Nocne karmienie

Wydaje ci się, że twoje maleństwo zasypia jedynie przy piersi? Oto, co powinnaś wiedzieć o nocnych posiłkach twojego szkraba...

Nocne karmienie fot. Panthermedia

Dla najmłodszych są obowiązkowe

PRAWDA Dzidziuś ma malutki żołądek – noworodek potrafi wypić na jeden raz nie więcej niż kilkadziesiąt mililitrów mleka, a więc musi jeść także w nocy. Szczególnie jeśli jest karmiony piersią, bo twoje mleko szybko trawi.

Mleczko nocne jest inne od dziennego

PRAWDA W nocnym pokarmie znajduje się najwięcej tłuszczu (aż trzy razy więcej niż w ciągu dnia!) oraz kalorii. Dlatego karmienie nocą jest szczególnie korzystne dla niejadków i wszystkich tych maluszków, które bardzo powoli przybierają na wadze.

Karmienia nocne dodają inteligencji

PRAWDA Dzieje się tak dzięki specyficznemu rodzajowi nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3, których w twoim pokarmie jest najwięcej właśnie nocą. Są one bardzo ważne dla rozwoju mózgu maleństwa. Dlatego pamiętaj: karmiąc dziecko piersią w nocy, jednocześnie dbasz
o wysoki poziom jego IQ.

Noworodka nie trzeba nocą budzić na ssanie

FAŁSZ Noworodek (a już zwłaszcza wcześniak) jest jeszcze zbyt mały, by spać nieprzerwanie przez 8–9 godzin. Często noce przesypiają szkraby o niskiej masie urodzeniowej, wcześniaki, dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym. Nie musisz bobasa do karmienia mocno rozbudzać, wystarczy, że przystawisz go na kilka minut do piersi. Zwróć jednak uwagę, czy dobrze ssie (powinnaś słyszeć wyraźne odgłosy połykania). Jeśli szkrab od razu przy piersi usypia, rozbudź go, np. zmieniając pieluszkę, a w trakcie ssania łaskocz maluszka w policzek, by od razu nie usnął.

Starszy bobas może przesypać całą noc

PRAWDA Jeżeli twoje dziecko ma już 3–4 miesiące, dobrze rośnie, przybiera na wadze i śpi smacznie całą noc, nie musisz go budzić na karmienie. Ale gdy taki maluch zechce czasem nocą possać, nie odmawiaj mu piersi. Dzięki temu niemowlę zdecydowanie szybciej rośnie i przybiera na wadze.

Karmienie nocą to powód zmniejszenia ilości mleka w dzień

FAŁSZ Jest dokładnie odwrotnie! W nocy bowiem bardzo wzrasta stężenie w twojej krwi prolaktyny, hormonu, od którego zależy ilość pokarmu. Dlatego jeśli uważasz, że masz niewiele mleka, przystawiaj malca choć raz do piersi właśnie w nocy. Przerwa między karmieniami nie powinna być za długa. Zwłaszcza w pierwszych tygodniach życia dziecka, kiedy laktacja jest jeszcze nieustabilizowana i może się zmniejszyć. Jeśli więc nakarmiłaś maluszka o godzinie 21, około 3 nad ranem znów powinien possać. Zbyt długie przerwy mogłyby bowiem spowodować zmniejszenie ilości pokarmu w twoich piersiach.

Takie jedzenie może powodować tycie

FAŁSZ Jedzenie w nocy wcale nie zrobi z malca grubaska. Decyduje o tym specyficzny rodzaj tłuszczów, które są w kobiecym mleku, a mianowicie przewaga kwasów tłuszczowych omega-3. Dzięki nim dziecko rośnie i tyje, ale tkanka tłuszczowa, jaka się z nich tworzy, jest łatwa do spalenia. Okrągłe bobasy chowane na piersi szybko potem tracą na wadze.

W drugim roku czas odzwyczaić dziecko od takiego jedzenia

PRAWDA Warto wieczorem dać maluszkowi nieco bardziej obfitą kolację (np. kanapki, kluseczki lub kaszkę). Nocne karmienia mogą bowiem spowodować kłopoty z ząbkami. W kobiecym pokarmie znajduje się laktoza, czyli cukier mleczny, a gdy karmisz swojego szkraba w nocy, nie myjesz mu po posiłku ząbków. Dlatego w drugim roku życia, kiedy dziecko ma już siekacze i zęby przedtrzonowe, nocne posiłki dobrze jest zakończyć.
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)