8 rzeczy, które musisz wiedziec o witaminie D!

Witamina D jest tym pierwiastkiem, o który rodzice najczęściej pytają pediatrów. Sprawdź, co musisz o niej wiedzieć!

fot. Fotolia

Podając dziecku witaminę D3, musisz wykazać się nie lada wyczuciem. Bo szkodliwy jest jej nie tylko niedobór, ale też nadmiar! Sprawdź zatem co musisz wiedzieć, by zachować odpowiednie proporcje.

1. Powstaje w skórze dzięki słońcu

Pod wpływem promieni słonecznych prowitamina D obecna w skórze przekształca się w witaminę D. Właśnie ten sposób jej uzyskiwania powinien zaspokajać mniej więcej 80% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę. Jednak ze względu na niebezpieczne promieniowanie UV dzieci należy chronić przed działaniem słońca. Dlatego latem najlepszy jest dla nich półcień i - dodatkowo - krem z filtrem. Jesienią i zimą, kiedy promieni słonecznych jest mniej, automatycznie pojawiają się niedobory. I o tym pamiętaj.

2. Nie wszystkie niemowlęta muszą ją dostawać

O tym zadecyduje lekarz. Jeśli będzie miał pewność, że maluszkowi jej brakuje, na pewno ją mu przepisze. Zgodnie z najnowszymi zaleceniami, jeśli w ciąży nie przyjmowałaś witaminy D, trzeba ją podawać niemowlęciu od pierwszych dni życia. Jeżeli ją brałaś, lekarz zaleci podawanie witaminy D3, gdy smyk skończy 3 tygodnie. Ale nie zawsze – wszystko zależy od tego, jak jest karmione.

3. Wzmacnia odporność maluszka

Badacze stwierdzili, że aktywna forma witaminy D3, powstająca pod wpływem działania promieni słonecznych, świetnie wspomaga komórki z grupy krwinek białych, które sprawnie „pożerają” szkodliwe bakterie.

4. Bez niej nie wchłonie się wapń

Niedobór witaminy D oznacza znacznie gorsze wchłanianie się wapnia z przewodu pokarmowego. Brak wapnia zaś równa się słabe kości (i zęby), co w przyszłości grozi ich łamliwością i osteoporozą.

5. Potrzebna jest też starszym dzieciom

Z badań wynika, że niedobory witaminy D ma 99% czterolatków! Wszystkie badane maluchy miały też nadmiar białka, sodu i fosforu. Nic dziwnego, że prawie 45% z nich miało masę kości znacznie mniejszą od tej, jaka powinna być.

6. Nadmiar też szkodzi

Maluszek powinien dostać codziennie 400 jednostek witaminy D3. Ale taką dawkę zawiera mało który preparat - wiele ma jej więcej. Dlatego nie podawaj drugiej czy trzeciej kropli (chyba że zalecił tak lekarz). Jeśli podajesz dziecku tran, poinformuj o tym pediatrę, bo jest w nim witamina D. Jej przedawkowanie może spowodować podwyższenie stężenia wapnia w moczu i krwi, odwodnienie, apatię, brak łaknienia, zaparcia czy silne wymioty.

7. Starszemu smykowi lepiej dostarczyć ją z jedzeniem

Dokładnie! Dwa razy w tygodniu podawaj ryby. Pilnuj, żeby maluch pił mleko, jadł twarogi, sery, jajka, a nawet wątróbkę. Lepiej, jeśli dziecko będzie dostawać witaminę D z jedzenia niż z gotowych preparatów, z których może ona nieco gorzej się wchłaniać.

8. Najlepiej podawaj ją prosto do buzi

Wtedy masz pewność, że maluszek rzeczywiście wypije całą porcję. Potem od razu podaj dziecku mleko – jeżeli napije się jedynie wody, witamina D nie zostanie przyswojona, ponieważ do tego potrzebny jest tłuszcz.

Najpiękniejsze polskie miasta w świątecznej scenerii. My już czujemy magię świąt!

napisane na podstawie tekstu Łucji Tolak, zamieszczonego w magazynie Będę mamą

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
Ola/2 miesiące temu
My też D-Vitum, ale zamiast kapsułek wolimy aerozol! Jest to wygodna forma podania :)
Natalia/7 miesięcy temu
My tylko D-Vitum łykamy :) Moja mała z kolei woli kapsułki - juz buźka jej się śmieje jak jej wieczorem popdaję kapsułkę - od razu buźka otwarta :)
Elka/rok temu
Ja kupiłam Vita D w aerozolu bo łatwiej jest mi podać dziecku odpowiednią dawkę witaminy D. Wcześniej miałam w kapsułkach to musiałam biegać za dzieckiem z witaminką na łyżeczce ;)
POKAŻ KOMENTARZE (6)