Kłopotliwa atopia

Podrażnienie, wysuszenie i zaczerwienienie skóry to pierwsze objawy atopowego zapalenia. Kolejne są coraz bardziej uciążliwe.

Skóra to bariera chroniąca przed negatywnymi czynnikami środowiska. Gdy zostaje uszkodzona, łatwo wnikają przez nią bakterie, alergeny, środki chemiczne, wywołując podrażnienia i stany zapalne.

Podejrzane rumieńce
Gdy skóra na dziecięcych policzkach staje się coraz bardziej czerwona, sucha, chropowata i swędząca, to znak, że malec może cierpieć na atopowe zapalenie skóry (AZS).
Po takich objawach na policzkach szybko zaczerwieniają się inne obszary: okolice za uszami, kark oraz zgięcia pod łokciami i kolanami. Podrażniona skóra zaczyna swędzieć, więc maluch drapie się, a to wywołuje wtórne zakażenia. Taki stan prowadzi do rozdrażnienia i kłopotów z koncentracją.

Skąd ta nadwrażliwość
AZS wiąże się często z alergią. Najpierw jest to uczulenie na pokarmy, głównie białko mleka krowiego, białko jaja i mąkę pszenną. Dziecko karmione wyłącznie piersią też może być uczulone, bo alergeny razem z mlekiem dostają się do jego organizmu! W miarę rozszerzania diety malca może on nie tolerować coraz większej gamy produktów, np. miodu, ryb, kakao czy konserwantów. Gdy produkty uczulające nie są z diety eliminowane, mogą przyczynić się do tzw. marszu alergicznego. Polega on na tym, że maluch zaczyna uczulać się także na alergeny wziewne: pyłki, kurz, sierść zwierząt. W ten sposób pojawia się kolejny etap marszu: astma oskrzelowa.

Nie bagatelizuj
Nie zawsze jednak AZS związane jest z uczuleniem. U niektórych dzieci zmiany chorobowe na skórze nasilają się niezależnie od zjedzonego pokarmu i prawdopodobnie mają związek z zaburzeniami funkcji autonomicznego układu nerwowego.
Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

Dlatego przy atopii tak ważne jest leczenie skóry, a nie tylko eliminacja z pożywienia produktów alergizujących. Zmiany atopowe nie znikną same. Skóra nadal będzie sucha, pojawią się na niej swędzące krostki, które maluch zacznie drapać. A to wywoła ich rozlewanie i tworzenie się strupków.
W takich ostrych fazach konieczne jest podanie maści sterydowych, które choć skutecznie leczą skórę, niestety mają skutki uboczne. Poza tym sterydów nie można stosować na niektóre części ciała (np. twarz, okolice krocza) i zbyt długo (do 5–7 dni). Po długotrwałym lub intensywnym używaniu skóra staje się bardzo cienka (więc łatwiejsza do uszkodzenia), mogą też wystąpić zaburzenia hormonalne, które grożą zahamowaniem wzrostu malucha.

Lepiej zapobiegać
Gdy atopowe zapalenie skóry zostanie szybko zdiagnozowane u malucha, ma on większą szansę na uniknięcie ostrej postaci AZS i stosowania maści sterydowych.
Dlatego tak ważna jest konsultacja lekarska. Pediatra obejrzy dziecięcą skórę, oceni stopień zmian i zaleci odpowiedni lek, np. krem niesterydowy, który złagodzi skutki pierwszych objawów atopii. Można go stosować całkowicie bezpiecznie: leczy objawy, nie uszkadzając skóry maluszka. Poza tym krem szybko likwiduje świąd. Taki preparat znacznie wydłuża okresy między zaostrzeniami choroby, więc zmniejsza częstotliwość stosowania sterydów.
Pediatra wyjaśni także, jak pielęgnować atopową skórę i poleci preparaty, które zapobiegną przesuszeniu, odbudują barierę ochronną i złagodzą podrażnienia. Wtedy łatwiej będzie bronić się przed skutkami AZS.

Aleksandra Sokalska
Konsultacja: dr n. med. Beata Adamczyk, alergolog, Centrum Medyczne LIM
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)