Gdy dziecko ma kolkę

Zbliża się wieczór i już wiesz, co cię czeka. Twoje maleństwo płacze tak bardzo, a ty starasz się mu ulżyć. Pomożemy ci w tym niełatwym zadaniu.

Cierpiącemu maluchowi jak nigdy potrzeba twojego spokoju, czułości i ciepła. Nawet jeśli nadal płacze, poczuje ulgę, odpręży się. Jeśli myślisz, że tak cierpi tylko twój maluch, mylisz się. Więcej niż połowie niemowląt w pierwszych trzech miesiącach życia dokucza kolka. Wyjaśniamy wątpliwości.

Jak ją rozpoznać?
Podczas napadu dziecko przeraźliwie krzyczy, wierzga nóżkami, wymachuje rączkami, ma czerwoną buźkę i wzdęty brzuszek. Kolka trwa różnie – najczęściej kilkanaście minut, ale może także godzinę lub znacznie dłużej. U niektórych maluszków w przerwach między atakami płaczu można usłyszeć dochodzące z brzuszka odgłosy przelewania. Jeśli podczas kolki uda się dziecku oddać gazy, zazwyczaj się uspokaja i ból mija.

Czemu tak się dzieje?
Choć kolka jest typową i dobrze znaną dolegliwością, lekarze nie są pewni, co ją wywołuje. W grę wchodzi kilka czynników, np.: zaburzenia trawienia związane z nietolerancją laktozy lub alergią na białka mleka krowiego, połykanie dużej ilości powietrza i trudności z pozbyciem się go (niektórym dzieciom nie chce się odbijać). Kolkę może też spowodować stan napięcia oraz zdenerwowanie mamy, które udzielają się maluchowi. A niekiedy także ciężki poród i trudności dziecka z przystosowaniem się do świata zewnętrznego. Są też teorie, które wiążą występowanie kolek z lękiem przed rozstaniem z mamą (pomaga noszenie na rękach, przytulanie). Większość lekarzy sądzi jednak, że główna przyczyna to niedojrzałość układu pokarmowego i nerwowego. Kolka zwykle mija w 3–4. miesiącu życia.

Jak pomóc dziecku?
Po pierwsze nie wpadać w panikę, bo kolka nie jest chorobą, a przykrą dolegliwością, która ustępuje. Po karmieniu trzymaj dziecko pionowo, by mu się odbiło. Sprawdzają się też wypróbowane przez rodziców sposoby: przyłożenie do brzuszka wyprasowanej ciepłym żelazkiem pieluszki, skropienie jej dodatkowo olejkiem kminkowym, podanie ciepłej herbatki z kopru włoskiego (bez cukru). Maluchowi łatwiej jest znieść ból brzuszka, gdy jest pionowo noszony na rękach, układany brzuszkiem na kolanach mamy lub taty, bujany w wózku lub... wożony samochodem. Po 1. miesiącu życia można wypróbować środki przeciw wzdęciom dostępne bez recepty (np. Infakol, Espumisan). Pomaga też zmiana mleka na takie z probiotykami. Jeśli malec jest alergikiem, lekarz może zalecić mieszankę bezmleczną, natomiast w przypadku karmienia piersią – eliminację mleka z diety mamy.
Trwa tylko 30 minut! Zobacz wyszczuplająco-modelujący trening na mięśnie brzucha


Jak pomóc sobie?
Trudno znieść sytuację, gdy dziecko płacze i nic nie przynosi mu ulgi. Niektórzy są tak zdenerwowani, że mają ochotę potrząsnąć maluchem, a nawet go uderzyć. Gdy takie myśli przelatują przez głowę przemęczonej i zestresowej mamie, wcale nie oznacza to, że jest złą matką, jeśli tylko nie wprowadza ich w czyn. To jednak sygnał, by koniecznie poprosić o pomoc zaprzyjaźnioną sąsiadkę lub koleżankę, które choć przez godzinę zajmą się dzieckiem, by mama odpoczęła. Można też porozmawiać przez telefon z innymi rodzicami, którzy mieli podobne problemy.

Zrób delikatny masaż
Pomaga on prawie wszystkim maluchom. Masaż stworzony przez Amerykankę Vimalę Schneider jest prosty i każda mama może się go nauczyć. Najlepiej stosować go przez dwa tygodnie, gdyż dzięki niemu jelita będą lepiej pracowały. Możesz go wykonywać dwa razy dziennie o dowolnej porze, z wyjątkiem okresu tuż po jedzeniu. Oto wskazówki, krok po kroku. Najpierw usiądź wygodnie i zrelaksuj się. Zamknij oczy, wyobraź sobie, że masujesz dziecko, powtarzaj w myślach: „O, jaki miły i miękki jest twój brzuszek, czuję, jak przesuwają się bolesne gazy”. Nagrzej pokój, musi być bardzo ciepło (ok. 25°C). Dopiero teraz połóż rozebrane dziecko przed sobą. Rozetrzyj w dłoniach trochę roślinnej oliwki do masażu, aż poczujesz przyjemnie ciepło. Rozpocznij masowanie.
Koło wodne. Wykonuj koliste ruchy całymi dłońmi, przesuwając je jedna za drugą – jak łopatki młyńskiego koła. Poruszaj jedną ręką nad drugą – tak, jakbyś zagarniała piasek do siebie. Powtórz 6 razy.
Ucisk brzuszka. Całymi dłońmi chwyć nóżki za łydki, powoli i delikatnie przyciśnij uda do brzuszka – nóżki mają być zgięte w kolanach, ale rozluźnione. W tej pozycji przytrzymaj je przez 6 sekund.
Księżyc-słońce. Prawą ręką rób ruch w kształcie półksiężyca – od żeber do dołu brzucha, kończąc po lewej stronie. Lewą ręką rób okrąg począwszy od dolnej części brzucha, a kończąc w tym samym miejscu. Powtórz 6 razy.

konsultacja: dr n. med. Teresa Kibalenko-Nowak, pediatra leczy dzieci od 50 lat, dyżuruje w naszym poradniku telefonicznym

Masz sposób na kolkę u niemowlęcia? Podziel się nim na forum polki.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
Gość/4 lata temu
nam niestety Sab simplex nie pomaga, moja mała ma 4 i poł miesiaca a kolki nadal sa. BioGaia też nie pomaga, ale córeczka ma ładniejszk kupke po niej wiec jej całyczas podaje
Gość/4 lata temu
U nas sprawdziły sie natomiast kropelki BioGaia. Wiec jesli tez wasz maluszek sie męczy to polecam, naprawde u nas okazały sie najlepsze.