Chroń buzię dziecka

Mróz, który ciebie ledwo szczypie w policzki i czubek nosa, dla delikatnej skóry maluszka jest bardzo groźny. Zanim więc wyjdziecie na spacer, posmaruj ją kremem.

Chroń buzię dziecka
Nawet jeśli malec na spacerze nie wychyla nosa z gondoli, na własnej skórze czuje działanie wiatru i zimna. Dobrze dobrany kosmetyk spełni swoje zadanie. A oto zasady pielęgnacji.

Jaki preparat wybrać?
Zasada jest prosta: im tłustszy krem, tym lepszy. Stosuj kosmetyki przeznaczone dla dzieci i z informacją, że można je stosować podczas mrozów („krem zimowy”, „cold cream”). Przeprowadź też test: wstaw krem na kilka godzin do lodówki. Jeśli oddzieli się w nim woda, to nie nadaje się on na zimowe spacery.  Możesz też użyć wazeliny kosmetycznej, maści cholesterolowej lub dermobazy bez dodatków zapachowych (mogą uczulać i podrażniać delikatną skórę na twarzy). Nie smaruj buzi dziecka oliwką, bo chociaż jest tłusta, to nie chroni przed zimnem, a nawet przeciwnie, może spowodować odmrożenie. Grubą warstwę kremu nałóż na uszy i usta malucha.

Czy potrzebna jest ochrona przed słońcem?
Wprawdzie zimą promieniowanie jest mniejsze niż latem, ale za to śnieg odbija promienie (wiedzą to dobrze narciarze, którzy z ferii na stoku wracają z opaloną twarzą). Malca, który nie skończył jeszcze sześciu miesięcy, ukryj po prostu pod postawioną budką wózka, a dla półrocznego dziecka poszukaj tłustego kremu z filtrem (wystarczy 10–15 SPF). Jeśli planujecie wyjazd w góry z rocznym dzieckiem (młodsze, ze względu na ostry górski klimat, powinno poczekać na taką wycieczkę do lata), zapakuj do torby mocniejszy preparat (30–50 SPF). W słoneczne dni najpierw nałóż na buzię malca warstwę preparatu chroniącego przed zimnem, a po kilkunastu minutach, kiedy kosmetyk już się wchłonie, posmaruj kremem z filtrem.

Kiedy nakładać krem na buzię?
Nałóż ochronny preparat ok. 20 minut przed wyjściem z domu. Jeśli odłożysz to na ostatnią chwilę, kiedy maluch będzie miał już czapkę i kombinezon, będzie ci trudniej, a krem nie zdąży się wchłonąć i nie zadziała. Malec płacze podczas smarowania? Zamiast wcierać krem, wklep go opuszkami palców albo nałóż grubą warstwę preparatu na swoje dłonie i delikatnie przykładaj je do twarzy dziecka.

Co stosować, jeśli nie ma mrozu?
Nawet jeśli słupek na termometrze wznosi się kilka stopni powyżej zera, smaruj maluszka kremem na zimę. Dziecko może odmrozić sobie policzki także wtedy, gdy temperatura jest dodatnia, ale panuje duża wilgotność i wieje wiatr. Uwaga! Nie stosuj na buzię tego samego kremu, którym smarujesz pupę malucha – skóra w obu miejscach jest inna.

Czym smarować po spacerze?
Najlepiej niczym. Wystarczy, że po powrocie do domu umyjesz buzię malucha i posmarujesz ją zwykłym, pielęgnacyjnym kremem. Jeśli na policzkach powstały czerwone, zimne placki, obejmij delikatnie twarz dziecka dłońmi i ogrzej. Nie rozcieraj skóry, nie trzyj wełną, śniegiem ani nie smaruj alkoholem – takie babcine sposoby mogą zaszkodzić delikatnej skórze malucha (naczynka krwionośne na policzkach mogą popękać!).    

konsultacja: Grażyna Nieżurawska, pediatra dermatolog, prowadzi gabinet dermatologii dziecięcej Dermini

Jak zadbać o malucha? Pytaj i radź na zdrowybobas.pl
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 miesięcy temu
czy na pewno każdy krem, na ktorym jest napisane ze na zime, na zewnątrz, ochronny czy na spacer się nadaje? happybabby.pl/zdrowie-i-higiena/pielegnacja-skory-niemowlaka/momme---spacerowy-krem-na-kazda-pogode-spf25-50-ml,p16528 W składzie tego jest woda, czy może być to woda potrzebna do wiązania jakichś innych składnikow?