Mleko

Mam prawie 4-miesięczną córeczkę. Od początku karmienie piersią było dla mnie udręką, robiłam to tylko dla niej. Karmienie piersią wywołuje u mnie negatywne emocje, denerwuję się, męczę, myślę, że emocje przechodzą również na dziecko, bo często kręci się i płacze. Jestem uwiązana w domu...

Mleko

Mam prawie 4-miesięczną córeczkę. Od początku karmienie piersią było dla mnie udręką, robiłam to tylko dla niej. Karmienie piersią wywołuje u mnie negatywne emocje, denerwuję się, męczę, myślę, że emocje przechodzą również na dziecko, bo często kręci się i płacze. Jestem uwiązana w domu, nie mogę nigdzie wyjść, ponieważ już coraz mniej mleka mogę odciągnąć i zostawić dla córeczki. Od tygodnia, raz dziennie, próbowałam podawać sztuczne mleko, aby stopniowo zacząć przyzwyczajać mała do mleka sztucznego - wybrałam Bebilon. Niestety, są wielkie problemy, aby dziecko cokolwiek wypiło i kończy się na piersi. Od wczoraj próbuję Nan Active, jest troszkę lepiej, ale dziecko bardziej bawi się butelką, niż je. Wcześniej umiała jeść z butelki, bo gdy odciągałam mleko, to z butelki zjadała cała porcję. O jakich porach najlepiej podawać dziecku sztuczne mleko? Jakie mleko pani poleca? Może to, które wybrałam jej nie smakuje? Czy decyzja o stopniowej zamianie mleka jest zbyt wczesna, zła? Po jakim czasie mała zacznie bezproblemowo jeść? Przez jaki okres powinno się przechodzić wyłącznie na sztuczne mleko?
Kasia

Myślę, że z jednej strony należy się pani pochwała - dla dziecka pani to wszystko przetrwała i karmi je piersią, ale z drugiej strony – myślę czy to ma sens? Jeśli tak negatywne jest pani nastawienie do karmienia.
Myślę, że to negatywne nastawienie wynika z przemęczenia, braku możliwości wyjścia choćby po to, żeby kupić sobie np. nową bluzeczkę itd. Czy nie może pani ustalić np. z mężem, że pani pomoże, że zostanie z dzieckiem trochę w domu?
Dlaczego pokarmu jest mniej??? Prawidłowa ilość pokarmu wynika z prawidłowego przystawiania dziecka do piersi. Jeśli prawidłowa jest technika karmienia, to pokarmu musi wystarczyć na odciągnięcie (jeśli nakarmi pani przed wyjściem z domu to około 2-3 godziny dziecko nie potrzebuje pokarmu, albo niewielką jego ilość - więc może się uda).
W piątym miesiącu może pani spróbować wprowadzić nowe produkty, które można podawać dziecku z kubeczka lub łyżeczką i nie ma potrzeby podawać butelki ze smoczkiem.
Decyzja należy do pani - ale może powoli wycofywać po jednym karmieniu piersią i zamiast jednego karmienia wprowadzić nowy produkt? Np. w dzień zamiast jednego karmienia podać np. zupkę jarzynową (około5 miesiąca) itd. Stopniowo kończyć laktację, a w nocy podawać pierś.
Jeśli już na pewno uprze się pani żeby rzucić już już karmienie piersią to ja proponuję Bebiko (ustalić z pediatrą).
Myślę, że dotrwa pani do 6 miesiąca z karmieniem piersią, liczę na panią , karmienie naturalne daje dziecku zasób zdrowia. Decyzja oczywiście należy do pani.

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)