Maleństwo w krainie zapachów

Kilkudniowy noworodek rozpoznaje mamę za pomocą węchu. Dzięki temu nawet w ciemności bez trudu potrafi odnaleźć jej pierś i wie, kto go tuli.

Kilkudniowy noworodek rozpoznaje mamę za pomocą węchu. Dzięki temu nawet w ciemności bez trudu potrafi odnaleźć jej pierś i wie, kto go tuli. Zmysł powonienia rozwija się szybciej niż wzrok i jest u takiego maluszka doskonalszy niż się nam zdaje.

Początki pełne woni
Przygoda z zapachami rozpoczyna się już w brzuchu mamy. I to bardzo wcześnie. Badania naukowe dowiodły, że nerw węchowy rozwija się u dziecka w trzecim miesiącu ciąży. Stąd wniosek, że zmysł powonienia jest starszy niż smak i wzrok, które kształtują się około piątego miesiąca ciąży, oraz słuch (szósty miesiąc). Wcześniej niż węch rozwijają się tylko zmysły dotyku i równowagi.
W trzecim trymestrze ciąży, około siódmego miesiąca, dziecko wykazuje się już pewnym gustem węchowym, zaczyna odróżniać zapachy przyjemne od tych mniej dla niego miłych. Ale skąd w maminym brzuchu takie doznania? Otóż ich źródłem są wody płodowe, które otaczają maleństwo. To one pachną i smakują – tym, co właśnie jadła przyszła mama. I potem np. tylko te noworodki, których mamy jadły podczas ciąży anyżek, akceptują specyficzny zapach tego zioła – a jest ono w mieszankach mlekopędnych i na kolkę.

Skąd ta umiejętność?
Zdolność do wyczuwania aromatów przez nienarodzone dziecko jest w pewnym sensie niesamowitym fenomenem. Przez całą ciążę maluch przebywa w środowisku wodnym, więc jego drogi oddechowe, w tym również nos, wypełnia płyn, a nie powietrze. A to prze-cież ono przenosi cząsteczki zapachu. Jednak według naukowców z Uniwersytetu Stanu Kolorado (USA) dziecko w łonie mamy odczuwa zapach podobnie jak niektóre gatunki ryb, wchłaniając go przez tkankę nosa.

Tak pachnie moja mama
Trening noska w ciąży nie idzie na marne. Maluch przychodzi na świat z czułym węchem, ale przez pierwsze dwa dni nie może jeszcze w pełni z niego korzystać. W tym czasie u większości dzieci w nosie zalega bowiem śluz. Gdy tylko ta przeszkoda zostanie usunięta, nosek przystępuje do pracy. Zapachowe doświadczenia, które dziecko wyniosło z życia płodowego, stają się bardzo ważne. Dzięki nim malec zdobywa najistotniejszą dla niego informację: jak pachnie mama. Natura zadbała, by nie dochodziło do pomyłek: zapach ciała mamy, tak jak i płynu owodniowego, są niepowtarzalne.
Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

Naukowo potwierdzone
W zapamiętywaniu zapachu mamy istotną rolę odgrywa bezpośredni kontakt dziecka z nią tuż po porodzie. Okazało się również, że niemowlęta, które lepiej go pamiętają, rzadziej sprawiają trudności podczas karmienia piersią.
Już kilkudniowe noworodki mogą polegać na swoim węchu. Badania, które przeprowadzono na uniwersytecie w Oxfordzie, potwierdziły, że maluszki rzeczywiście bardzo dobrze pamiętają zapach swojej mamy. Kiedy po obu stronach główki badanych dzieci położono gaziki: jeden przesycony zapachem mleka mamy, a drugi pachnący pokarmem obcej kobiety, dwie trzecie sześciodniowych noworodków zwracało się we właściwą stronę! Wśród dzieci, które skończyły 8–10 dni, własną mamę rozpoznało na tej podstawie aż trzy czwarte. Taka analiza zapachu wymaga pracy mózgu na wysokim poziomie. W ten zatem sposób przypuszczenia, że noworodek przychodzi na świat z bardzo dobrze rozwiniętym zmysłem powonienia, okazały się prawdziwe. Mały nosek jest tak wrażliwy na zapachy jak nos dorosłego.

Inny wymiar aromatów
Węch można doskonalić. Zdaniem naukowców z Pensylwanii w USA nasz zmysł powonienia mógłby być jeszcze znacznie czulszy. Tylko za rzadko go używamy...
Zadbaj więc, by twój maluszek miał okazję poznawać różne rodzaje zapachów. Z kilkumiesięcznym niemowlęciem zacznij od lekcji, jak wąchać. Weź do ręki owoc i pokaż, w jaki sposób wciągasz nosem powietrze. Rób to głośno, a zobaczysz, że z czasem dziecko zacznie cię naśladować.
Zapachy pełnią funkcję terapeutyczną. Noworodek, czując woń mleka mamy, lepiej znosi pobranie krwi i kłucie podczas szczepień. Wcześniaki otoczone przyjaznym zapachem rzadziej mają bezdechy.
Aromat cytrynowy, czosnkowy i musztardowy działają pobudzająco na dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym. Amoniak i ocet winny pobudzają nerw trójdzielny odpowiedzialny za ruchy twarzy u dzieci z ubogą mimiką. Zaś zapach masła orzechowego, cynamonu i cytrusów pomaga się skoncentrować.
Wrażenia, które towarzyszą zapachom, maluch zapamięta na zawsze, bo zmysł węchu opiera się na skojarzeniach. Aromaty z pierwszych lat życia pozostaną słodkimi wspomnieniami dzieciństwa.

Tekst: Małgorzata Mazurek-Wódz
Konsultacja: dr n. med. Kamil Hozyasz, pediatra Klinika Pediatrii i Neonatologii IMiD w Warszawie
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)