Jak urządzić pokój dla niemowlęcia

Szykujesz wyprawkę dla noworodka, czytasz rady dotyczące pielęgnacji, chcesz, by twoje dziecko miało komfortowe warunki. Sprawdź, jak przygotować pokój dla niemowlaka!

Jak urządzić pokój dla niemowlęcia
Noworodek nie przepada za ostrym światłem
Noworodki nie widzą zbyt dobrze, ich zmysł wzroku dojdzie do perfekcji dopiero później. Mimo to nie lubią zbyt jasno oświetlonych pomieszczeń. A nagły błysk światła może je przestraszyć. Zadbaj, by w pokoju, w którym będzie przebywało dziecko, nie włączać żarówek o dużej mocy.

Co się może przydać:
* Rolety, żaluzje
– warto je zainstalować w pokoju, nawet jeśli nie jest zbyt słoneczny. Będziesz miała wpływ na ilość nasłonecznienia. Pomogą ci stworzyć miły nastrój, np. kiedy dziecko śpi w południe (późną jesienią też zdarzają się bardzo słoneczne dni), i pozwolą przedłużyć jego drzemkę. Pod tym względem sprawdza się też baldachim przy łóżeczku, który chroni przed nadmiernym oświetleniem. Nie jest on jednak zbyt praktyczny – zbiera kurz i często trzeba go prać.
* Lamka nocna, która dyskretnie oświetli pokój. Będziesz mogła przy niej w nocy karmić lub przewijać dziecko, bez konieczności używania głównego oświetlenia. Jeśli chcesz włączyć żyrandol, najpierw zapal lampkę, żeby nie przechodzić gwałtownie z ciemności w blask.

Noworodek zdecydowanie woli łagodne dźwięki
Kiedy dziecko było jeszcze w twoim łonie, docierały do niego różne odgłosy, ale w wersji przytłumionej. Noworodki nie znają hałasu, więc tym bardziej go nie lubią. Twój dom ma różne brzmienia: dźwięki pralki, zmywarki, suszarki, odkurzacza, komputera (niektóre mocno wypasione komputery nieźle hałasują), drukarki, telefonu stacjonarnego i komórek. Przysłuchaj się wszystkim i przeanalizuj, czy nie będą nadmiernie stresować dziecka.

Co się może przydać:
* Więcej ciszy
– którą zapewni wyciszenie tego, co się da, lub ustawienie bardziej hałaśliwych urządzeń, np. telefonu, komputera, telewizora, z dala od pokoju maluszka. Dobrego sprzętu AGD lub RTV raczej nie wymienisz tylko z powodu jego dźwięku. Jeśli jednak zamierzałaś rozstać się ze swoim odkurzaczem, polecamy nowoczesne modele, które pracują niemal bezszmerowo. Mają taki sprzęt w swojej ofercie firmy Elektrolux, Rowenta, Philips. A może dzwonek do twoich drzwi zawsze podrywa cię na nogi swoim brzmieniem? Typowy brzęczyk może zastąpić gong, który wygrywa subtelne melodie.
* Odtwarzacz CD – warto do pokoju dziecka wstawić sprzęt do słuchania muzyki. Dowiedziono, że muzyka może świetnie stymulować rozwój – pod warunkiem, że nie będzie zbyt głośna i odtwarzana w odpowiednim czasie (przekonasz się, czy to dobry moment, obserwując reakcje dziecka). Zdecydowanie polecana jest klasyka. Za kilka miesięcy oprócz muzyki zaczniecie słuchać też bajek dźwiękowych.

Noworodek od suchego powietrza może mieć katar
Dbaj o odpowiednią wilgotność powietrza w mieszkaniu, szczególnie w pokoju, w którym często przebywa dziecko. Wietrzenie to skuteczny sposób, aby pozbyć się zarazków. Nie gwarantuje jednak, że powietrze będzie odpowiednio nawilżone. Gdy grzeją kaloryfery, często jest zbyt suche. Norma, jaką przewidziano dla zdrowych pomieszczeń, to przedział wartości od 40 do 60 procent. Poniżej dolnej granicy powietrze w mieszkaniu jest za suche – oddychanie nim prowadzi do wysuszenia śluzówek (np. w nosie lub w gardle). A wysuszona śluzówka nie może pełnić swojej funkcji ochronnej. Przez to łatwo może dojść do infekcji (katar, zapalenie gardła). Z kolei przy wilgotności powyżej 60 procent rozwijają się roztocza, których białko jest jednym z najsilniejszych alergenów.

Co się może przydać:
* Higrometr
– przyrząd do mierzenia poziomu wilgotności; można go kupić w komplecie z termometrem pokojowym.
* Nawilżacz powietrza – ale tylko taki model, który pełni jednocześnie funkcję oczyszczacza powietrza, np. Venta (skuteczne, ale bardziej pracochłonne jest rozwieszanie czystych namoczonych ręczników na grzejnikach). Kiedy wietrzysz pokój, przenieś malca do innego pomieszczenia i chroń go przed przeciągiem.
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
Noworodek lubi rośliny, ale tylko w dzień
Zwykle w domu rosną te kwiaty, które nam się podobają, raczej mało kto zwraca uwagę na to, jak mogą one wpływać na zdrowie. Bez wątpienia wielką zaletą roślin jest fakt, że jonizują powietrze, czyli emitują jony ujemne, które poprawiają nasze samopoczucie. Natomiast jony dodatnie, których źródłem jest komputer czy telewizor, wywołują uczucie zniechęcenia i osłabiają. Mimo tak korzystnego działania rośliny doniczkowe nie powinny stać w sypialni, bo nocą, kiedy brakuje światła, przestają wytwarzać tlen, a zaczynają pobierać go z otoczenia.

Co się może przydać:
* Paproć nefrolepis
– nawilża powietrze, rozkłada wiele szkodliwych związków chemicznych, które mogą unosić się w powietrzu w mieszkaniu. Pamiętaj, aby na noc przenosić ją do innego pokoju.

Noworodek jest umiarkowanie ciepłolubny
Temperatura otoczenia jest bardzo ważna dla noworodka. Takie małe dziecko łatwo może ulec wychłodzeniu lub przegrzaniu, ponieważ jego układ termoregulacji nie działa jeszcze sprawnie. Idealna temperatura, jaka powinna panować w mieszkaniu, to 20–22°C, a podczas kąpieli w łazience – nawet około 24°C.

Co się może przydać:
* termometr
– do mierzenia temperatury powietrza w pomieszczeniach,
* regulatory temperatury – na grzejnikach (jeśli ich jeszcze nie masz), pozwolą sterować temperaturą w pokoju,
* przenośny grzejnik – jeśli masz zbyt chłodne mieszkanie,
* promiennik ciepła – gdy maluch urodził się przed czasem lub z niską masą, jest bardziej podatny na wychłodzenie.

Pamiętaj o fotelu
Kupując meble dla dziecka, zwykle starannie i długo wybiera się łóżeczko, pościel, materacyk, komodę (a czasem nawet biurko). Ale w pokoju malucha lub w kąciku przygotowanym dla noworodka powinien stać też wygodny fotel dla mamy, koniecznie z podłokietnikami, w którym będzie mogła karmić piersią. Zapewniamy – ty też go docenisz. Przyglądanie się śpiącemu dziecku bywa wciągające, nawet nie wiesz, kiedy zaczną boleć cię nogi. Jeśli nie macie takiego mebla w domu, dopilnuj, by go kupić, zanim maluszek się urodzi. Potem zwykle nie ma już na to czasu.

Konsultacja: dr n. med. Lilianna Baran, pediatra neonatolog z I Kliniki Ginekologii i Położnictwa Akademii Medycznej we Wrocławiu
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)