Karmimy niemowlaka

Mleko mamy czy jarzynowa papka? Posiłek pięć razy dziennie, czy według potrzeb dziecka? Od pierwszego dnia po narodzeniu dziecka Mamy zadają sobie mnóstwo pytań. Każda chce by jej Maleństwu niczego nie brakowało, by było najedzone, ogrzane i by czuło się kochane. Korzystamy z wielu porad babci, przyjaciółek czy specjalistów. A czy potrafimy sobie poradzić same?

Jak powinna wyglądać dieta niemowlakaMleko mamy czy jarzynowa papka? Posiłek pięć razy dziennie, czy według potrzeb dziecka? Od pierwszego dnia po narodzeniu dziecka Mamy zadają sobie mnóstwo pytań. Każda chce by jej Maleństwu niczego nie brakowało, by było najedzone, ogrzane i by czuło się kochane. Korzystamy z wielu porad babci, przyjaciółek czy specjalistów. A czy potrafimy sobie poradzić same?

Czy wiecie dokładnie jak powinno wyglądać żywienia waszego nowonarodzonego dziecka? Bardzo ważne jest, by dokładnie przeanalizować co, kiedy i dlaczego powinno jeść wasze Maleństwo.

Jak odnieśc sukces w życiu? Ewa Chodakowska motywuje do działania!

fot. Fotolia

Pierwsze miesiące życia, czyli mleko mamy jest najlepsze

Twój organizm produkuje pokarm, który ma wszelkie niezbędne do zdrowego wzrastania substancje odżywcze. Nie martw się, że dziecko będzie jadło cały czas to samo Jemu to bardzo smakuje, a co więcej - dostaje od Ciebie ciepło i czułość. Czego więcej chcieć?

Miesiąc szósty, czyli przełom żywieniowy

Nadchodzi czas na urozmaicanie menu waszego dziecka. Dobrym początkiem może być papka jarzynowa, a następnie zupka jarzynowa z gotowanym mięsem (bez wywaru). Warto zaproponować także bezglutenowy kleik zbożowy oraz przecierowy sok owocowy. Niektóre dzieci od pierwszej chwili zajadają się nowościami kulinarnymi, inne długie tygodnie próbują zaakceptować nieznany smak. Uzbrójcie się więc w cierpliwość. Złota zasada: „nic na siłę”- w tym przypadku się w 100% sprawdza!

Miesiąc siódmy i ósmy, czyli poszerzanie menu

Waszemu Maluchowi coraz więcej rzeczy zaczęło odpowiadać! Oczy i serca się radują, jak maleńkie usteczka próbują zjadać wszystko, co mu podacie. Mleko pochodzące od mamy jest pyszne, ale warto sprawdzić czy kaszka (kleik bezglutenowy) i odrobiona żółtka nie smakują równie wspaniale?

Miesiąc dziewiąty i dziesiąty, czyli dogadzamy kubkom smakowym

Jeżeli dziecię rozwija się prawidłowo, to prawdopodobnie jest coraz ciekawsze świata. Obserwuje uważnie co się dzieje, także na stole, przy posiłkach. Zaczyna się nudzić dotychczasowymi daniami. Chce czegoś więcej! Miłym urozmaiceniem są chrupki kukurydziane i biszkopty (bezglutenowe). Kubki smakowe waszej Pociechy uczą się odróżniać smaki! Stopniowo można też rozbudowywać obiad dziecka, do dwóch dań (np. zupka i jarzynki z mięsem gotowanym), a także proponować mu więcej produktów zbożowych (w tym glutenowych): kaszki, kleiki, bułki, chleb, sucharki.

Miesiąc jedenasty i dwunasty, czyli Wasze dziecko decyduje co je

Nastał czas, kiedy Dziecko poznało na tyle dużo potraw, by miało prawo do decydowania: co mu smakuje, a co nie. Jest to jeden z trudniejszych momentów, szczególnie dla początkujących Mam, z troski bowiem trudno zaakceptować, że Maluch czegoś nie chce zjeść. Zaczynamy się martwić, że może jest chory albo że zachoruje jak nie zje... Prawda jest taka, że wasza Pociecha poczuła się ekspertem kulinarnym i zaczęła z wami dialog. Warto czasem wysłuchać co dziecko ma do „powiedzenia”. Organizm dziecka podpowiada mu, co w danym momencie jest potrzebne do zdrowego życia. Nie martwcie się więc zbytnio o to, ile i co wasze Dziecko pragnie zasmakować. Zaufajcie mu troszkę, nie wmuszając kolejnej łyżeczki jarzynek „za mamusię”.

Posłowie, czyli powtórzmy najważniejsze kwestie

Jak widzicie, Drogie mamy - dziecko w pierwszym roku życia potrzebuje przede wszystkim waszego ciepła i zdrowia! Mleko pochodzące z Waszego organizmu jest najlepsze. Zaleca się, by przez pierwsze 6 miesięcy Wasze niemowlęta były karmione wyłącznie piersią. Dla uściślenia: Pierwsze 6 miesięcy życia liczy się do końca pierwszego półrocza, a więc do 180 dnia życia dziecka. Naturalny pokarm jest najzdrowszy, jeśli jednak chcesz podać dziecku jakiś inny produkt - najlepiej skonsultuj to z lekarzem. Pamiętaj, że posiłki uzupełniające (jak sama nazwa wskazuje) - szczególnie w czasie pierwszych 6 miesięcy życia dziecka - nie powinny zastępować karmienia piersią, lecz je uzupełniać, dlatego dobrze by były oferowane po, a nie przed karmieniem piersią.

Nowe smaki, czyli kilka słów o pokarmach uzupełniających

Przez całe dwanaście miesięcy Wasze dziecko poznawało sporo nowych smaków. Niektóre na pewno bardzo mu smakowały, inne mogły nie cieszyć się wielkim uznaniem. Wynika to z wielu czynników, np. z zapotrzebowania organizmu na konkretne substancje odżywcze, z nietolerancji pokarmowych, z monotonii... Dobra rada: uzbroić się w cierpliwość i bacznie obserwować szybko rosnącego członka rodziny. W przypadku niepokojących zachowań czy reakcji, zawsze można udać się do lekarza i przebadać Niejadka.

Drogie Mamy, zwracajcie także uwagę, by składnikiem tłuszczowym zup jarzynowych było dobrej jakości masło, oliwa z oliwek lub bezcukrowy olej rzepakowy. Produkty zbożowe powinny być wzbogacane w żelazo, a konsystencja jarzyn i mięsa ma stymulować żucie pokarmu. W ten sposób dziecko wzmacnia sobie ząbki, wyrabia dziąsła, by w przyszłości nie miało problemów ortodontycznych, a przede wszystkim nie połyka za dużych kawałków, które mogłyby mu utkwić w przełyku!

dziecko
Irmina Szadkowska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/4 lata temu
Na pewno niejedna z nas ma wiele podobnych pytań. Sporo informacji można znaleźć w książce "Bobas Lubi Wybór. Nie chcesz wychować niejadka?". Ja niedawno miałam okazję ją przeczytać. Teraz zamierzam kupić kolejną, z tej samej serii, książkę kucharską.
/5 lat temu
Co za bzdury- dziecko (jak i dorosły człowiek) nie składa się z papki jarzynowej czy innych świństw. To wyżej to jest chyba przepis na wyhodowanie sobie cielęta a nie zdrowego człowieka. Im dłużej się karmi piersią, tym potem dziecko niechętnej zjada takie świństwa jak kaszki, owoce i warzywka. Mnie mama karmiła 2 lata piersią i potem, ze swojej niewiedzy, dawała mi syropy na apetyt, bo nie chciałem takich badziewi jeść. Kuzyna mama nie miała mleka i dostawał mleko z butelki. Efekt? Astma, nadwaga, chorowitość... Ja (obecnie 21 lat) zapadałem tylko na choroby dziecięce + w gimnazjum na 2 grypy. Odkąd jestem na studiach, nie chorowałem [raz przez 2 dni miałem ogromny katar, bo po umyciu głowy [bez suszenia suszarką] i reszty siedziałem ubrany w podkoszulek i bokserki 2h przed kompem przy otwartym oknie w zimę^^ Moje BMI mieści się w najlepszym przedziale, dobrze się czuję. Jesteś tym, co jesz ;) Jak ktoś chce być zdrowy, to niech je jak człowiek, a nie jak krowa, świnka etc.
/7 lat temu
Tak to jest jak się przepisuje informacje z innego źródła....
POKAŻ KOMENTARZE (1)