Spanie dziecka w łóżku rodziców – za i przeciw

Opinie dotyczące spania dziecka w łóżku rodziców są podzielone, podobnie jak teorie na ten temat w różnych częściach świata. Inna kwestia dotyczy tego, jak długo dziecko może spać z rodzicami, kiedy już się na to zdecydują. Jeśli musimy postanowić, gdzie nasze dziecko będzie spało, powinniśmy rozważyć plusy i minusy każdego rozwiązania.

Współspanie to sytuacja, kiedy rodzice dzielą ze swoimi dziećmi jedno łóżko. Niektórzy uważają, że niemowlę od narodzin powinno spać nie tylko w swoim łóżku, ale nawet w oddzielnym pokoju. Inni zgadzają się na spanie z maluchem, ale tylko do określonego wieku – na przykład do ukończenia sześciu miesięcy. Jeszcze inni są zbyt ulegli wobec swych pociech i pozwalają im spać ze sobą przez wiele lat, a później miewają problemy z przyzwyczajeniem dziecka do spania we własnym łóżku.

Kwestia współspania ma swoje wady i zalety, dlatego warto je rozważyć, zanim zdecydujemy o tym, gdzie będzie spało nasze dziecko.

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Zalety współspania

Spanie z dzieckiem w jednym łóżku przeważnie wynika z potrzeby bycia blisko niego, a także z troski o jego bezpieczeństwo. Często przyczyną współspania bywają także warunki mieszkaniowe oraz trudny charakter dziecka. Ogromną zaletą spania z naszą pociechą jest bliski kontakt cielesny, który uspokaja malucha i pozwala mu szybciej zasnąć.

Kiedy się obudzi i zacznie płakać, możemy natychmiast go uspokoić, podać smoczek lub nakarmić piersią. Ponadto współspanie sprawia, że rodzina spędza razem więcej czasu, a rodzice nawiązują mocniejszą więź ze swoim maleństwem.

Wady współspania

Z drugiej strony pojawiają się wątpliwości, czy spanie z dzieckiem jest bezpieczne. Współspanie może negatywnie wpływać na relacje intymne partnerów, a także bywa niewygodne – szczególnie, gdy któreś z rodziców ma kłopoty ze snem. Z czasem spanie z pociechą stwarza coraz więcej problemów. Im starsze jest dziecko, tym bardziej niewygodnie jest spać we trójkę, ponieważ kilkuletnie maluchy często miotają się po całym łóżku.

Poza tym dziecko nawykłe do spania z rodzicami trudno odzwyczaić od tej sytuacji, kiedy będzie już na tyle duże, by mogło spać oddzielnie. Kłopot może się pojawić, kiedy przyjdzie czas na drzemkę lub po prostu wieczorem zechcemy wcześniej położyć pociechę do snu. Co więcej dzieci śpiące we własnych łóżeczkach szybciej stają się samodzielne, potrafią same zasypiać i łatwiej się uspokajają, ponieważ rodzice nie rozpraszają ich swoją obecnością.

Zobacz też: Jak nauczyć dziecko dyscypliny?

Niebezpieczeństwo związane ze współspaniem

Istnieje szereg niebezpieczeństw związanych ze spaniem dziecka w łóżku rodziców. Brytyjska Fundacja ds. Badań nad Występowaniem Zespołu Nagłego Zgonu Niemowląt uważa, że do szóstego miesiąca życia dziecka najbezpieczniejszym miejscem jest dla niego kołyska lub własne łóżeczko w pokoju rodziców. Dziecko śpiące w łóżku dorosłych może się udusić, kiedy jedno z rodziców przygniecie go swoim ciałem podczas snu.

Do podobnej sytuacji może także doprowadzić utknięcie jego główki pomiędzy deskami wezgłowia. Równie niebezpieczne może być zaklinowanie się dziecka między materacem a wezgłowiem łóżka lub łóżkiem a stolikiem nocnym czy ścianą. Do uduszenia może także doprowadzić leżenie malucha twarzą na materacu lub zaplątanie się w pościel.

Zasady bezpieczeństwa

Jeśli zdecydujemy się na spanie z naszym maleństwem powinniśmy zastosować kilka zasad, które poprawią bezpieczeństwo dziecka:

• Nie bierzmy malucha do swojego łóżka, kiedy jesteśmy pod wpływem alkoholu, narkotyków czy leków psychotropowych;
• Rezygnujmy z współspania, jeśli jesteśmy nałogowymi palaczami, nawet w przypadku, gdy nie palimy w domu;
• Nie śpijmy z wcześniakiem, noworodkiem z niską masą urodzeniową (poniżej 2,5 kg) i maluchem do trzeciego miesiąca życia;
• Dziecko układajmy do snu na plecach i odkrywajmy jego główkę;
• Nie zostawiajmy maleństwa samego w łóżku dla dorosłych;
• Zadbajmy o to, by łóżko nie miało żadnych usterek – dziur i wygięć, w które maluch mógłby włożyć główkę;
• Wybierzmy materac, który jest dobrze dopasowany do ramy łóżka, aby dziecko nie wpadło w żadną szczelinę;
• Zrezygnujmy z puchowych poduszek, kołder, narzut i innych miękkich przedmiotów.

Najwyższy czas na własne łóżeczko

Lekarze zapewniają, że kiedy dziecko osiągnie wiek sześciu miesięcy, można przenieść je do własnego pokoju lub przynajmniej oddzielnego łóżka. Jeśli nie zrobimy tego odpowiednio wcześnie, nasz maluch przyzwyczai się do spania z rodzicami i trudno go będzie tego oduczyć. Lepiej nie doprowadzać do sytuacji, kiedy dwu- lub trzyletnie dziecko nie daje nam się wyspać i absolutnie nie zgadza się na spanie we własnym łóżeczku. W odpowiednim momencie trzeba zrezygnować ze współspania, zanim stanie się ono sporym problemem.

Zobacz też: Jak konstruktywnie kłócić się z dzieckiem?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
~Swojak/rok temu
Rocznik 60. Ja i moje pokolenie spaliśmy w tym samym łóżku co rodzice i nikomu to wtedy nie przeszkadzało, nawet do 10 - 12 roku życia. Nie tworzyło to żadnych zagrożeń o ile rodzina była przepraszam za zwrot "normalna". Powiem więcej, osobiście uważam że wynikiem tego była silniejsza więź psychiczna i lepsze relacje emocjonalne. Dzisiaj dziecko jest hodowane jak w szklarni zewnętrznie jest piękne choć w środku często puste i zagubione bo brak relacji ( tak, tak, absorbująca praca, walka o byt, wyścig szczurów ) i bliskości rodzica. Z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że często zalecenia wiedzy akademickiej nijak się mają do życia (czytaj natury).
~gość/rok temu
mój syn ma ponad 3 lata, spi z nami jak miał 1,5 roku.Ja jakoś nie widze problemu.Ma taką potrzebe to śpi, kiedyś wyrośnie