Sen noworodka - co powinnaś wiedzieć?

Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek jak wygląda sen twojego dziecka i co na niego wpływa? Jakie znaczenie oprócz odpoczynku ma sen dla twojego dziecka?

fot. septem.pl

Smaczny sen – czy istnieje coś takiego?

Sen jest nie tylko ważny — jest konieczny, aby nasz organizm mógł odpocząć i zregenerować się. Bez snu nie ma rozwoju, dobrego samopoczucia i jasnego myślenia. Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że gdy w domu pojawia się niemowlę, nie tylko ono ma problemy ze snem. Czasami inni domownicy także odczuwają skutki braku snu.

Sen może być tajemnicą

Podczas snu dzieci rosną, a rodzice mają możliwość zregenerować siły po to, aby móc dalej zajmować się dzieckiem najlepiej, jak umieją. Z oczywistych powodów zależy Ci na tym, aby Twoje dziecko się wysypiało  ze względu na nie i ze względu na siebie, a także ze względu na pozostałych domowników. Zmęczone niemowlę jest drażliwe, a zmęczona mama czy tato także często bywają drażliwi. Bez snu człowiek nie może być w dobrej kondycji, a sen jest tak samo potrzebny jak pożywienie i woda. Bez jedzenia i picia nasze organizmy nie są w stanie funkcjonować, rozwijać się i przeżyć. Sen jest równie ważny. Jest konieczny do zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego — dotyczy to absolutnie wszystkich ludzi w każdym wieku, w tym noworodków i starszych dzieci. Niestety, niemowlęta nie zawsze śpią tak, jakby sobie tego życzyli ich rodzice.

Sen sam w sobie jest wielką tajemnicą. Wprawdzie nauka poznała już wszystkie mechanizmy nim rządzące, jednak w zasadzie dalej nie wiadomo, w jaki sposób sen pomaga odzyskać organizmowi siłę, a umysłowi spokój lub dobre samopoczucie.

Noworodki średnio przesypiają około 16,5 godziny na dobę, choć Tobie pewnie wydaje się, że jest inaczej. Dzieci w wieku osiemnastu miesięcy śpią około 13,5 godziny na dobę. Należy jednak pamiętać, iż są to dane uśrednione, więc jeśli Twoje dziecko śpi mniej lub więcej, a przy tym rośnie i rozwija się normalnie, nie ma powodu do niepokoju.

Czego potrzebuje śpiący maluch?

Pewnie spotkałaś się już z opinią, że dzieci, w tym niemowlęta, potrzebują snu tak samo jak dorośli, jeśli nie bardziej. Mimo iż niektóre skutki braku snu u dorosłych nie są istotne w przypadku dzieci lub nie da się ich zaobserwować u dzieci, to w przypadku innych jest dokładnie na odwrót — zwłaszcza jeśli chodzi o drażliwość. Marudne niemowlę trudno nazwać pociechą! Wiesz, że dziecku potrzeba sporo snu do zdrowego i szczęśliwego rozwoju. Oboje możecie skorzystać na tym, iż dostosujesz swój rozkład snu do rozkładu snu malucha. Niestety, dzieci nie rodzą się z wbudowanym przyciskiem włączającym lub wyłączającym sen. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że uśpienie dziecka jest znacznie trudniejszym zadaniem niż wyłączenie radia czy wprowadzenie komputera w stan hibernacji, ale istnieją sposoby na to, by ułatwić sobie życie.

Dla dziecka ważniejszy jest odpowiedni sen nocny niż przespanie całego dnia.

Jak rozwijać pasje dziecka?

Specjaliści lub doświadczeni rodzice znają metody, które pozwolą dziecku odpocząć, a innym domownikom przespać noc bez zakłóceń. Należy przygotować się na to, iż pierwsze kilka nocy czy tygodni życia noworodka będzie składać się z dłuższych okresów czuwania, niż byśmy sobie tego życzyli. Przeprowadzono badanie, w ramach którego naukowcy obserwowali noworodki po to, aby sprawdzić, ile godzin na dobę przesypiają. Badane dzieci przesypiały średnio 2/3 czasu, czyli 16 godzin na dobę — w tym niektóre dzieci przesypiały zaledwie dziewięć godzin, a inne nawet dwadzieścia
jeden godzin na dobę.

Polecamy: Ciemieniucha - jak się jej pozbyć?

Ile snu dzieci średnio potrzebują na dobę:

w wieku tygodnia: nieco więcej niż 16 godzin na dobę z czego połowę stanowi sen nocny, a połowę dzienny;

w wieku trzech miesięcy: około 14,5 godziny na dobę;

w wieku roku: odrobinę mniej niż 14 godzin na dobę;

w wieku półtora roku: około 13,5 godziny na dobę.

Nie zapominaj, iż są to dane uśrednione. Jeśli Twoje dziecko śpi o kilka godzin krócej czy dłużej, to nie znaczy, że jest chore czy rozwija się nieprawidłowo. Niekoniecznie świadczy to o tym, iż coś z nim jest nie tak.
Na początku noworodek nie odróżnia dnia od nocy. Wszak do tej pory przebywał w brzuchu mamy! Jednak mniej więcej w wieku około sześciu tygodni maluch uczy się rozpoznawać, kiedy jest dzień, a kiedy noc, a sen nocny powinien zacząć się wydłużać w porównaniu ze snem w czasie dnia.

W miarę jak dziecko rośnie, sen się zmienia: wydłuża się nocny odpoczynek oraz okres czuwania w dzień.

Polecamy:  Smoczek - wszystko co powinnaś o nim wiedzieć

Policz to sama: wzorce snu i REM

Mimo iż nie zdajesz sobie z tego sprawy, ciało i umysł przechodzą różne etapy snu. Nasz wzorzec snu opiera się na dwóch podstawowych jego rodzajach: śnie REM oraz śnie, w którym REM nie występuje (inaczej NREM). REM to skrót angielskiego terminu rapid eye movement, który oznacza fazę paradoksalną snu (faza, w której występują szybkie ruchy gałek ocznych). Niektórzy ludzie uważają, iż w tej fazie „patrzymy” na to, co nam się śni, w ten sposób wyjaśniając fenomen poruszających się gałek ocznych. Faza REM to faza najgłębszego snu, podczas której istnieje największe prawdopodobieństwo wystąpienia marzeń sennych.

U dzieci podczas fazy REM aktywne są nie tylko gałki oczne. W zasadzie w przypadku dzieci mówi się o śnie płytkim (REM) i śnie głębokim (NREM). Podczas fazy REM oprócz poruszania gałkami ocznymi dzieci mogą machać rękami i (lub) nogami, gruchać lub wydawać inne dźwięki. Nie jest to równoznaczne z mówieniem przez sen. Mogą mieć
nawet na wpół otwarte oczy. Nie świadczy to o tym, iż znajdują się w stanie czuwania, ani o bólu brzuszka czy innego rodzaju dolegliwościach. Wprawdzie może to wyglądać dziwnie, ale nie stanowi absolutnie żadnego problemu.

Richard Ferber, który jest lekarzem i autorem książki pt. Solve Your Child’s Sleep Problems, uważa, że wzorce snu dzieci powstają jeszcze na etapie życia płodowego. Mniej więcej w szóstym lub siódmym miesiącu ciąży dziecko jest już w stanie śnić w fazie paradoksalnej, a wkrótce potem — w fazie NREM. Zasypiając, noworodek natychmiast wchodzi w fazę snu REM. Począwszy od wieku mniej więcej trzech miesięcy, zaraz po zaśnięciu dziecko najpierw wchodzi w fazę snu NREM, czyli snu głębokiego — tak już zostanie na całe życie.

Inaczej niż u dorosłych czy nawet starszych dzieci, u niemowląt przeważa faza snu płytkiego (REM). Nie wiadomo, dlaczego tak jest, ale to naukowo stwierdzony fakt. W miarę jak dziecko będzie rosnąć, więcej czasu będzie spędzać w fazie snu głębokiego, a mniej w fazie snu płytkiego (paradoksalnej lub REM).

Polecamy: Jak dzieci reagują na kolory?

Jak śpią dzieci?

Na początku swego życia dzieci zwykle są w stanie przespać od dwóch do czterech godzin bez przerwy, po czym następuje okres czuwania — maluchy śpią według tego schematu przez całą dobę, bez względu na to, czy jest to pora nocna, czy dzienna. Ponieważ pierwsze dziewięć miesięcy spędziły w macicy, gdzie było ciemno, potrzebują trochę czasu, aby nauczyć się, iż jasność wiąże się z czuwaniem, działaniem i świadomością tego, co się dookoła dzieje.

Wzorce snu u dorosłych się różnią i jest to absolutna norma. To samo dotyczy dzieci. Mimo iż pewne wzorce tworzą średnią, to odstępstwa od wzorca także są normalne. Każde dziecko jest odrębną jednostką. Większość z nich już w bardzo młodym wieku demonstruje podstawowe cechy swojej osobowości. Zapewne słyszałaś, jak Twoi znajomi mówili o dzieciach:
• to pogodne niemowlę
• to maruda,
• to spokojne dziecko,
• jest czujne i zainteresowane!

Dzieci na różne sposoby pokazują nam, iż każde z nich jest inne, a jednym z takich sposobów jest wzorzec snu. Tak więc jeśli znasz kogoś, kto ma rówieśnika Twojego dziecka, który więcej lub mniej śpi czy też sypia o innych porach, nie przejmuj się tym! Przecież wszyscy różnimy się od siebie, dzieci także.

Nie martw się! Dziecko, które śni w fazie snu płytkiego, odpoczywa tak, jak należy. Nawet jeśli grucha, gaworzy, kwili czy porusza się we śnie i ma na wpół otwarte oczka, nadal sobie smacznie śpi.

Wielu świeżo upieczonych rodziców martwi się, że ich pociechy jedzą za mało, śpią za krótko lub nie rozwijają się w odpowiednim tempie. To całkowicie zrozumiałe i naturalne, że zastanawiają się, czy wszystko przebiega tak, jak należy. Jednak w rzeczywistości większość dzieci śpi tyle, ile trzeba, bez względu na to, czy będzie to dziesięć, czy dwadzieścia godzin na dobę. Często rodzicom wydaje się, że dzieci śpią zbyt krótko, ponieważ ich własny sen bywa zakłócany, a funkcjonowanie za dnia z niemowlęciem pod opieką jest wyczerpujące. Organizm dziecka działa w ten sposób, że jego potrzeby związane ze snem są zaspokajane. Istnieją sposoby, by zmodyfikować odrobinę rozkład snu dziecka po to, aby czas spędzany razem na czuwaniu był dla obu stron przyjemniejszy.

Wpływ natury

Tak jak niektóre gatunki zwierząt to stworzenia nocne, na przykład nietoperze, sowy itd., człowiek to zdecydowanie gatunek dzienny. Tak zostaliśmy zaprogramowani przez naturę. Dlatego też dzieci również mają takie, a nie inne predyspozycje.

Tajemnica się wyjaśnia: melatonina

Melatonina to hormon produkowany przez szyszynkę, który odgrywa kluczową rolę, jeśli chodzi o sen. Jest w większych ilościach wydzielana w nocy niż za dnia. Najwidoczniej ciemność jest tutaj najważniejszym czynnikiem, jako że sztuczne światło ma wpływ na poziom jej wydzielania. Niestety, w pierwszych miesiącach życia produkcja melatoniny u dzieci jest znikoma. Wprawdzie wytwarzana jest ona stale, ale w małych ilościach, dzięki czemu dziecko sypia zarówno w nocy, jak i w dzień. W wieku około sześciu miesięcy krystalizuje się wyraźny wzorzec wydzielania melatoniny. W organizmie niemowlęcia „produkcja nocna” zaczyna dominować nad dzienną i mniej więcej w tym czasie dzieci ustalają swoje pory spania, przesypiają dłuższe okresy w nocy i redukują liczbę drzemek dziennych do dwóch trwających trochę dłużej.

Zachowania wyuczone

Jednak nie tylko melatonina ma wpływ na porę i czas trwania snu. Częściowo jest to też kwestia wyuczonego zachowania. Człowiek z natury w nocy śpi, a w dzień jest aktywny, ale socjalizacja również nie jest tutaj bez znaczenia i odgrywa istotną rolę. Człowiek chce się dopasować do „reszty świata”, spotykać się z przyjaciółmi wtedy, kiedy im to pasuje, pracować w godzinach, gdy inni pracują, robić zakupy w sklepach w godzinach ich otwarcia, brać udział w innych zajęciach itd., w związku z czym uczy się, że w nocy trzeba spać, a w ciągu dnia — działać. Dzieci także się tego uczą, ponieważ w porze nocnej jest cicho i spokojnie, a za dnia chcą być aktywne, bo ich otoczenie jest aktywne.

Gdy Twoje dziecko budzi się w czasie dnia, domagając się karmienia, zabawy czy noszenia, zwykle reagujesz, karmiąc malucha bez pospieszania go, a także przemawiasz do niego, śpiewasz, bawisz się z nim lub go przytulasz. Jeśli jednak obudzi się w nocy, musisz zachowywać się inaczej. Nakarm go lub zrób to, co trzeba zrobić, lecz nieco bardziej pospiesznie — wszak zależy Ci na tym, aby maluch jak najszybciej z powrotem zasnął, nie tylko dlatego, że teraz jest pora snu i powinien spać, ale też dlatego, że Ty także chcesz jak najszybciej zasnąć. Poprzez swoje zachowanie wysyłasz dziecku sygnał, który jest subtelny, ale bardzo czytelny.

Dzieci szybko uczą się odczytywać takie komunikaty. Dzień jest do czuwania i zabawy, a gdy jest ciemno, pora spać i odpoczywać  — wszelkie formy interakcji są zminimalizowane.

Dźwięki

Wielu dorosłych mówi przez sen, a dzieci we śnie także wydają różne dźwięki. Jeśli słyszysz, że dziecko wydaje jakieś dźwięki w czasie snu w łóżeczku, zanim dojdziesz do wniosku, że płacze, bo jest głodne, sprawdź, czy śpi. Czasami dość niefortunnie rodzicom zdarza się obudzić na karmienie dziecko, które kwili lub wydaje inne dźwięki we śnie, lub podać mu butelkę, choć maluch smacznie sobie śpi. Dziecko wypija mleko w półśnie, a potem kontynuuje sen. W rzeczywistości jednak wcale się nie obudziło, nie płakało, nie było głodne i nie potrzebowało karmienia!

Czy to z powodu troski o dobro dziecka, czy też o własny spokój i sen, wielu rodziców zbyt szybko „rzuca się” do karmienia dziecka, które nie jest głodne. Nie każdy płacz czy krzyk oznacza głód i nie każdy dźwięk, jaki dziecko wydaje, to płacz (czy żądanie). Dzieci we śnie wydają różne dźwięki i jeśli przyjmiesz do wiadomości, że to normalne, będziesz mieć mniej powodów do troski. To, że dziecko kwili przez sen, nie musi wskazywać na jakiś problem. Ponieważ niemowlęta nie umieją jeszcze mówić, dźwięki, jakie wydają we śnie, nie są słowami, lecz gaworzeniem czy też kwileniem, i absolutnie nie świadczą o tym, że coś jest nie tak. „Wyluzuj” i idź spać.

Naturalny wzorzec snu

Jak wiadomo, wzorce snu niemowląt się różnią. Niektóre dzieci od razu po urodzeniu potrafią spać po dwadzieścia godzin na dobę, inne śpią nie więcej niż osiem godzin w cyklu dwudziestoczterogodzinnym. Niektóre śpią nie dłużej niż godzinę, a inne potrafią łącznie przespać do pięciu godzin bez przerwy. Jest to kwestia szczęścia — u każdego dziecka może to wyglądać zupełnie inaczej. Można zmodyfikować pory snu dziecka, ale nie można wpłynąć na jego potrzeby w tym zakresie. Jeśli wystarcza mu jedenaście godzin snu na dobę, to masz prawo wyłącznie decydować o tym, kiedy ten czas prześpi, ale z pewnością nie
uda Ci się wydłużyć tego okresu. Ponieważ sen to nic innego jak funkcja biologiczna, pójście spać stanowi reakcję na sygnały płynące tak samo z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Zastanów się, jak to wygląda w Twoim przypadku i jaki masz wzorzec „zasypiania”: Czy idziesz spać wtedy, gdy odczuwasz zmęczenie, czy wtedy, gdy wiesz, że „powinnaś” położyć się spać? Jeśli pójdziesz spać, zanim ogarnie Cię senność, będziesz mieć problemy z zaśnięciem i z pewnością nie wyśpisz się, jak należy, gdy już w końcu uda Ci się zasnąć. Jeśli z kolei nie położysz się spać o swojej stałej porze, możesz wkrótce być przemęczona. W takim stanie trudno jest zasnąć, mimo iż ciało przez godzinę lub dłużej domaga się snu.

Niemowlęta również męczą się i osiągają gotowość do snu. Znacznie łatwiej jest uśpić dziecko, gdy jest ono gotowe do snu, niż uśpić je wieczorem lub w porze drzemki wtedy, gdy jest jeszcze całkowicie rozbudzone, a my chcemy, aby zasnęło. Niemniej jednak należy dążyć do tego, aby ustalić odpowiednie wzorce snu i czuwania.

Naturalny harmonogram

Co można zatem zrobić? Jeśli to możliwe, postaraj się ustalić taki harmonogram snu swojego dziecka, który będzie zgodny z jego naturalnym wzorcem snu. Jeśli Twoje dziecko wykazuje gotowość do chodzenia spać o 18.00, nie planuj na tę godzinę karmienia, a pory snu na 19.00. Podobnie, jeśli Twoje dziecko chętnie chodzi spać o 19.00, nie kładź go spać o godzinę wcześniej.

Każdy z nas, czy to dziecko, czy dorosły, ma swój własny wzorzec snu. Niektórzy z nas to „skowronki” — lubią wcześnie wstawać, a inni to „sowy” — wolą później się położyć spać i później wstać. Te cechy można zaobserwować nawet u dzieci. Twoje dziecko może być z natury skowronkiem lub sową i może budzić się radosne i szczęśliwe lub marudne i powoli dochodzić do siebie rano. Staraj się obserwować, jakie tendencje przejawia, i wyciągać wnioski, aby wypracować rozwiązanie kompromisowe, uwzględniające potrzeby dziecka i otoczenia.

Fragment pochodzi z książki "Mamie na ratunek. Usypianie dziecka" Cynthia MacGregor (Wydawnictwo Septem 2010)

Zobacz także:  Karmienie piersią - problemy

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)