Co denerwuje dzieci

Czy wiesz, co złości i męczy niemowlęta? Jeśli chcesz uniknąć płaczu dziecka, wystarczy przestrzegać kilku zasad.

fot. Panthermedia
Każdy maluch jest inny. Jeden reaguje płaczem na byle drobiazg, inny dobrze znosi nawet spore niewygody. Jednak niezależnie od wrażliwości istnieją rzeczy, których niemowlęta nie cierpią. I często mają rację, bo niektóre z nich są nie tylko uciążliwe, ale także szkodliwe.

Nie za wiele niań

Zdecydowałaś się na szybszy powrót do pracy? Koniecznie postaraj się, by podczas twojej nieobecności dziecko nie trafiało z rąk do rąk - np. przed południem posiedzi z nim babcia, potem dwie godziny z opiekunką, spacer z ciocią, a popołudnie z tatusiem. Maluszkiem powinna się opiekować jedna osoba (codziennie ta sama!). Jeśli zajmuje się nim zbyt dużo ludzi, może się czuć niczyje. Im dziecko jest starsze, tym ilość ludzi, którzy się nim zajmują, może być większa.

Dbaj o stały rytm

W chaosie trudno funkcjonować nawet dorosłym. Brak stałego rytmu dnia jeszcze mocniej daje się we znaki najmłodszym. Choć niemowlę przesypia sporą część doby, żyje własnym rytmem. Pory snu przeplatają się z okresami aktywności według stałego wzorca. Uporządkowany tryb życia nie tylko daje poczucie bezpieczeństwa, ale także sprawia, że maluch szybciej zaczyna się orientować w tym, co go dotyczy („Aha, wykąpałem się, więc teraz pójdę spać”). Zorientuj się, kiedy maleństwo jest najbardziej skłonne do zabawy, a kiedy potrzebuje spokoju. Postaraj się nie robić mu zbyt często niespodzianek.

Ogranicz hałas

Ryczący telewizor, nieustający remont za ścianą – takie dźwięki mogą doprowadzić do szału nawet dorosłego. Maluszka, który nie zna ich źródła i nie potrafi zatkać sobie uszu, nie tylko męczą, ale także przerażają. W dodatku notoryczny hałas może nawet trwale uszkodzić jego słuch! Nie daj się jednak zwariować. Zwykłe domowe odgłosy nie przeszkadzają maluchom. Szum wody, odgłosy wirującej pralki itp. mogą wręcz działać na nie uspokajająco. Nawet jeśli maluszek śpi, nie musisz chodzić po domu na palcach, zwłaszcza w ciągu dnia. Docierające do niego dźwięki sprawiają, że szybciej zaczyna odróżniać dzień od nocy

Nie pozwól na nudę...

Niemowlęta płaczą nie tylko z głodu czy z powodu mokrej pieluchy. Czasem robią to dlatego, że po prostu się nudzą. Dziecko, które często pozostawia się samemu sobie, ma mniejsze możliwości rozwoju i słabszą motywację do działania. Brak bodźców może opóźnić jego rozwój, a w skrajnych przypadkach wręcz go zatrzymać. Dla niemowlęcia wszystko jest nowe, dlatego nie trzeba mu organizować jakichś super zajęć. Najciekawszą (poza jedzeniem i przytulaniem się) rozrywką bobasa jest kontakt z opiekunami: patrzenie na nich, słuchanie ich głosu, „rozmowy” podczas przewijania, zabawa, wspólne poznawanie najbliższego otoczenia.

... i nadmiar bodźców

Nad łóżeczkiem obraca się karuzela, wokół pełno zabawek, w tle słychać kołysanki po angielsku (żeby dziecko osłuchało się z obcym językiem), tabuny gości, którzy szczebioczą, biorą na ręce, dają do potrzymania palec. A do tego masaż, basen dla niemowląt, wizyta w supermarkecie – uff, sporo tego, jak na jedną, maleńką istotkę. Dzieci lubią, gdy wokół nich sporo się dzieje, jednak źle znoszą przesadę. Koncentrują się na krótko i nie potrafią zajmować się kilkoma rzeczami naraz. Atakowane zbyt dużą ilością bodźców reagują płaczem, czasem kolką, ze zmęczenia nie mogą zasnąć. Dlatego nie funduj niemowlęciu zbyt wielu atrakcji naraz. Nie zasypuj malucha zabawkami. Pamiętaj także, że nawet ulubione zajęcia, np. rozmowa z kimś bliskim, mogą znużyć maluszka. Dlatego gdy widzisz, że dziecko odwraca głowę albo zamyka oczy, pozwól mu odpocząć.
Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

Zadbaj o wygodę

Dżinsowa kurtka w najmniejszym z możliwych rozmiarze jest słodka, ale raczej niezbyt wygodna dla dziecka. Machanie rączkami, wkładanie stópek do buzi itp. to bardzo ważne ćwiczenia – w ten sposób maluch trenuje mięśnie i pracuje nad koordynacją. Ciężko to wszystko robić, gdy łaskoczą falbanki, spodenki są zbyt sztywne, a w talię wpija się gumka. Przykrótkie śpioszki to nie tylko dyskomfort. Wprawdzie nie spowodują wykoślawienia stópek, ale noszone zbyt często mogą utrwalić ewentualne nieprawidłowości.

Opanuj nerwy

Zarwane noce, brak wprawy w opiece nad niemowlęciem, a do tego stale kołaczący się po głowie lęk, czy na pewno wszystko jest z maleństwem w porządku – masz wrażenie, że naprawdę niełatwo być młodą mamą. Ale mimo wszystko postaraj się zachować spokój. Najprościej mówiąc: kiedy ty będziesz spokojna, taki nastrój udzieli się też dziecku. Nawet bardzo maleńkie dzieci doskonale wyczuwają napięcie opiekunów. Źle znoszą towarzyszące zniecierpliwieniu gwałtowne ruchy, podniesione głosy. Mogą reagować lękiem, kolką, marudzeniem. I same stają się nerwowe. Dotyczy to zwłaszcza niemowląt, które z racji temperamentu są bardziej pobudliwe. Dlatego:
  • Nie staraj się być chodzącym ideałem. Takich nie ma! Nie da się robić wszystkiego doskonale, a poczucie winy, że nie sprostało się jakiemuś zadaniu, nie przynosi niczego dobrego.
  • Odpoczywaj. Zmęczona znacznie łatwiej popadniesz w rozdrażnienie.
  • Nie śpiesz się. To normalne, że wyjście z domu zajmuje teraz mnóstwo czasu. Będzie ci łatwiej, jeśli po prostu się z tym pogodzisz.
  • Nie wpadaj w panikę. Gorączka, wymioty, katar – takie rzeczy się zdarzają. Pamiętaj, że w panice łatwiej o błędy. Jeśli nie wiesz, co robić – zadzwoń do koleżanki, która ma dziecko. Gdy niepokoi cię stan zdrowia maluszka, idź do lekarza. Nawet jeśli okaże się, że to nie było konieczne.

Beata Turska
Konsultacja: Beata Płażewska, psycholog, Uniwersytet Wrocławski
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/4 lata temu
Żeby to było takie proste. Każde dziecko ma inne potrzeby, jedne potrzebują mniej stymulacji, inne dużo jedzenia, jeszcze inne by ciągle spały, lub chciałby być noszone. Znając powód płaczu maleństwa, łatwo i szybko można ukoić płacz. Jakie są powody płaczu i co robić gdy już je znamy? zapraszam DLACZEGOPLACZE.WORDPRESS.COM