5 rad, jak wybrać najlepszy krem do buzi dla niemowlaka na zimę

Delikatną skórę łatwo odmrozić. Zobacz, jaki krem wybrać, by skóra dziecka nie uległa podrażnieniom na mrozie!

fot. Fotolia
Śnieg, marznący deszcz, mróz i wiatr fatalnie wpływają na skórę, szczególnie tak delikatną jak niemowlęca. Nawet jeśli jest ono osłonięte budką wózka, przed wyjściem na dwór posmaruj mu buzię. Jak wybrać dobry krem na mróz? Zapytaliśmy dermatologa.

5 rad, jak wybrać krem do buzi dla niemowlaka na zimę

1. Lepszy tłusty czy nawilżający?

Im bardziej tłusty, tym lepiej. Dobra jest wazelina, maść cholesterolowa. Do posmarowania buzi nadaje się również tłusta maść z witaminą A (zawiera jedynie niewielkie ilości tej witaminy, nie trzeba się więc obawiać złego wpływu na skórę). Dobry jest też tzw. cold cream.

2. Czy tzw. kremy na każdą pogodę są dobre?

Jeśli krem „na zimę” lub „na każdą pogodę” nie ma wody, to wszystko w porządku. Nie wiesz, czy ją zawiera? Przed zastosowaniem włóż go na noc do lodówki. Jeżeli do rana rozwarstwi się na część tłustą i wodnistą, to znaczy, że nie nadaje się zimą (woda zamarznie na skórze maluszka!). Taki krem można wykorzystać, ale dopiero wiosną.

3. Czy zimowy krem musi mieć filtr przeciwsłoneczny?

Wszystko zależy od wieku malucha, pogody i tego, gdzie spacerujecie. Jeśli ma mniej niż pół roku, buzi maluszka i tak nie można wystawiać na słońce. A wtedy wystarczy taka ochrona, jaką daje budka wózka. Jeśli wychodzisz ze starszym dzieckiem na krótko, a słońce jest za chmurami, to też wystarczy sam „zimowy”. Filtry są natomiast konieczne, jeśli wybierasz się z 2-3 latkiem na dłuższy spacer albo w góry, gdzie nasłonecznienie jest większe, a słońce odbija się od śniegu.

4. Na jak długo wystarcza posmarowanie?

Na ok. 2 godziny. Pamiętaj, by zawsze nakładać krem „zimowy” 15–20 minut przed wyjściem na dwór (musi się wchłonąć). Jeśli świeci ostre słońce i potrzebny jest filtr, zaś krem go nie zawiera, posmaruj buzię malca najpierw tym „zimowym”, a po 5 minutach – z filtrem (takim, jak używasz latem). Przed powtórnym wyjściem na dwór ponownie posmaruj buzię maluszka kremem.

5. Czy krem jest też konieczny, jeśli nie ma mrozu?

Tak. Skóra na buzi jest cienka i łatwo ją odmrozić. Dlatego smaruj ją „zimowym” kremem także wtedy, gdy termometr za oknem wskazuje kilka stopni powyżej zera, ale wieje wiatr, jest duża wilgoć, pada śnieg z deszczem lub deszcz. Skutkiem odmrożenia jest pękanie drobnych naczynek krwionośnych. Taka skłonność może pozostać na całe życie!

Dowiedz się więcej o opiece nad dzieckiem zimą:


na podstawie tekstu autorstwa Katarzyny Pinkosz/Mamo To Ja
Mama na rynku pracy
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
mimza/rok temu
według mnie bardzo dobry jest spray Lichteny - Sole Bimbi z faktorem 50+. dobrze się rozsmarowuje, jest wydajny, nie podrażnia a do tego jeszcze świetnie nawilża :)