Jedzenie ze słoików

Zastanawiasz się, czy gotowe dania są dobre dla twojego dziecka? I czy faktycznie nie zawierają konserwantów, jak twierdzą producenci? Rozwiejemy twoje wątpliwości.

Specjalności kuchni włoskiej, angielskiej, meksykańskiej, oryginalne desery owocowe, pyszne jogurty – dzięki gotowym daniom twój maluch może się rozsmakować w tych wszystkich wspaniałościach.
Kaszki z mlekiem i owocami, zupki, obiadki, owocowe przeciery – gotowych posiłków dla niemowląt w słoiczkach, specjalnych kubeczkach lub tubkach jest do wyboru, do koloru. Malec właściwie może je jeść od rana do wieczora. Są bardzo wygodne... Ale czy tak samo zdrowe
?

Szybkie, łatwe...
Gotowe dania mają niewątpliwą przewagę nad zupą czy deserem zrobionymi w domu. Po pierwsze, nie trzeba ich przygotowywać – wystarczy otworzyć kubeczek lub słoik i od razu można ich zawartość podać dziecku. Nie traci się czasu na gotowanie warzyw oraz mięsa, skrobanie marchewki czy obieranie jabłka (a te chwile można poświęcić smykowi). Po drugie, wybór słoiczków jest tak imponujący, że urozmaicenie diety maluszka to żaden problem. A po trzecie, gotowe dania są wygodne – zabierzesz je na piknik, w podróż, na wakacje. Warto z nich korzystać zwłaszcza w tym okresie, gdy malec uczy się nowych smaków, bo zjada wtedy tylko po kilka łyżeczek. Zamiast gotować dla niego osobno zupę, prościej jest otworzyć słoik. Poza tym gotowe dania łatwo dopasować do wieku dziecka, także pod względem konsystencji.
I jeszcze jedna zaleta ważna dla mam alergików: niektóre firmy mają posiłki dla uczulonych dzieci. Dania są wtedy złożone tylko z jednego lub dwóch składników, więc łatwo wybrać takie, które nie powodują uczulenia.

Jak je zrobiono
Ale czy gotowe dania są dobre dla dziecka? Bo skoro mogą leżeć na półce nawet dwa lata, to czy nie mają konserwantów? Okazuje się, że nie ma w nich żadnych konserwantów, a sekret ich "długowieczności" tkwi w... sposobie przygotowania, który zabezpiecza je przed rozwojem bakterii. Dania mięsne i warzywne są sterylizowane, czyli poddawane wysokiej temperaturze (powyżej 100°C) oraz wysokiemu ciśnieniu. W przypadku przetworów owocowych, które mają niższe pH i są bardziej kwaśne, wystarcza pasteryzacja – ogrzewanie do temperatury między 60 a 95°C.
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Pod kontrolą
Możesz też być pewna, że mięso, wszystkie warzywa, owoce pochodzą z wybranych upraw i hodowli, są przebadane pod kątem zawartości witamin, składników mineralnych i kalorii. Nie ma w nich szkodliwych składników, to znaczy metali ciężkich i pestycydów. A nie jesteś tego pewna, gdy sama kupujesz mięso, owoce czy warzywa na straganie.
Nie wiesz, czy młoda marchewka urosła sama, czy pomogły jej w tym nawozy sztuczne i środki ochrony roślin – ich resztki przekształcają się w szkodliwe azotyny. Szczególnie dużo kumuluje ich marchewka i buraczki. Dlatego nie zawsze to, co świeże, jest zdrowe. Tobie nic się nie stanie, gdy zjesz trochę nowalijek, młodą marchewkę czy buraki. Ale układ pokarmowy niemowlęcia nie pracuje jeszcze tak dobrze jak dorosłego. Z tego powodu przez błonę śluzową łatwo przenikają nie tylko uczulające białka, które wywołują alergię, ale także szkodliwe metale ciężkie oraz chemia pochodząca ze środków ochrony roślin. Im dziecko mniejsze, tym jest to dla niego bardziej niekorzystne.

To nie dorosły
Dietetycy coraz częściej są za tym, by niemowlęta, których układ pokarmowy jest szczególnie wrażliwy, korzystały właśnie z dań ze słoiczków. Oczywiście menu szkraba nie musi być złożone wyłącznie z gotowych posiłków. Jednak podstawą zdrowej diety jest urozmaicenie i różnorodność, dlatego warto korzystać ze słoiczków zwłaszcza w przypadku karmienia najmłodszych. Starsze dziecko i tak zainteresuje się tym, co jedzą rodzice. Gdy skończy rok, zacznie więc stopniowo przechodzić na dietę rodzinnego stołu.

O tym pamiętaj!
Gotowe dania, by zachowały swoje wartości, muszą być odpowiednio przechowywane.
1. Gdy otwierasz słoiczek, słyszysz charakterystyczne kliknięcie. A jeśli nie, prawdopodobnie nie był on szczelnie zamknięty. Sygnałem ostrzegawczym jest też wypukły środek wieczka. Na wszelki wypadek nie podawaj maluchowi podejrzanego dania.
2. Kiedy chcesz nakarmić dziecko, przełóż do miseczki tyle dania, ile twoim zdaniem malec zje, a resztę schowaj do lodówki. Nie karm smyka bezpośrednio z pojemniczka, jeśli sądzisz, że nie zje wszystkiego. Bakterie, które znajdują się w ślinie, mogą rozpocząć proces psucia pokarmu.
3. Otwarte danie przechowuj w lodówce najwyżej dwa dni. Po tym czasie nie nadaje się już dla dziecka.


Tekst: Katarzyna Pinkosz
Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, Klinika Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/8 lat temu
mleko w proszku, skrobia modyfikowana, mąka bezglutenowa itp? Jak robię zupkę w domu to np. gotuję marchewkę, pietruszkę, ziemniaka, ryż, jakieś mięsko. Nie dodaję np. skrobii modyfikowanej. Czy autorzy tego artykułu mogą wyjaśnić proces modyfikacji skrobii, albo deglutenizacji mąki i uzupełnić je o listę chemikalii, które są przy tym wykorzystywane? Z góry dziękuję...
/9 lat temu
dobrze utwierdzic sie w tym co sie wie:) maluszki smacznego!!!