Manewry z dzieckiem

Podpowiadamy, jak nosić dziecko oraz jak kłaść je na brzuszku.

Manewry z dzieckiem fot. Panthermedia

Na początku wydaje się to trudne, bo nasze ręce takie duże, a malec taki kruchy... Ale dasz sobie radę. Radzimy, jak położyć smyka na brzuszku
(w ten sposób ćwiczy mięśnie grzbietu) i w jaki sposób go (wygodnie) nosić.

Kładzenie malucha na brzuszku

* Podłóż jedną rękę pod główkę malca, tak by jego plecki leżały na twoim przedramieniu. Drugą rękę połóż na klatce piersiowej. Przez cały czas uśmiechaj się do brzdąca, mów spokojnie, np. o tym, co właśnie robisz. Dzięki temu przygotujesz go do nagłej przewrotki („O, przed chwilą był sufit, a teraz jest podłoga”), będzie czuł się bezpiecznie.

* Unieś i obróć maluszka. Zanim to zrobisz, upewnij się, że trzymasz malca mocno, tzn. dłońmi podtrzymujesz, a przedramionami asekurujesz małe ciałko. Teraz unieś smyka i obróć go, zrób to delikatnie, by się nie przestraszył. Ułóż dziecko na przewijaku, wysuń ręce i sprawdź, czy jego rączki leżą po obu stronach główki (będzie malcowi wygodniej).

Noszenie malucha na rękach ("przodem do świata")

* Weź smyka na ręce. Jeśli podniesiesz już maluszka, zamiast kłaść na brzuszku, możesz wziąć go na ręce. Jak to zrobić? Dalej podtrzymuj jedną ręką ciało dziecka (dłonią obejmij klatkę piersiową, przedramię wsuń między nóżki, tak by smyk stabilnie leżał na twojej ręce), a drugą asekuruj główkę. Przypilnuj, by podnieść maleństwo bokiem – dzięki temu jego główka nie będzie zwrócona ku dołowi, co może sprawić, że smyk będzie zdezorientowany.

* Przytul dziecko jak najszybciej. Nie pozwól, żeby maluch wisiał długo na twoim przedramieniu, tylko przytul go szybko, by poczuł się bezpiecznie. Maluszek doceni taką pozycję – nie dość, że czuje ciepło mamy, to jeszcze widzi o wiele więcej, niż gdy leży w maminych ramionach jak w kołysce (choć może czuć dyskomfort, bo z kolei nie może obserwować twarzy mamy). Sama też przekonasz się, że wygodnie jest tak nosić dziecko.

Ciasto Rafaello bez pieczenia - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)