6 rad, jak przetrwać pierwsze tygodnie z maluchem

Drżą ręce, głowa puchnie i nie chce ci się wierzyć, że za kilka miesięcy możesz wspominać ten czas jak sielankę. Zobacz, jak sobie poradzić z noworodkiem!

6 rad, jak przetrwać pierwsze tygodnie z maluchem fot. Fotolia

Czy wiesz, jak długo dziecko można nazywać noworodkiem? Tylko przez pierwsze cztery tygodnie życia. To dla maleństwa tak wyjątkowy czas, że aż zasłużyło na oddzielną nazwę. Dziecko przyzwyczaja się teraz do życia w zupełnie nowych dla niego warunkach, czyli po drugiej stronie brzucha. A ty przyzwyczajasz się do bycia mamą. Zobacz, jak te chwile zrozumieć.

1. Tatę wyślij na urlop

Oczywiście na ojcowski! To dwa tygodnie dodatkowego urlopu (od września tego roku może ich być aż osiem), które przysługują każdemu tacie zatrudnionemu na etat. Można je wykorzystać w ciągu roku od urodzenia dziecka, ale najbardziej przydają się tuż po porodzie. Dzięki wolnym dniom młodzi rodzice mają szansę wspierać się w początkach opieki nad dzieckiem i lepiej je poznać. Ważna informacja: urlopu ojcowskiego nie można rozbijać na części.

2. Przyjmij pomoc w gotowaniu

Talerz ciepłej zupy, posprzątane mieszkanie, zapas świeżo wyprasowanych kaftaników sprawią, że życie nieustannie karmiącej młodej mamy i niewyspanego taty stanie się prostsze. Jeśli ktoś z rodziny oferuje pomoc, skorzystaj z niej. Nie musisz teraz udowadniać światu, że świetnie sobie radzisz. Nawet jeśli partner mocno angażuje się w opiekę nad dzieckiem, na pewno znajdzie się coś do zrobienia dla chętnych babć, dziadków czy cioć.

3. Wpuść do domu położną

W pierwszych dniach po porodzie pojawia się wiele pytań związanych z opieką nad dzieckiem. Część z nich możesz zadać położnej środowiskowej. Jej pierwsza wizyta może odbyć się w ciągu 48 godzin od zgłoszenia dziecka do wybranej przez ciebie przychodni, w której zatrudniona jest położna. Warto z tego skorzystać. Położna oceni, jak rozwija się dziecko, doradzi, jak je pielęgnować. A jeśli masz problem z karmieniem piersią – podpowie, jak go rozwiązać.

4. Przestaw się na karmienie

W pierwszych dniach, czasem nawet tygodniach po narodzinach dziecka może się zdarzyć, że będzie ono niemal cały czas spędzać przy piersi. Dopóki laktacja się nie unormuje, możesz nie znaleźć chwili, by zajmować się czymś więcej niż spanie i karmienie. Przy kłopotach z pokarmem poproś o wsparcie, np. położną środowiskową, doradcę laktacyjnego i staraj się częściej przystawiać dziecko do piersi.

5. Umów się na później

Wszyscy dzwonią, gratulują i pytają, kiedy wreszcie będzie można zobaczyć dziecko. Jeśli nie masz sił ani ochoty, nie musisz od razu urządzać przyjęć z okazji narodzin potomka. Wszyscy zainteresowani powinni zrozumieć, że dopiero próbujecie odnaleźć się w nowej sytuacji i najbardziej zależy wam na spokoju i wypoczynku. Aby zaspokoić ciekawość bliskich, wyślij im zdjęcia maluszka czy krótki filmik nakręcony komórką.

6. Bądź elastyczna

Przewijasz, gdy zabrudzi pieluszkę, przebierasz, gdy uleje, karmisz, gdy zapłacze. I bardzo dobrze, bo odpowiadanie na potrzeby dziecka to najlepsze, co możesz mu dać. Ale nie musisz czuć się winna, jeśli ty i twój partner padacie na nos po kilku nieprzespanych nocach i brak wam sił na wykąpanie dziecka. Co prawda maluszki lubią, gdy świat wokół nich jest uporządkowany, gdy co dzień wydarza się to samo. Ale zawsze nakarmione i przewinięte dziecko na pewno wybaczy wam takie drobne odstępstwa, jak sporadyczny brak kąpieli czy spaceru.
Ciasto Rafaello bez pieczenia - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 lata temu
to na zdjeciu to z pewnoscia nie jest kiklutygodniowy niemowlak to tak na wstepie...moj chlopak od samego poczatku przyjscia na swiat dziecka bardzo mi pomagal i robi to nadal...on tez zawsze gotuje obiady...polozna odwiedzila mnie kilka razy,dawala rozne rady, sluzyla pomoca...na poczatku mialam problemy z karmieniem,ale dzieki temu ze przerzucilam sie na butelke problemy te ustapily juz calkiem...zdarzy mnie sie zrobic cos na spontana co znacznie poprawia moj stan psychiczny i odstresowuje