6 kroków do odstawienia smoczka bez płaczu

Naprawdę da się to zrobić!

Milena Oszczepalińska / 9 miesięcy temu
6 kroków do odstawienia smoczka bez płaczu fot. Fotolia

Dzieci uwielbiają smoczki. I, bądźmy szczere, mamy też je lubią, bo dzięki nim dziecko uspokaja się, przestaje płakać, wycisza się. Nie dziwi zatem, jak trudny i stresujący dla obu stron może być moment odstawienia uspokajacza. Kiedyś jednak trzeba to zrobić. Podpowiadamy, jak w łagodny i naturalny sposób oduczyć malca ssania jego ukochanego smoczka. Przekonaj się!

1. Znajdź właściwy moment

Odzwyczajanie od smoczka jest dla dziecka wielką rewolucją. Czas choroby czy szczepienia (po nim maluch może mieć przykre objawy, np. gorączkę) nie jest zatem najlepszym momentem na zabranie dziecku uspokajacza. Nie planuj tego również w czasie wyjazdu, bo zmiana otoczenia może zmniejszyć u dziecka poczucie bezpieczeństwa i lepiej nie fundować mu wtedy dodatkowego stresu. Zacznij odstawianie smoczka w momencie, gdy nie dzieje się nic nadzwyczajnego.

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

2. Wybierz łagodne przejście zamiast rewolucji

Co prawda można wyjść z założenia, że jak zrywać z nałogiem, to raz, a dobrze, ale trzeba wtedy być przygotowanym na głośne oprotestowanie tej decyzji przez dziecko. My radzimy łagodniejsze rozstanie, stopniowe, czyli sprytne. Zastanów się, kiedy twój maluszek smoka potrzebuje najmniej i właśnie w tych momentach zacznij odmawiać go definitywnie. Bądź też cierpliwa, bo maluch co jakiś czas może jednak głośno przypominać ci o swoim „pocieszycielu”.

3. Pozwól dziecku zastąpić smoczek czymś innym

Maluchy czasem chcą zastąpić smoczek kciukiem albo pieluszką, której rożek usiłują zaciekle ssać. To nie najlepsze zastępstwo, bo dziecko znowu wpada w nałóg i znów trzeba je od czegoś odzwyczajać. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zastąpienie smoczka pluszową przytulanką.

4. Nie odkładaj zniknięcia smoczka zbyt długo

Stopniowe odzwyczajanie malca od smoczka jest dobrym rozwiązaniem, ale nie może ono trwać kilka lat. Niestety, trudna prawda jest taka, że pewnego dnia trzeba powiedzieć definitywnie: stop. Wyjaśnij maluchowi, że np. od jutra smoczki znikają z domu, bo potrzebne są młodszym dzieciom. Możesz też odwołać się do wieku dziecka: „Kończysz właśnie półtora roczku, a nikt w tym wieku nie ssie już smoczka”. Ważne, by dziecko wiedziało, że w domu już nie ma smoka i że nie może wciąż o niego prosić.

5. Nie zapomnij o nagrodzie za ten wielki sukces!

To nie musi być wielka lala czy supernowoczesne autko. Po oficjalnym pożegnaniu ze smoczkiem możesz po prostu zabrać dziecko do cukierni czy sali zabaw. Ważne, by była to dla malca atrakcja. Podkreśl, jak jesteś dumna ze swojego małego bohatera.

Sprawdź też inne porady dla mam:

Na podstawie artykułu Malwiny Małeckiej w magazynie Twój Maluszek

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 miesiące temu
Ja się pochwalę. Mam 2 córki i u żadnej smoczek się nie przyjął. Starsza 3,5 roku, młodsza 8 m-cy i problemu z odstawieniem tego gadżetu nie mamy, bo go ostatecznie nie używałyśmy. Wolałam przytulić i dać pierś dziecku, niż wciskać mu na siłę smoczek i teraz z takich rad korzystać nie muszę ;)
/4 miesiące temu
My na razie nie odstawiamy, smoczek jest raczej kołem ratunkowym, jk nic nie pomaga. Zresztą Ninka jest jeszcze za mała i nie krzywi ząbków. Mamy takie uspokajający, kiedy mala zanosi sie płaczem to tylko wtedy podajemy, my mamy z nuk. Pomagaja w gorsze dni :)