Pierwsza aktywna zima z dzieckiem

Zima i leżący śnieg na ziemi to doskonały moment na wspólną zabawę rodziców i dziecka. Maluchy uwielbiają wszelkiego rodzaju harce na śniegu. Już z kilkuletnim dzieckiem możemy spędzić fantastycznie czas na dworze podczas zimowych spacerów. Podpowiadamy jak ciekawie zorganizować pierwszą aktywną zimę twojego malucha!

fot. Fotolia

Zima to doskonały czas, by spędzić chwile na wspólnych spacerach. Dzieci mogą wyszaleć się w białym puchu, a ty z partnerem zrelaksujecie się i pozbędziecie  „zimowego tłuszczyku”. Wspólna aktywność jest doskonałą okazją do  spędzenia niezapomnianych chwil z maluszkiem i zacieśnienia więzi. Dodatkowo takie spacery sprawią, że wszyscy się „zahartujecie” i dotlenicie. Samo zdrowie!

Na początek…

Przygotuj dziecko na spacer.  Najlepsza temperatura na spędzenie czasu na dworze to  nie niższa niż – 5 stopni. Sprawdź także czy nie wieje zimny, ostry wiatr. Na spacerze przyda się ciepłe, nieprzemakalne ubranie – ubierając dziecko załóż mu jedną warstwę więcej niż zakładasz sobie!  Ubierz malucha na cebulkę  -  rajstopy, spodnie, koszulka, bluza, ciepła kurtka czy kombinezon. Pamiętaj także o solidnych butach i ciepłych, grubych rękawiczkach. Wychodząc z domu posmaruj kremem twarz dziecka, a usta pomaluj pomadką ochronną. Gotowi?  Więc czas wyruszyć na spacer i dobrze się bawić!

Ustalcie zasady

Zanim zaczniecie się bawić ustal z dzieckiem zasady. Wyjaśnij, że nie wolno rzucać śnieżkami w głowę, nie zdejmujecie rękawiczek i pod żadnym pozorem nie wsypujecie śniegu za kołnierz kurtki!

Polecamy:  Gdzie na ferie?

On może uratować ci życie!
Zobacz, jak wybrać najlepszy kask

W co się bawić podczas spaceru?

-  Ulepcie razem bałwana! Toczenie i podnoszenie śnieżnych kul to prawdziwe zapasy!  Zabierzcie z domu wcześniej przygotowane akcesoria do ozdobienia bałwana - marchewkę, guziki, wiaderko itp.  Możesz również ogłosić konkurs na kreatywne ubranie bałwanka z tego co dziecko może znaleźć w pobliżu. Oprócz bałwana możecie również ulepić inne postacie - misia, żółwia, słonia. To zależy tylko od was!

-  Rzucanie do tarczy!  Wydepczcie kółeczka na śniegu  -  od najmniejszego do największego. Zachęć smyka , aby spróbowało śnieżką trafić w sam środek  tarczy! Z pewnością spodoba się ta gra twojemu dziecku i zobaczysz na jego buzi szeroki uśmiech!

-  Tropiciele śladów! Poszukaj z dzieckiem śladów na śniegu różnych zwierząt -  ptaków, psów. Spróbujcie odgadnąć do kogo należą odciski!

-  Podobną zabawą do poprzedniej może być gra „co to za kształt”? Poproś dziecko, aby na chwilę odwróciło się do ciebie plecami. Ty w tym czasie odciśnij na śniegu jakiś wzór - może być to nawet podeszwa twojego buta, albo jakiś przedmiot. Gdy dziecko odwróci się do ciebie z powrotem, zapytaj je co to za kształt. Niech zgadnie!

Polecamy:  Czy wiesz czym jest questong?

-  Śnieżynki. Zabierzcie ze sobą lupę i pooglądaj z dzieckiem płatki śniegu z bliska. Czy na pewno każda śnieżynka jest taka sama?

-  Anioły. Podczas spaceru zróbcie z dzieckiem aniołki na śniegu! Pamiętaj tylko, że podczas tej zabawy warto, aby dziecko było ubrane w nieprzemakalny kombinezon. Połóżcie się na plecach na śniegu i energicznie poruszajcie rękoma i nogami robiąc własne odbicia! Potem z pewnością ze śmiechem będziecie przyglądać się efektom swojej pracy. Może przyznacie pierwsze miejsca i wręczycie nagrody za najładniejszego śnieżnego  anioła? Jeśli twój maluch jest za mały i nie radzi sobie z tym zadaniem niech poobserwuje ciebie jak robisz dla niego aniołka.  Na pewno będzie zachwycone!

- Sanki. Na krótką przejażdżkę drewnianymi, tradycyjnymi sankami możesz już zabrać nawet niemowlę.  Musisz jedynie zadbać o ciepło- opatulić kocykiem maleństwo, a drugi koc podłożyć pod pupę, by dziecko się nie ześlizgnęło z sanek.

Dwu i trzylatki spokojnie mogą już zjeżdżać z górki na sankach. Pod warunkiem, że nie jest ona zbyt stroma! Dbając o bezpieczeństwo spójrz także czy zjazd nie kończy się na ulicy, czy górka jest dobrze ośnieżona, a na samej trasie nie ma wystających gałęzi, kamieni. Aby zachęcić dziecko do takiej zabawy możecie na początku zjechać razem z górki.

A może zorganizujecie saneczkowy zaprzęg? Ubierz ciepło dziecko, opatul kocykiem i usadź na sankach. Sama ubierz się wygodnie, ale nie za grubo, bo przecież czeka cię ciągnięcie sanek. Chwyć za sznurek od sanek i wyrusz z dzieckiem w trasę do parku!

Jeśli zmarzniecie podczas spaceru zagrajcie w berka! Szybko się rozgrzejecie, bo uciekanie w śniegowych warunkach będzie trochę trudniejsze, ale bardzo zabawne. A może urządzicie wojnę na śnieżki? Podzielcie się na drużyny i bombardujecie śnieżnymi kulami przeciwnika!

Polecamy:  Jak spędzić ferie zimowe na zabawie?

Pamiętaj o bezpieczeństwie!

Postaraj się uchronić swoje dziecko przed wypadkami i rozmawiaj z nim od najmłodszych lat  o bezpieczeństwie  i o zasadach, które panują podczas zabaw!

- Pamiętaj o kaskach i ochraniaczach. Nie ma tu znaczenia, że dziecko mówi „nie”!  Zasada jest jedna - „nie założysz kasku, nie zjedziesz na sankach!” To na pewno nie zaszkodzi, a tylko wyjdzie na dobre małemu uparciuchowi!

- Będąc na sankach przypilnuj, by dziecko zawsze zjeżdżało z górki nogami do przodu! Nigdy na odwrót!

- Uwaga na kuligi! Nie przywiązuj sanek do zderzaka samochodu i nie ciągnij w ten sposób dziecka!  To może skończyć się TRAGEDIĄ!;

- Wytłumacz dziecku, że nie wolno rzucać śnieżkami w samochody, a także celować w twarz drugiej osoby, może skończyć się to uszkodzeniem oka;

- Wyjaśnij, że nie dopuszczalne jest oblepianie  kamieni i innych ostrych przedmiotów śniegiem;

- Powiedz dziecku, że ślizganie się na jezdni czy zamarzniętych stawach jest bardzo niebezpieczne. Nie wolno tego robić!

Jest wiele sytuacji, których niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć podczas zimowych szaleństw naszych dzieci – zwichnięcia, złamania, stłuczenia. Do nas jako rodziców należy również obowiązek przewidywania co złego może się stać i  zrobić wszystko, aby temu zapobiec. To na nas ciąży odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszego smyka.   Pamiętajmy o tym!                     

Zobacz także:  Jak zaplanować pociechom niezapomniane  ferie, kiedy nie stać cię na zimowisko?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
enetaryla/3 lata temu
Pamiętam, jak córeczka koleżanki zareagowała na pierwszy świadomy śnieg w swoim życiu, co to była za radość! Jazda na sankach tak jej się spodobała, że ja już wysiadałam od ciągłego wciągania sanek na górkę, a ona chciała zjeżdżać jeszcze i jeszcze :)
Smykolandia_pl/3 lata temu
Już z trzyletnim dzieckiem można pojechać na narty. Jeśli wybierzemy odpowiedni stok i zaczniemy naukę od zabawy to dziecko szybko polubi ten sport. Oczywiście na początku musi być to zabawa i raczej chodzenie, tuptanie w nartach niż jazda wyczynowa. Ale nie można kierować się zasadą, że im wcześniej tym lepiej. Bo dziecko łatwo zrazić i potem trudno będzie je zachęcić do uprawiania sportu.
~Daga/4 lata temu
Ruch dla dziecka jest niezwykle istotny. Szczegolnie zimą, kiedy jest chłodno i chce się wyłącznie siedzieć w domu. Ja postanowiłam zapisać synka na zajęcia pozalekcyjne, ale prócz tego jeździmy co jakiś czas do loopys world w gdańsku. Mamy kilka kilometrów tylko do przejechania, także w sobotnie popołudnie wato się tam wybrać. Panuje tam miła atmosfera, jest czysto i mają dobre jedzenie. Polecam każdemu kto nie wie jak zorganizować zimą czas dziecku.