Wybieramy pediatrę

Powinien być twoim najlepszym doradcą. Mądrym, uważnym, cierpliwym, wyrozumiałym, serdecznym dla ciebie i dziecka.

 
Być może już przekonałaś się, że nie wystarczy pójść do prywatnej przychodni, by trafić na świetnego fachowca. Możesz go spotkać nawet w najbliższej poradni zdrowia. Tylko, czy szukając lekarza, bardziej kierować się radami koleżanek czy własną intuicją? A może – jak wiele kobiet – powinnaś spytać swojego ginekologa?
Zanim podejmiesz decyzję, umów się na kilka wizyt z wybranym pediatrą. Poproś o kontrolne badanie dziecka i przy okazji porozmawiaj o nurtujących cię problemach. Takie spotkanie może ci wiele wyjaśnić. Odpowiedz też sobie na następujące pytania.

Czy dobrze się rozumiecie i łatwo wam się rozmawia?
Nie możesz czuć się skrępowana w jego obecności, bo to on powinien rozstrzygnąć, kiedy podać maluchowi dodatkowe szczepienia, czy zmieniać mu dietę itp. Będziesz też chciała, by odpowiedział na każde twoje pytanie: „Czy to normalne...”.
Niektórzy lekarze nie lubią, gdy rodzice wiedzą za dużo lub są dociekliwi. Inni denerwują się, kiedy zadajesz najprostsze pytania. Nie jest też korzystne, gdy lekarz lekceważy twoje, nawet banalne wydawałoby się, spostrzeżenia. Jeśli w gabinecie pediatry czujesz się jak na cenzurowanym, nie jest to dobry znak. Gdy w odpowiedzi na zadane pytanie słyszysz zniecierpliwienie, nie będziesz czuła się rozumiana. Być może zaczniesz gdzie indziej szukać odpowiedzi na ważne pytania. W efekcie stracisz kontakt z lekarzem, który opiekuje się dzieckiem.

Na ile ufasz jego zawodowym kompetencjom?
Powinnaś być pewna, że stale aktualizuje wiedzę. Młodzi lekarze są na bieżąco z najnowszymi metodami leczenia, ale brakuje im doświadczenia. Także tytuł naukowy nie powinien być jedynym sposobem oceny kwalifikacji. Pediatra z wieloletnim stażem może okazać się równie dobrym lub nawet lepszym specjalistą niż profesor.
Prawdziwego zaufania do niego nabierzesz jednak wówczas, gdy jego zalecenia dotyczące postępowania z dzieckiem okażą się słuszne. Jeśli na przykład lekarz zapewniał cię, że maluch wyzdrowieje po dwóch dniach kuracji, a po tygodniu nadal nie widać poprawy, nabierasz wątpliwości. Podobnie jest wtedy, gdy przekonujesz się, że nie weryfikuje on błędnie postawionej diagnozy albo za każdym razem zapisuje takie same środki. Nie ma jednak nic złego w tym, że lekarze mają własne, sprawdzone sposoby postępowania. Pamiętaj też, że ten naprawdę dobry miewa wątpliwości, które konsultuje z innymi specjalistami.
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Czy czujesz się ponaglana podczas wizyty?
Pośpiech, poczucie, że zabierasz czas następnemu pacjentowi albo wiecznie zaganianemu lekarzowi, nie służy leczeniu. Na to, by zbadać dziecko, zrozumieć, co mu dolega, zastanowić się, jaki sposób postępowania będzie najskuteczniejszy, potrzeba czasu. Pediatra powinien też spokojnie wyjaśnić ci, jak pielęgnować chorego malca i na co zwracać uwagę w domu.
W zależności od problemu wizyta powinna trwać około 15–20 minut. Najlepiej byłoby, gdybyś wcześniej spisała pytania, które ci się nasunęły, by o niczym ważnym nie zapomnieć. Jeśli jednak zabrakło wam czasu na wnikliwą rozmowę, spytaj, czy możesz liczyć na dodatkowe spotkanie.

Czy jest dla ciebie dostępny o różnych porach?
Maluchy często zaczynają chorować w nocy. Mogą się zdarzyć różne inne nagłe sytuacje, dlatego powinnaś mieć kontakt z lekarzem praktycznie przez całą dobę. Dobry pediatra nie tylko udostępni ci swój numer telefonu, ale także zachęci, byś dzwoniła w razie konieczności. Zarezerwuj ten kontakt na naprawdę ważne sytuacje (np. gdy trzeba obniżać malcowi gorączkę).
Jeśli kontaktujesz się z pediatrą jedynie przez przychodnię i to w określonych godzinach, spytaj wprost, co robić, gdy maluch zachoruje w nocy. Powinnaś otrzymać konkretną wskazówkę, gdzie się wtedy udać. To bardzo ważne, zwłaszcza gdy jesteś młodą mamą i nie masz jeszcze zbyt wielu doświadczeń. Choroby dziecka mogą mieć różny przebieg, dlatego niczego nie wolno ci lekceważyć.

Jak twój maluch na niego reaguje?
Głównym bohaterem wizyt jest przecież dziecko. Powinno być badane delikatnie, w serdecznej atmosferze. Jeśli w gabinecie pediatry maluch czuje się pewnie i bezpiecznie, nie boi się. Dzięki temu przeżywa mniej dodatkowego stresu. Czasem może go wywołać szorstki, oficjalny ton albo szczególnie nieprzyjazne otoczenie. Nie martw się jednak tym, gdy nawet w obecności miłego lekarza maluch płacze. Może to być skutek tego, że dziecku kojarzy się on z nieprzyjemnymi szczepieniami.
Atmosfera, jaką stwarza lekarz, jest bardzo ważna. Największe sławy medycyny potrafią rozbawić malucha minami lub tak pomysłowo odwrócić jego uwagę, że zapamięta pobyt w gabinecie jako coś miłego. A potem chętnie wraca do pana doktora.

Agata Teleżyńska
Konsultacja: dr n. med. Kamil Hozyasz, pediatra, Instytut Matki i Dziecka
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)