Czego nie wolno spożywać karmiąc piersią

Zdecydowana większość młodych mam po urodzeniu dziecka decyduje się na karmienie piersią. W środowisku świeżo upieczonych mam panuje mylny pogląd, że jeżeli karmisz piersią musisz być na specjalnej diecie z rygorystycznymi wymaganiami. W rzeczywistości jest tylko kilka wyjątków, których karmiące kobiety powinny się wystrzegać.

Czego nie wolno spożywać karmiąc piersią:

Alkohol

Jak odnieśc sukces w życiu? Ewa Chodakowska motywuje do działania!

Pierwszy na liście przeciwwskazań kierowanych do młodych mam jest alkohol. Do poglądu, o jego negatywnym wpływie na ludzki organizm nikogo nie trzeba chyba przekonywać. Szczególnie powinny się go wystrzegać kobiety karmiące, nie tylko ze względu na siebie, ale przede wszystkim mając na uwadze dobro dziecka. Spożywany alkohol za pośrednictwem naczyń krwionośnych wnika do mleka matki, a tym samym wraz z pokarmem do organizmu dziecka.

Większe ilości mogą spowodować u Twojej pociechy objawy tzw.: głodu alkoholowego, czyli nadmierną senność, pocenie się, a nawet wymioty. W dłuższej perspektywie maluch może mieć w przyszłości zaburzenia wzrostu. Nie wierz w zapewnienia niektórych, iż niewielka ilość spożytego alkoholu nie zaszkodzi Tobie i dziecku - nawet jedna lampka czerwonego wina może mieć negatywne skutki.

Produkty zawierające izomery trans kwasów tłuszczowych

Pod tą zagadkową nazwą kryją się groźne tłuszcze, które mają wyjątkowo negatywny wpływ na zdrowie matki i jej dziecka. Powstają one w procesach utwardzania ciekłych olejów roślinnych. Do produktów zawierających znaczne ilości izomerów trans zaliczamy: margarynę (aż 20% zawartości), chipsy, paluszki oraz pieczywo cukiernicze.

Ich spożycie karmiące piersią matki powinny ograniczyć do minimum, ponieważ izomery trans z łatwością przenikają do mleka matki i mogą spowodować zahamowanie wzrostu u niemowlęcia. Margarynę – główne źródło izomerów trans należy zastępować naturalnym masłem oraz ciekłymi olejami roślinnymi.

Zobacz także: W ciąży unikaj

Kawa i produkty zawierające kofeinę

Kawa, herbata, cola – to produkty, które ze swojej codziennej diety kobiety karmiące powinny zrezygnować. Głównie ze względu na to, iż spożywanie tych napojów prowadzi do wypłukiwania cennych witamin (B i C) oraz minerałów (wapń, potas, cynk), które z założenia powinny być przekazywane dziecku wraz z pokarmem.

Są one niezbędne w jego prawidłowym rozwoju i wzroście. Z badań wynika, że maluch może otrzymać z mlekiem od 1 do 10% kofeiny zawartej w kawie, która wypiłaś. Jeśli nie możesz się bez niej obejść, pij ją z dużą ilością mleka. Tak samo w przypadku przygotowywania herbaty – zrezygnuj z mocnego naparu, zastępując go bawarką z dużą ilością mleka.

Konserwanty

W zasadzie ciężko znaleźć produkty, które nie mają w swoim składzie konserwantów, czyli tajemniczych „E-…”. Możemy do nich zaliczyć wędliny, słodycze, gazowane napoje - są one całkowicie pozbawione jakichkolwiek składników odżywczych.

Ponadto ich spożycie sprawia, że mamy mniejszą ochotę na zdrowsze jedzenie takie jak np.: warzywa czy owoce, które dostarczają dziecku niezbędnej porcji witamin i mikroelementów. W codziennej diecie wybieraj produkty bardziej wartościowe, obfitujące w składniki odżywcze.

Groch, fasola, kapusta- czyli produkty wywołujące wzdęcia

Wymienione warzywa mogą powodować wzdęcia nie tylko u Ciebie, ale i u dziecka. W pierwszych miesiącach życia niemowlę ma jeszcze słabo rozwinięty układ pokarmowy, który z trudem trawi niektóre produkty. Jest to jedna z przyczyn powstawania bolesnych i uciążliwych kolek u dziecka.

Polecamy: Konsekwencje błędów wychowawczych

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)