Jak oglądanie telewizji wpływa na małe dziecko?

Czy małe dzieci powinny oglądać telewizję? Jak reklamy telewizyjne wpływają na rozwój małego dziecka? Czy w obecności niemowlęcia powinniśmy korzystać z wysokich technologii? Dowiedz się, co przedstawiają badania!

dziecko i telewizja

fot. Fotolia

Niemowlęta poddawane wpływowi wysokich technologii rozwijają się wolniej

Każda czynność regularnie powtarzana pozostawia ślad w korze mózgowej – przez trwałe zmiany sieci neuronalnych. Tworzone są nowe połączenia i osłabiane stare. Programy telewizyjne BabyFirst, przeznaczone dla dzieci od czwartego miesiąca życia, nie tylko zmieniają strukturę i funkcjonowanie kory mózgowej, ale także – przede wszystkim – mają wpływ na rozwój poznawczy i motoryczny niemowląt. Jak wielokrotnie podkreśla Manfred Spitzer, ważne jest nie tylko to, czemu dziecko poświęca czas, ale także – w równym stopniu – to, czego dziecko we współczesnym świecie już nie robi.

Badania prowadzone od kilku lat w Katedrze Logopedii i Zburzeń Rozwoju Uniwersytetu Pedagogicznego pokazały, że te dzieci, które w okresie niemowlęctwa są poddawane oddziaływaniom wysokich technologii (telewizja, tablet, komputer), przejawiają wiele niepokojących zachowań wskazujących na opóźnienia lub brak nabywania systemu językowego, zwolniony przebieg rozwoju poznawczego, a także umiejętności zabawy i kształtowania się kompetencji społecznych.

U dzieci badanych od 4. do 12. miesiąca życia notuje się takie oto niepokojące zachowania:

  • brak koncentracji na twarzy dorosłego,
  • brak uśmiechu na widok znanej osoby,
  • brak gaworzenia,
  • brak wsłuchiwania się w głos dorosłego,
  • brak gestów społecznych (np. „pa pa”),
  • wolniejszy rozwój dużej i małej motoryki oraz praksji oralnej.

Rodzice podawali różne przedziały określające czas ekspozycji na bodźce cyfrowe – od 30 minut do kilkunastu godzin w ciągu dnia. Matki nie tylko karmią dzieci, gdy oglądają one poruszające się obrazy, ale także korzystają z programów ułatwiających usypianie i eliminujących płacz po przebudzeniu.

Zobacz także: Czy pozwolić dziecku na oglądanie telewizji?

Jak rozwijać pasje dziecka?

Wpływ telewizji na rozwój dwulatka

Prowadzone badania z udziałem niemowląt (od czwartego do szóstego miesiąca życia) potwierdziły, że wzbudzenie zainteresowania nową zabawką (dorosły zmienia przedmioty oraz ich odległość od rąk dziecka) powoduje intensywne ruchy nóg, obręczy barkowej, głowy i oczu. W wieku niemowlęcym pobudzenie kory wzrokowej i ruchowej jest jednoczesne i niezwykle dla rozwoju dziecka ważne. Ponieważ 1/3 kory mózgowej odpowiada za widzenie i 1/3 za planowanie i wykonywanie ruchu, świadoma organizacja takich pobudzeń wpływa na kształtowanie się funkcji poznawczych.

Jednak podczas oglądania przez dziecko obiektów na stałe zawieszonych nad łóżeczkiem nie obserwuje się tak intensywnej aktywności motorycznej. Natomiast w czasie śledzenia obrazu telewizyjnego dziecko całkowicie nieruchomieje, przestaje też reagować na głos rodziców, ponieważ nie ma jeszcze „zdolności całościowego rejestrowania obrazów i dźwięków docierających z różnych źródeł” (Spitzer 2013, s. 123).

Dzieci, które w 2. roku życia, według deklaracji matek, oglądały telewizję od 30 minut do 2 godzin, a podczas weekendu około 3 godzin, charakteryzują się:

  • stanem nieustannego rozproszenia uwagi (Continuous Partial Attention),
  • sporadycznymi reakcjami na własne imię wypowiadane przez rodziców,
  • brakiem rozwoju mowy lub opóźnieniem pojawiania się oczekiwanych etapów,
  • niechęcią do oglądania obrazów statycznych (np. ilustracji w książeczkach),
  • brakiem wspólnego pola uwagi,
  • brakiem gestu wskazywania palcem,
  • brakiem respektowania reguł społecznych,
  • zaburzeniami łaknienia,
  • zwolnionym tempem formowania się dominacji stronnej.

Zobacz także: Co robić, gdy dziecko jest agresywne?

Wpływ telewizji na rozwój trzylatka

W 3. roku życia trudności znacznie się pogłębiają. Od 24. miesiąca życia badania poziomu funkcji poznawczych wykonywane testem Snijders-Oomen Non-verbaler Intelligenztest (Tellegen, Laros, Petermann 2007) pozwalają stwierdzić:

  • zaburzenia lub całkowity brak naśladownictwa,
  • bardzo słabą sprawność manualną,
  • głębokie trudności lub całkowitą niemożliwość powtarzania zadań sekwencyjnych,
  • zaburzenie analizy i syntezy wzrokowej,
  • brak wyboru dominującej ręki,
  • problemy z rozumieniem sytuacji społecznych przedstawionych na ilustracjach,
  • kłopoty z dostrzeganiem cech wspólnych i różnicujących obiekty.

Natomiast podczas obserwacji zachowania dziecka w kontakcie z rodzicami i badającym zanotowano:

  • brak rozumienia poleceń lub trudności z rozumieniem poleceń;
  • zabawę na poziomie dzieci 12-, 14-miesięcznych;
  • brak zabawy tematycznej;
  • trudności z rozpoczęciem i kontynuowaniem zabawy w grupie rówieśniczej;
  • komunikowanie się krzykiem, płaczem lub używanie ręki dorosłego jako narzędzia;
  • osadzenie języka w porządku muzycznym i sytuacyjnym;
  • brak zainteresowania książeczkami, obrazkami;
  • uspokajanie się po otrzymaniu telefonu komórkowego rodzica;
  • poważne problemy z wprowadzeniem treningu czystości;
  • wybiórczość jedzenia.

Jednym z ważniejszych zaleceń przekazywanych rodzicom dzieci z zaburzeniami rozwojowymi i opóźnionym rozwojem mowy jest konieczność całkowitej rezygnacji z korzystania z telewizora w czasie czuwania dziecka. Także wówczas, gdy przebywa ono w innym pokoju. Oto list mailowy jednej z matek, której dziecko miało nieograniczony dostęp do telewizji, do 15. miesiąca życia nie gaworzyło, nie spełniało poleceń, nie wykonywało żadnych społecznych gestów, nie wskazywało przedmiotów palcem, nie nawiązywało kontaktu wzrokowego:

Zauważyliśmy, że gdy jest włączony telewizor, synka nic innego już nie interesuje, tylko wpatruje się w ekran jak w obrazek.

Najbardziej zaniepokoiła nas reakcja na reklamy – całkowite wyłączenie, zahipnotyzowanie. W czasie reklam niczego innego nie widzi, nie słyszy, na nic nie reaguje. Postanowiliśmy więc pożegnać się z telewizorem i teraz od dwóch tygodni nie włączamy go przy dziecku ani na chwilę.

Ta świadomie podjęta i konsekwentnie przestrzegana decyzja spowodowała, że chłopiec po miesiącu terapii zaczął rozumieć przekazy językowe rodziców, pokazywać i podawać przedmioty, obrazki, spełniać proste polecenia. Po czterech miesiącach terapii mały pacjent wypowiadał pierwsze wyrazy i łączył je w proste wypowiedzenia. Stwierdzone w badaniach testowych oraz w czasie obserwacji zachowań spontanicznych i kierowanych problemy rozwojowe u dzieci w trzecim roku życia korelują z wynikami badań neuroobrazowania kory mózgowej. Prowadzone przez neurobiologów eksperymenty potwierdziły związek między aktywnością ciała migdałowatego a złożonymi zachowaniami społecznymi

Fragment pochodzi z książki „Człowiek. Technologia. Media” autorzy: A. Ogonowska i G. Ptaszek (Impuls 2015). Publikacja za zgodą wydawcy.

Zobacz także: Od kiedy dziecko może oglądać telewizję?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)