Poznaj 10 prawd i mitów na temat bólu porodowego

Zbliża się termin porodu? Zamiast wierzyć w opowieści koleżanek, zerknij na nasze zestawienie i przekonaj się co jest prawdą, a co mitem!

fot. Fotolia

1. Każda kobieta odczuwa ból inaczej

PRAWDA Każdy człowiek ma inny próg odczuwania bólu. To, co dla jednej osoby jest do zniesienia, dla innej może być trudne do wytrzymania. Tak samo jest w wypadku bólu porodowego.

2.  Bólu porodowego nie da się porównać z niczym innym

PRAWDA Ale nie dlatego, że jest najsilniejszy z możliwych, tylko dlatego, że jest inny i czemu innemu służy. Nie jest sygnałem ostrzegawczym, lecz wynikiem ogromnego wysiłku. Poza tym nie dokucza stale: między skurczami znika, co pozwala przygotować się na nadejście następnej fali. Kobiety często opisują ból porodowy jako „stukrotnie spotęgowany ból miesiączkowy”.

3.  W odróżnieniu od nas, nasze prapraprababki nie bały się bólu!

MIT Kobiety od zawsze szukały sposobów, by nie cierpieć podczas porodu. Kiedyś stosowały najróżniejsze środki: od rosołu z koguta przez wódkę zmieszaną z tłuszczem, po okłady z kobylego łajna. Wniosek jest prosty: były gotowe na wiele, by było im łatwiej rodzić. A więc ci, którzy grzmią, że współczesne kobiety myślą tylko o komforcie, plotą bzdury.

4. Strach sprawia, że ból jest większy

PRAWDA Gdy się boisz, napinasz całe ciało, a przez to ból jest bardziej dotkliwy. Dlatego zapisz się do szkoły rodzenia. Rozumiejąc, co się dzieje z twoim ciałem, będziesz mniej zestresowana i spięta.

5. Dzięki obecności bliskiej osoby poród jest łatwiejszy

PRAWDA Mąż, mama, siostra, przyjaciółka – z nimi będziesz czuła się bezpieczniej. A jak już mówiliśmy, mniejszy stres równa się mniejsze napięcie, a zatem i ból.

6. Istnieje wiele naturalnych sposobów łagodzenia bólu

PRAWDA W grę wchodzi między innymi:
  • Ciepły prysznic Strumień wody skieruj na brzuch i dolny odcinek kręgosłupa.
  • Kąpiel Można ją wziąć, gdy rozwarcie ma cztery–pięć centymetrów, a skurcze są dość silne. Może trwać długo, jednak co pół godziny trzeba wyjść z wanny, by unormować ciśnienie krwi.
  • Masaż Zwłaszcza dolnego odcinka kręgosłupa.
  • Prawidłowe oddychanie Takie, jakiego uczą w szkole rodzenia. Warto je przećwiczyć, bo pomaga mamie i dziecku – sprawia, że malec jest lepiej dotleniony.

7.  Znieczulenie pomaga tylko matce

MIT Najlepszy dla dziecka jest poród naturalny, jednak znieczulenie często może pomóc także jemu. Dzięki niemu kobieta będzie głębiej oddychać i lepiej współpracować z położnikiem, zamiast skupiać się wyłącznie na własnym cierpieniu. Ból ponad siły wywołuje strach, strach potęguje ból, a ten z kolei jeszcze większy strach. Sytuacja zapętla się do tego stopnia, że może się stać niebezpieczna dla matki i dziecka.

8. Znieczulenie całkowicie likwiduje ból

MIT Znieczulenie stosuje się, by uczynić ból... znośnym. Zbyt duże dawki środków znieczulających mogłyby zahamować akcję porodową i spowodować więcej skutków ubocznych.

9. Nie wszystkie sposoby znieczulenia są równie skuteczne

PRAWDA Najmniej skuteczne jest znieczulenie dożylne lub domięśniowe. Łagodzi ból o blisko 10%, zaczyna działać po około kwadransie. Działa do dwóch–trzech godzin. Najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze jest znieczulenie zewnątrzoponowe. Działa miejscowo, tzn. od wysokości przepony w dół.

10. Znieczulenie może wpływać na dziecko

PRAWDA, ale... Ból, strach, krążące w krwi matki i dziecka hormony stresu mają wpływ także na malca. Poza tym wiele zależy od rodzaju znieczulenia. Lek podawany dożylnie lub domięśniowo może sprawić, że smyk urodzi się ospały, będzie miał kłopoty z oddychaniem (jednak to nie jest niebezpieczne). W wypadku znieczulenia zewnątrzoponowego jest inaczej: dawki leku są niewielkie, więc żadna „chemia” nie przedostaje się do dziecka.

Dowiedz się więcej o przygotowaniach do porodu:


na podstawie tekstu autorstwa Beaty Turskiej/Mamo to ja
Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)