POLECAMY

Rząd chce zabrać szpitalom sporą część pieniędzy. Może zabraknąć środków na leczenie najmłodszych

Rząd wpadł na pomysł, żeby obciąć dofinansowanie leczenia najmłodszych o 60%. Czy szpitale nie będą miały pieniędzy na leczenie dzieci?

Katarzyna Krajewska / 2 miesiące temu
Rząd chce zabrać szpitalom sporą część pieniędzy. Może zabraknąć środków na leczenie najmłodszych fot. Fotolia

Nowy pomysł rządu niepokoi lekarzy, dlatego apelują do Ministra Zdrowia. Proszą, by nie obcinał dofinansowań szpitali do leczenia najmłodszych. Chodzi między innymi o wcześniaki i dzieci z wadami serca.

Rząd zaczął gmerać w standardach opieki okołoporodowej. Co czeka ciężarne od 2018 roku?

Cięcia dofinansowań oznaczają brak pieniędzy na leczenie najmłodszych

Agencja Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji przedstawiła propozycję cięć m.in. w świadczeniach pediatrycznych. Eksperci uważają, że może to doprowadzić do sytuacji, w której szpitale nie będą miały środków, by przeprowadzać zabiegi  ratujące życie noworodków i podnoszące komfort ich życia.

Jak się okazuje, szpital potrzebuje 23 tysięcy złotych, by utrzymać przy życiu wcześniaka. Po zmianach otrzymałby tylko 9 tysięcy złotych. W takim wypadku albo noworodek nie otrzyma pełnej pomocy (wszystkich niezbędnych zabiegów) albo szpital będzie musiał się zadłużyć.

Na leczenie dziecka z wrodzoną wadą serca szpital potrzebuje 11 tysięcy złotych. Po cięciach dofinansowań otrzyma na wykonanie tych samych zabiegów tylko 6 tysięcy złotych.

Lekarze obawiają się, że szpitali nie będzie stać na leczenie ciężko chorych dzieci i będą musieli je odsyłać do prywatnych placówek. W takim wypadku za zabiegi rodzice będą musieli płacić z własnej kieszeni.

Rząd będzie liczył martwe noworodki. Czy to nowa forma kontroli urodzeń?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 miesiące temu
Niech sobie pensje poobcinają o najniższej krajowej, premie pokasują, o braku służbowych samochodów, dopłat do paliwa i służbowych telefonach już nie wspomnę. Oszczędności by były takie, że starczyłoby dla dzieci i jeszcze by zostało. Już nie wspominając o tym, że politycy byliby wtedy z powołania, a nie dla pieniędzy.
/2 miesiące temu
Jak można wpaść na taki pomysł w pl i tak.jest źle w służbie zdrowia co.jak.co.ale na dzieciach.nie powinno.się oszczędzać w żaden.sposób miliardy wykłady wcześniej rządy a teraz chcą na dzieciach. Uciąć aby. Było więcej dla nich
/2 miesiące temu
CI OBECNI PRZYWÓDCY PAŃSTWA W POLSCE. , MÓWIĄ O RODZENIU DZIECI , ZAKAZUJĄ ABORCJI, ANTYKONCEPCJI, A JEDNOCZEŚNIE NIE CHCĄ POMAGAĆ , GDY DZIECKO URODZI SIĘ ZA WCZEŚNIE LUB Z WADA WYMAGAJĄCĄ LECZENIA. TO JEST PRZECIEŻ EUTANAZJA ZA ŻYCIA. JEŻELI NIE PRZEKAZUJE SIĘ PIENIĘDZY, KTÓRE RATUJĄ ŻYCIE TO O CZYM MY MÓWIMY. CHYBA FAKTYCZNIE PIS-OWI I KLEROWI CHODZI TYLKO O PORÓD I POCHOWANIE MAŁEJ ISTOTY. ZAKŁAMANI KATOLICY.