Co sprawia, że dziecko zyskuje niezależność?

Więź między dzieckiem a rodzicami ulega znacznej transformacji wraz z tym, jak dziecko uczy się mówić. Opanowanie umiejętności posługiwania się językiem od zawsze było postrzegane jako znaczący krok na drodze do osiągnięcia przez dziecko własnej tożsamości, odrębnej od tożsamości rodziców.

Co sprawia, że dziecko zyskuje niezależność?

Chodzenie – ważniejsze od mówienia?

Za ważniejszą uznawano tylko umiejętność chodzenia. Prawdziwe jest jednak również twierdzenie dokładnie odwrotne — umiejętność mówienia jest potężną siłą jednoczącą i zbliżającą.

Psychologowie rozwojowi Arnold Sameroff i Robert Emde podsumowują liczne opracowania naukowe, wykazując, że emocjonalna pasywność rodzica wywołuje u dziecka „ograniczanie umiejętności wyrażania emocji, mniejszą jasność sygnałów oraz częsty brak zaangażowania, cierpienie oraz unikanie interakcji.

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Zobacz też: Rozwój dwulatka - ciekawość świata

Wyłączenie z interakcji

W takich warunkach psychologowie kliniczni obserwują również »wyłączanie się« dziecka z interakcji emocjonalnych, a w skrajnych przypadkach nawet przewlekły smutek i depresję”. Chodzi zatem o to, że dziecko, którego reakcje nie są odwzajemniane, w końcu rezygnuje i wycofuje się w głąb siebie.

Kiedy dostrzegamy u kogoś smutek i depresję, zakładamy, że coś jest nie tak, że wydarzyło się coś złego. Być może chodzi o to, że ta osoba nie ma nikogo, kto byłby gotów jej wysłuchać.

Zobacz też: Depresja a płeć

Fragment pochodzi z książki „Zatracona sztuka słuchania” Michaela P. Nicholsa (Wydawnictwo Helion, 2008). Publikacja za wiedzą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)