Wszystko, co musisz wiedzieć o raczkowaniu smyka!

Nie martw się, że twój maluch jeszcze nie raczkuje. Przeczytaj wyjaśnienia specjalisty i cierpliwie czekaj na kolejne etapy nauki chodzenia.

Wszystko, co musisz wiedzieć o raczkowaniu smyka! fot. Fotolia
Przez pierwszych sześć miesięcy łatwo udaje się przewidzieć kolejne etapy rozwoju ruchowego malucha. Zaś w drugim półroczu rządzi indywidualizm. Postęp w osiąganiu kolejnych sprawności zależy nie tylko od temperamentu malca. Także od tego, jak jest wychowywany.

Pełzam jak foczka (ok. 7,5–9. miesiąca)

To pierwszy krok do samodzielnego poruszania się. Wygląda to mniej więcej tak: leżący na brzuszku malec podpiera się na przedramionkach i unosi górną część ciała, a następnie przesuwa się do przodu, ciągnąc za sobą całe ciałko. Nie porusza nóżkami. Niektóre dzieci zamiast do przodu najpierw zaczynają pełzać do tyłu. Są też maluchy, które nie pełzają, lecz od razu zaczynają raczkować. Ten etap nie powinien trwać dłużej niż 3 tygodnie. Potem malec odrywa tułów od podłoża i zaczyna raczkować.

Jak pomóc? Wymyślaj różne zabawy dla małych rączek. Na tym etapie rozwoju to one są motorem ruchu. Możesz układać malca na zwiniętym kocyku, by ułatwić mu coraz dłuższe unoszenie klatki piersiowej na wyprostowanych rączkach.

Kołyszę się (ok. 7,5–10. miesiąca)

W tym samym czasie lub nieco później maluch umie już unieść się na rączkach i kolankach. Klęcząc, kołysze się w przód i w tył oraz na boki. W tej pozycji potrafi utrzymać się przez dłuższą chwilę. Przenoszenie ciężaru ciała w przód i w tył, na prawo i na lewo daje mu ważne informacje o pozycji ciała. Żadne dziecko nie ruszy się z miejsca, jeżeli nie poczuje, że umie oderwać jedną kończynę od podłoża. Kołysanie się jest pozycją wyjściową do raczkowania.

Jak pomóc? Układaj malucha na dywanie, żeby nóżki, które jeszcze nie są zbyt sprawne ani silne, nie rozjeżdżały mu się na boki. Kładź przed nim atrakcyjną zabawkę, która zachęci go do unoszenia się i umożliwi lepsze obserwowanie.

Nareszcie raczkuję (ok. 9–11. miesiąca)

Niektóre dzieci opanowują tę czynność jeszcze wcześniej, choć nie jest ona łatwa. Przyjrzyj się, w jaki sposób maluch przemieszcza się na czworakach. Jego rączki i nóżki powinny poruszać się naprzemiennie: lewa rączka – prawa nóżka, prawa rączka – lewa nóżka. Nie może „kicać jak zajączek”, czyli w taki sposób, że obie nóżki pracują jednocześnie. Maluch musi mieć rączki całkowicie podparte, a palce wyprostowane. Również żadna część ciała malca nie powinna być stale napięta. Jeśli tak jest, zwróć się do neurologa, który zaleci odpowiednie ćwiczenia.

Jak pomóc? Aby zachęcić dziecko do raczkowania, kładź przed nim w pewnej odległości atrakcyjną zabawkę.
Jak rozwijać pasje dziecka?

Pora już siadać (ok. 9–10. miesiąca)

Dopiero gdy maluch sprawnie radzi sobie z utrzymaniem przez dłuższy czas tułowia nad ziemią, jego mięśnie są odpowiednio przygotowane do tego, by usiadł. Zwykle następuje to około 10. miesiąca, choć wiele dzieci opanowuje tę czynność pod koniec 3. kwartału życia. Prawidłowo siedzący malec nie opada do przodu ani na boki, nie podpiera się rączkami. Nie sadzaj dziecka wcześniej niż samo to zrobi.

Jak pomóc? Jak najczęściej kładź brzdąca na podłodze, by mógł raczkować. To wzmocni jego mięśnie, pozwoli uzyskać stabilność pleców, przygotuje do siadania. Posadzić go, podpierając poduszkami, możesz jedynie na chwilę i gdy sprawi mu to przyjemność. Sadzanie na dłużej dziecka, które nie jest do tego przygotowane, nie przyspieszy samodzielnego siadania. A może prowadzić do wad postawy.

Nim zacznę chodzić (ok. 11–13. miesiąca)

Na pewno czekasz niecierpliwie, kiedy twoja pociecha postawi pierwsze samodzielne kroczki. Ale zanim to się stanie, twój malec podtrzymywany pod paszki powinien sprężynować (uginać nóżki w kolanach i rytmicznie poruszać się w górę i w dół), raczkować, wstawać, podciągając się na rękach, chodzić bokiem, podtrzymując się mebli.

Zwróć uwagę, czy podczas chodzenia obciąża zewnętrzne brzegi stóp. Nie prowadź malca, który jeszcze sam nie chodzi, trzymając go w górze za obie rączki. Jeśli tak będziesz robić, zacznie koślawić stópki, obciążając wewnętrzne ich krawędzie. To punkt wyjścia do płaskostopia.

Jak pomóc? Jeśli maluch zrobi pierwsze kroczki, niech chodzi po twardej podłodze i elastycznej wykładzinie (w lecie po piasku i trawie). Świetnie usprawnia mięśnie stóp i kształtuje ich sklepienia.

Bezpieczeństwo najważniejsze

Szybko raczkującego malca nie zawsze możesz uchronić przed niebezpieczeństwem. Dlatego wcześniej stwórz mu bezpieczną przestrzeń do samodzielnego poruszania się.
  • Usuń z pokoju to, co mogłoby maluszkowi zagrażać, np. serwetę nakrywającą niski stolik, kwiatki, które stoją na podłodze, zabezpiecz szuflady.
  • Włóż do kontaktów zabezpieczające zatyczki, odłącz włączone urządzenia elektryczne (malec może wziąć kabel do buzi i go przegryźć).
  • Zabezpiecz drzwi do kuchni, łazienki, wejście na schody i do innych pokoi, które nie są przygotowane do tego, by malec się w nich poruszał.

napisane na podstawie tekstu autorstwa Joanny Kieniewicz-Górskiej
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (25)
/11 miesięcy temu
Witam! Mój synek w Wigilię skończy 9 miesięcy. Od 2 miesięcy pełza jak szalony, jest wesoły, gaworzy, a nawet ładnie mówi "mama" , "dada" i takie tam inne dwusylabowe wyraziki, ale niestety nie raczkuje i nie siedzi (tym bardziej nie siada). Pokonuje przeszkody, podciąga się na meblach do klęku, ale nic poza tym. Byliśmy u neurologów, którzy mówią nam, że dziecko rozwija się w szeroko pojętej normie. Usg przezciemiączkowe też robiliśmy ostatnio i eż jest ok. Na rehabilitację chodzimy od dwóch miesięcy raz w tygodniu i rehabilitantka mówi nam, że na raczkowanie, a następnie siedzenia ma czas do 11 miesiąca... a to, że nie raczkuje wynika z tego, że słabo napina mięśnie brzuszka. Nie wiem co o tym myśleć. Strasznie się boję, że synek ma jakiś zanik mięśni - coś w rodzaju rdzeniowego zaniku mięśni... dzieci z tą choroba włąśnie nie siadają, a potem... eh szkoda gadać..
/rok temu
Mój synek za tydzień skończy 6 miesięcy, pełzanie do tyłu idzie mu świetnie, do przodu też próbuje, choć idzie mu to ciężej, dzisiaj pierwszy raz zaczął klęczeć i kołysać się do przodu i do tyłu (jednak robi to z pozycji leżącej na brzuchu, jeszcze nie próbuje siadać)
/rok temu
ja mam dwie córeczki jedna raczkowala mając 6,5 chodzila 11 druga reczkowala 7.5 chodzila 10
POKAŻ KOMENTARZE (22)