Pobujaj mnie mamo!

Niemowlę powinno jak najmniej leżeć w łóżeczku. Trzeba nosić je na rękach, kołysać, bujać i huśtać.

Niemowlę powinno jak najmniej leżeć w łóżeczku, właściwie tylko wówczas, gdy śpi – twierdzi Ewa Grzybowska, psycholog i terapeuta integracji sensorycznej. – Jeśli zaś czuwa, lepiej, gdy jest w ruchu. Może podnosić główkę, a potem pełzać, siadać i sięgać po zabawkę. Ale warto też nosić je na rękach, kołysać, bujać, huśtać.

Już w brzuszku
Nic dziwnego, że maluszek nie lubi leżeć w spokoju. Gdy mieszkał w twoim brzuszku, wciąż kołysałaś go swoimi ruchami. Jeśli teraz nosisz go na rękach, w chuście, kołyszesz lub bujasz, przypominają mu się wcześniejsze doznania, które tak lubił.
Nawet najmłodsze niemowlę uwielbia być na rękach. Jest zadowolone, gdy kręcisz się z nim w kółko, unosisz je do góry i opuszczasz (nawet czasami dość szybko i gwałtownie!). Rodzi się bowiem z bardzo dobrze rozwiniętym zmysłem równowagi.

Uspokaja i usypia
Noworodki często noszone na rękach, kołysane i bujane mniej płaczą i szybciej zasypiają
. Największe zdziwienie psychologów wzbudzało jednak to, że maluszki łatwiej się uspokajały, jeśli były kołysane ruchami pionowymi (czyli góra–dół) niż w poziomie! Psychologowie doszli do wniosku, że jest tak dlatego, że dziecko przyzwyczaiło się do tego typu ruchów w ostatnim trymestrze ciąży, kiedy to przekręciło się i ustawiło już główką w dół.
To właśnie dlatego wcale się nie boi – ba, wręcz jest zachwycone – gdy tatuś podrzuca je teraz do góry i łapie!
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

A on nie chce!
– Jest jednak grupa niemowląt, która za kołysaniem i bujaniem nie przepada – dodaje Ewa Grzybowska. – Gdy te dzieci są starsze, źle się czują na huśtawce, karuzeli, zjeżdżalni. Powodem jest tzw. niepewność grawitacyjna, której przyczyną jest najprawdopodobniej niedojrzałość układu przedsionkowego mózgu.
Psychologowie odkryli, że dzieci nielubiące bujania, huśtania, zabaw na zjeżdżalniach czy przechodzenia na placu zabaw przez tunele są bardziej lękliwe, nieśmiałe i wycofane. Trudniej też nawiązują kontakty z rówieśnikami. Dlatego jeśli twój maluszek nie lubi kołysania, powiedz o tym pediatrze. Podpowie, jak postępować z malcem, jak się z nim bawić i ćwiczyć, lub skieruje do terapeuty.

Na rękach lub na huśtawce
Kołysanie i bujanie przyspiesza rozwój dzieci! Eksperymenty naukowców, opublikowane niedawno w prestiżowym medycznym piśmie „Science”, wykazały, że maluchy poddawane tego typu stymulacji szybciej się uczą. Badano grupę niemowląt w wieku od 3 do 13 miesięcy. Dzieci cztery razy w tygodniu przez miesiąc siadały dorosłym na kolanach i kręciły się na obrotowym krzesełku. Maluchy były zachwycone taką zabawą (zwłaszcza jeśli potem gwałtownie się zatrzymywały!), śmiały się, wydawały radosne okrzyki. Rezultaty eksperymentów zdumiały badaczy: te dzieci potem szybciej uczyły się siadać, raczkować, wstawać i chodzić.
Warto więc malca nosić na rękach, kołysać, a potem... kupić mu huśtawkę!

Katarzyna Pinkosz
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/9 lat temu
z ulga przeczytalam ten artykul...moja 3-miesieczna coreczka wiekszosc czau spedza na rekach (moich, meza, babc.dziadkow,ciotek...),teraz kiedy wazy juz 7kg jest coraz trudniej, co mnie tez zaskakuje pröbuje juz sie podnosic a jej ulubiona pozycja to pion...tak zeby mogla wszystko widziec...
/9 lat temu
jestem mamą 10-miesięcznego chłopczyka.nosiliśmy go z mężem od początku,przyjemnie było mieć przy sobie 3kg,malusieńkie dziecko.Synek zaczął bardzo szybko przybierać na wadze(teraz waży 12kg)Chociaż nieraz padaliśmy ze zmęczenia,a on z biegiem czasu nie pozwalał się oddalic,to teraz jest radosnym,otwartym zadowolonym chłopczykiem.Uważam,że dziecko które jest ciągle przy rodzicach ufniej poznaje świat.
/10 lat temu
w pełni sie z tym zgadzam jestem mamą 2letniej Oli i 3miesiecznej Julki i widzw ze moje męki noszenia starszej córki przyniosły efekty corka szybko zaczeła chodzic i szybko również zaczeła siadac w wieku 4,5miesiąca ogólnie jest barziej otwarta do ludzi szybko zaczeła mowic i składac słowa w zdania dlatego wiem ze nosząc Julke to wyjdzie jej tylko na dobre pomimo ze niemam prawie czsu dla siebie