Jak radzić sobie z pokrzywką słoneczną u dziecka?

Zobacz, co zrobić, gdy dziecko ma pokrzywkę.

fot. Fotolia
Pokrzywka słoneczna może pojawić się u dziecka jako wynik alergii po zetknięciu się z alergenem. Nie jest to częsta przypadłość, ale właśnie w okresie letnim trzeba szczególnie uważać i sprawdzać, czy dziecko nie jest na coś uczulone, co może spowodować u niego powstanie pokrzywki.

Co może spowodować pokrzywkę słoneczną u dziecka?

Do najczęstszych alergenów, które mogą przyczynić się do powstania pokrzywki u dziecka, należą:
  • ukąszenia lub użądlenia owadów;
  • pyłki roślin;
  • niektóre pokarmy, np. mleko, orzechy, owoce;
  • leki;
  • sierść zwierząt.
Pokrzywka może też powstać na skutek innych czynników, nie będących alergenami, np.
  • stresu;
  • infekcji wirusowych lub bakteryjnych;
  • kontaktu z substancjami chemicznymi;
  • narażaniu skóry na bardzo silne promienie słoneczne lub bardzo niskie temperatury.

Jak rozpoznać pokrzywkę?

Jeśli na ciele dziecka zobaczysz czerwone, nierówne, wypukłe pręgi, możesz podejrzewać, ze to właśnie pokrzywka. Często mają także biały środek. Mogą być różnej wielkości - od kilku milimetrów do kilkudziesięciu centymetrów.

Pokrzywka może też powstać u dziecka jako wynik wstrząsu anafilaktycznego, wywołanego ukąszeniem osy. Mogą towarzyszyć temu zawroty głowy, trudności z oddychaniem, a nawet omdlenia.

Czy konieczne jest leczenie?

Wszystko zależy od tego, co spowodowało pokrzywkę. Najczęściej znika ona sama po jakimś czasie (tak jak np. opuchlizna po ukąszeniu przez owada). Wówczas najlepszą metodą przeciwdziałającą pokrzywce będzie po protu unikanie czynnika czy alergenu, który ją powoduje. Jeśli dziecko odczuwa silne swędzenie, można poprosić lekarza o przepisanie leków, które spowodują zmniejszenie wykwitów.

Najpiękniejsze polskie miasta w świątecznej scenerii. My już czujemy magię świąt!
Natomiast w przypadku pokrzywki powstałej na skutek wstrząsu anafilaktycznego, koniecznie należy udać się do lekarza. Takie przewlekłe silne ataki alergii mogą być groźne nawet dla życia dziecka, dlatego nie można ich bagatelizować.

Sprawdź też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)