Tak się rodzi miłość

Nawet nie spodziewałaś się, że ten mały człowieczek tak szybko zagarnie twoje uczucia. Ma tylko kilkanaście tygodni, a ty nie wyobrażasz sobie świata bez niego.

Tak się rodzi miłość fot. Edipresse
Jak to się dzieje, że dziecko w tak krótkim czasie rozkochuje cię w sobie i staje się dla ciebie najważniejsze na świecie? I czy rzeczywiście staje się to tak szybko? Nie do końca. Tak naprawdę zaczynasz kochać maluszka na długo przedtem, zanim go zobaczysz i przytulisz.

Zdradzamy sekrety tej jedynej, niepowtarzalnej miłości – najmocniejszego i najtrwalszego związku, jaki znamy.

Jak to się zaczyna?
Większość mam wyraźnie uświadamia sobie miłość do dziecka ok. 20–22. tygodnia ciąży, kiedy po raz pierwszy poczują ruchy maleństwa. Tego się nie zapomina! Ale to wielkie uczucie może rozpocząć się jeszcze wcześniej. W przygotowaniu do matczynej miłości pomaga ci twoje ciało. Chodzi nie tylko o fizyczną bliskość z nienarodzonym maleństwem i więzy krwi. Badania przeprowadzone przez profesor psychologii Ruth Feldman z Uniwersytetu Bar-Ilan w Izraelu wykazały, że kluczową rolę w powstawaniu więzi między mamą a dzieckiem może odgrywać oksytocyna – nie bez powodu nazywana „hormonem miłości i więzi”. Jest wytwarzana podczas ciąży, począwszy od pierwszego trymestru, i kilka miesięcy po porodzie – gdy karmisz piersią, tulisz swoje maleństwo. Im wyższy poziom oksytocyny, tym lepsza więź z dzieckiem.

Mały ważny człowiek
Gdy maleństwo pojawia się na świecie, niemal błyskawicznie rozkochuje w sobie wszystkich, ale oczywiście związek z mamą już od początku jest szczególny. Nowo narodzony maluch robi wiele, by cię ze sobą związać. Położony na twoim brzuchu, nieporadnie podpełznie w poszukiwaniu piersi, z wysiłkiem uniesie główkę i spojrzy ci w twarz nieprzytomnymi oczkami, wtuli się w ciebie całym sobą. To wyjątkowa nagroda za trud porodu! Nic dziwnego, że większość kobiet za najszczęśliwszą chwilę uznaje tę, w której po raz pierwszy widzi swoje dziecko. Maleńkimi stópkami i rączkami, delikatnym ciałkiem, bezbronnymi ruchami, zapachem wywołuje ono ogromną falę emocji.

Wielka przyjemność
Dlaczego widok małego ciałka tak wzrusza, a jego dotykanie, głaskanie, przytulanie sprawia tak niezwykłą przyjemność? Naukowcy z Uniwersytetu Wisconsin-Madison w USA przeprowadzili badania, podczas których pokazywali zdjęcia mogące wywołać pozytywne emocje. Numerem jeden okazała się twarz niemowlęcia. Zdjęcia uśmiechniętych maluchów wzbudzały u młodych mam aktywność części mózgu odpowiedzialnej za emocje. Gdy oglądały fotografie swoich dzieci, obszar ten był pobudzony w obu półkulach. Na tej podstawie neurolog Jack Nitschke stwierdził, że właśnie ta część mózgu może odgrywać dużą rolę w tworzeniu się więzi między mamą i maleństwem. Ma to swoje uzasadnienie, bo im przyjemniejszy jest dla ciebie kontakt z dzieckiem, tym chętniej i lepiej nim się zajmujesz.

Ono też cię kocha
Sałatka świąteczna z ziemniakami, brokułami i łososiem - Kasia gotuje z Polki.pl

Także ty jesteś dla maleństwa najważniejszą osobą na świecie. Z całego świata ono zna najlepiej właśnie ciebie. I wcale nie musi mówić, by okazać ci swe uczucia. Już gdy jest w twoim brzuszku, wykształca się u niego zmysł węchu, a w ciągu pięciu, sześciu dni po porodzie dziecko bezbłędnie rozpoznaje cię po zapachu. Początkowo nie widzi zbyt ostro, ale właśnie twój zapach, bicie serca, rytm kroków sprawiają, że wie, kiedy jesteś blisko. Maleństwo uśmiecha się do ciebie już od pierwszych tygodni życia. I choć początkowo uśmiech ten jedynie naśladuje mimikę dorosłych, to pojawia się w momentach odprężenia i przyjemności. Około trzeciego miesiąca buzia malucha rozpromienia się na widok znanych osób, a w czwartym całym sobą radośnie reaguje, gdy cię widzi – uśmiecha się, fika nóżkami i rączkami. Bo... cię kocha.

Nie kocham swojego dziecka!!! - podyskutuj na forum!



Po co to wszystko?
Więź z mamą jest dla dziecka najważniejszym związkiem w życiu. I ma na nie ogromny wpływ. Daje energię, optymizm, siłę, otwartość do poznawania świata i tworzenia nowych związków, pomaga w rozwinięciu wszystkich talentów i możliwości, także intelektualnych. Pod jednym wszakże warunkiem – że mama daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa, wspiera go, rozumie jego potrzeby i na nie odpowiada. Psycholodzy podkreślają ogromne znaczenie właśnie nastawienia na słuchanie sygnałów, jakie dziecko wysyła i gotowości do odpowiadania na nie: tulenia, karmienia, zabawiania... Im bardziej jesteś wrażliwa na malucha i lepiej zaspokajasz jego potrzeby, tym tworzące się między wami przywiązanie będzie głębsze i pełne ufności. Takie, jakiego maluch najbardziej potrzebuje.

Królewska miłość
Jeszcze do niedawna sądzono, że dzieciom, zwłaszcza chłopcom, nie należy okazywać zbytniej czułości, bo może to przeszkadzać w tworzeniu silnej osobowości. Dzisiaj wszyscy psychologowie wiedzą, że właśnie okazywanie uczuć pomaga dzieciom wyrosnąć na silnych, pewnych siebie dorosłych. Mężczyźni, którym w dzieciństwie brakowało czułości, są niepewni siebie i pełni kompleksów. Chińskie przysłowie mówi, że przez sześć pierwszych lat życia dziecko powinno być traktowane jak król. Nie bój się tego – całuj swoje maleństwo, przytulaj je, noś na rękach. Tylko w ten sposób sprawisz, że w dorosłym życiu będzie mądrym, dobrym i silnym człowiekiem.

Bliski kontakt
Jest ważny nie tylko w czasie zwykłych czynności, np. karmienia, kąpieli, przewijania maleństwa. Waszą więź możecie pogłębiać również w czasie zabawy. Oto kilka propozycji:
Masaż – rób go już od trzeciego tygodnia życia, np. po kąpieli. Delikatne gładzenie pleców, nóżek, brzuszka sprawi, że dziecko się odpręży i będzie rozpoznawać twój dotyk.
Kołysanie – noś malca na rękach lub w chuście od pierwszych dni życia. Dziecko słyszy bicie twojego serca (zna je od zawsze), uczy się rytmu kroków.
Baraszkowanie – kilkumiesięczne niemowlę uczy się, że mama jest niezastąpiona nie tylko gdy np. dokucza mu głód, ale jest też wspaniałym partnerem w chwilach relaksu.
Samolocik – usiądź naprzeciw dziecka, chwyć je pod paszki. Wolno unoś malca, sama kładąc się na plecach i mówiąc „startujemy”. Potrzymaj chwilę pociechę w górze. Będzie zachwycona!

Rady dla taty
Bycie z dzieckiem może być najwspanialszą przygodą twojego życia. I wcale nie musisz czekać na moment, gdy będziecie mogli razem pójść na mecz. Naucz się kochać dziecko jak najwcześniej.
Już w czasie ciąży głaszcz żonę po brzuchu, przykładaj rękę, by poczuć pierwsze kopniaki malucha. Zobaczysz, że nie będziesz mógł doczekać się waszego pierwszego spotkania.
Od pierwszych dni możesz kąpać malucha. Nie bój się, że zrobisz mu krzywdę – wcale nie jest tak kruche, na jakie wygląda, a ty przecież masz silne dłonie, które świetnie sobie poradzą. Mama w tym czasie może spokojnie odpoczywać – wcale nie musi stać i nadzorować.
Z niemowlakiem chodź na basen. W większych miastach są zajęcia dla niemowląt. Wspólna zabawa w wodzie daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że tata jest silny, mądry i można na nim polegać. A ty uczysz się odpowiedzialności za malca i tego, że jesteś niezastąpiony.

Tekst: Laryssa Kowalczyk
Konsultacja: Mariola Smakosz-Wojciechowska, psycholog, od 25 lat pracuje z dziećmi, zajmuje się terapią rodzin w Poradni Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu

Nie kocham swojego dziecka!!! - podyskutuj na forum!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)