Czy mnie słyszysz?

Dziesięć pytań o badanie słuchu.

fot. Panthermedia

Jeśli podejrzewasz, że Twoja pociecha nie słyszy idealnie, idź z nią do specjalisty. Niedosłuch łatwo wykryć
i często szybko się go leczy.

1. Dlaczego sprawdza się słuch już u noworodków? Chodzi o to, by ewentualne wady wykryć jak najwcześniej. Dlatego w Polsce wszystkie dzieci mają robione badanie słuchu tuż po urodzeniu, w szpitalu. Są maluszki, które od początku znacznie gorzej słyszą lub nawet nie słyszą wcale. Jeśli zostaną one wcześnie zdiagnozowane i będą leczone, w przyszłości mają szansę mówić i normalnie się rozwijać. Przed laty, gdy nie badano maluchów, zdarzało się, że głęboki niedosłuch wykrywano u dziecka dopiero, gdy poszło do przedszkola lub szkoły.

2. Jak można się przekonać, czy tak maleńkie dziecko słyszy? U noworodków badanie polega na sprawdzeniu poziomu tzw. otoemisji akustycznej. W przewodzie słuchowym malca umieszcza się czułą sondę. Jej zadaniem jest zarejestrowanie cichego sygnału, który powstaje w tzw. ślimaku, znajdującym się w uchu wewnętrznym. Jeżeli badanie wypada pozytywnie, oznacza to, że dziecko słyszy.

3. Czy to jedyny sposób zbadania słuchu u niemowlęcia? Nie. Niemowlęta i młodsze dzieci są diagnozowane za pomocą tzw. metod obiektywnych. Dziecko nie musi przy nich pomagać i współpracować z osobą badającą. Oprócz otoemisji stosuje się niekiedy tzw. audiometrię impedancyjną oraz metodę słuchowych potencjałów wywołanych. Każda z nich sprawdza nieco inną część układu słuchowego. Audiometria umożliwia ocenę ucha środkowego, otoemisja – ślimaka, natomiast słuchowe potencjały wywołane pokazują pracę pnia mózgu i ośrodków podkorowych.

4. Czy problemy ze słuchem mogą pojawić się u starszego dziecka? Tak. Pozytywny wynik noworodkowego badania przesiewowego oznacza, że dziecko, które się urodziło, słyszy. Niestety może się zdarzyć, że w późniejszym czasie pojawi się niedosłuch lub nawet głęboka wada słuchu.

5. Co wywołuje takie kłopoty? Najczęściej przyczyną są poważne infekcje, takie jak zapalenie opon mózgowych, świnka. Mogą one stać się przyczyną nawet głębokiego niedosłuchu. Dlatego warto szczepić dzieci przeciw śwince i Hib. Przyczyną poważnego niedosłuchu mogą też być poważne urazy głowy, a szczególnie ucha.

O tym, jak rozpoznać, że dziecko źle słyszy. Czytaj dalej...

Jak naprawdę wygląda "świeże" polskie powietrze? To wideo przeraża!

6. Czy częste infekcje uszu również mogą spowodować kłopoty? Tak, niebezpieczne są nie tylko infekcje uszu, ale również przedłużające się katary, nawracające zapalenia zatok, zwłaszcza niedoleczone. Te choroby mogą stać się przyczyną tzw. niedosłuchu przewodzeniowego. Dlatego kuracja powinna się odbywać zawsze pod kontrolą doświadczonego laryngologa. On jedynie może ocenić, czy infekcja została całkowicie wyleczona.

7. Jakie zachowania dziecka mogą świadczyć, że źle słyszy? W przypadku niemowlęcia mama powinna zwracać uwagę, czy reaguje ono na głośne dźwięki, czy mając 2–3 miesiące, nawiązuje kontakt wzrokowy i reaguje na jej głos oraz zmiany jego tonu. Niepokojący jest brak zainteresowania maluszka zabawkami wydającymi dźwięk: grzechotkami, pozytywkami. Półroczny maluszek powinien już odwracać główkę w kierunku, skąd dochodzi głos. U dwu-, trzylatka sygnałem alarmowym jest zbyt głośne nastawianie telewizora, niesłuchanie poleceń. Nie musi to świadczyć o wadzie słuchu. Zawsze jednak, gdy tylko mama ma jakiekolwiek wątpliwości, powinna pójść z maluszkiem do lekarza.

8. Kiedy warto poprosić o skierowanie na badanie słuchu? Pediatra najpierw skieruje dziecko do laryngologa. On przede wszystkim dokładnie obejrzy uszy maluszka. Czasem bowiem przyczyną niedosłuchu jest czop woskowinowy, który zatyka ucho. Wystarczy go usunąć i słuch wraca do normy. Innym częstym powodem problemów jest stan zapalny wywołany infekcją. Trzeba ją wyleczyć – podaje się dziecku np. środki przeciwzapalne, antyhistaminowe, w zależności od przyczyny stanu zapalnego. Gdy to nie pomoże i w uchu wciąż jest wydzielina zapalna, lekarz może skierować dziecko na wykonanie tzw. drenażu wentylacyjnego i zabiegu odessania wydzieliny. Jeżeli przyczyną problemów była infekcja, maluch po tych zabiegach powinien już bez problemu dobrze słyszeć.

9. Jak bada się słuch u starszego dziecka? Oprócz korzystania z metod „obiektywnych” bada się reakcje malca na odgłosy, np. grzechotki, instrumentu, zabawki. Chodzi zarówno o dźwięki o niskiej, jak i o wysokiej częstotliwości. U trzylatków można już próbować prostych testów, tzw. poleceniowych. Badający prosi dziecko o pokazanie określonych obrazków lub wykonanie jakiejś czynności, np. wrzucenie zabawek do pudełka. Oczywiście ścisza przy tym głos. Jeśli wszystko jest w porządku, maluszek powinien usłyszeć szept z odległości około pięciu metrów!
Od czwartego roku życia można również wykonać badanie audiometryczne. Dziecko zakłada słuchawki i w chwili, gdy usłyszy dźwięk, ma nacisnąć przycisk. Warunkiem powodzenia badania jest to, że maluch musi umieć skoncentrować się i współpracować. Jeśli test wychodzi niepomyślnie i są jakiekolwiek wątpliwości, stosuje się dalszą diagnostykę. Wadę słuchu można rozpoznać dopiero po wykonaniu szeregu badań.

10. Czy każdemu dziecku z wadą słuchu można pomóc? Na pewno w każdym przypadku warto i trzeba próbować. Jeśli występują nieznaczne kłopoty spowodowane infekcjami, ich wyleczenie przynosi natychmiastową poprawę słyszenia. Przy dużym niedosłuchu czasem niezbędne jest założenie dziecku aparatu słuchowego. Konieczne są też ćwiczenia i rehabilitacja, przeprowadzana pod okiem doświadczonego logopedy w specjalistycznym ośrodku. Gdy nie pomaga aparat, pozostaje jeszcze możliwość wszczepiania implantu ślimakowego. Na szczęście tak poważne wady słuchu występują rzadko.

Katarzyna Pinkosz
Konsultacja: dr n. med. Ewa Nowakowska-Szyrwińska, specjalista laryngolog, Zakład Audiologii Instytutu Matki i Dziecka
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)