10 zasad zimowej pielęgnacji dziecka

Skóra niemowlęcia jest mięciutka jak puszek, delikatna jak atłas... Jak o nią zadbać, by maleństwo cieszyło się ze swojej pierwszej zimy? Zajrzyj do naszej szkoły, dzwonek na lekcje już brzmi.

Najgorsze są zmiany temperatur (w domu ciepło, na dworze zimno), a do tego ten przenikliwy wiatr i trzaskający mróz... Trudno się dziwić, że nawet twoja skóra robi się sucha i zaczerwieniona. A co z maluszkiem? Dla niego to też trudny okres. Dlatego dobrze pielęgnuj jego skórę.

1. Stosuj specjalne kosmetyki nawet do kąpieli. Zimą skóra na całym ciele mocno się wysusza, a wtedy łatwo ulega podrażnieniu. Dlatego do kąpieli używaj kosmetyków, które myją, ale też lekko natłuszczają skórę. Mogą to być emolienty, czyli środki zwykle używane przy atopowym zapaleniu skóry (np. Lipikar, Linola, Oilatum, Emolium, Balneum). Ich zadanie to stworzenie na skórze filmu chroniącego właśnie przed wysuszeniem. Dobre są też niektóre niemowlęce płyny do kąpieli zawierające składniki lekko natłuszczające (np. Nivea Baby, Mustela, Johnson&Johnson).

2. Po myciu nawilżaj skórę maleństwa.
Jeśli zauważyłaś miejsca mocno wysuszone, lepiej od razu posmaruj je tłustym kremem albo maścią. Ostrożnie stosuj oliwki. Nie wszystkim maluchom jednakowo dobrze służą.

3. Pierz ubranka w delikatnych środkach.
Mają – w porównaniu ze zwykłymi proszkami do prania dla dorosłych – mniej detergentów i wybielaczy, które również wysuszają skórę. Co najmniej do skończenia przez maluszka trzech lat do prania jego ubranek używaj tylko tych proszków, które są przeznaczone dla najmłodszych dzieci oraz alergików (np. Lovela, Jelp, Bobas). Potem również wybieraj delikatne, jak Vizir Sensitive, Persil Sensitive. Jeśli pierzesz w pralce, koniecznie dwukrotnie włącz program płukania.

4. Szczególnie dokładnie pielęgnuj pupę. Teraz dziecku zakładasz więcej warstw ubranek niż latem, skóra nie ma więc szansy swobodnie „oddychać” i dlatego łatwiej może dojść do pieluszkowego zapalenia. Jeśli w pokoju jest ciepło, po każdym przewinięciu pozwalaj malcowi pobawić się bez pieluszki, by skóra pupy miała kontakt ze świeżym powietrzem. Potem nasmaruj ją kremem przeciw odparzeniom (najlepiej z cynkiem).

5. Smaruj buzię „zimowym” kremem. Oczywiście przed wyjściem na spacer. Nie odkładaj smarowania na ostatnią chwilę, gdy maluch będzie już ubrany. Pamiętaj, że musisz to zrobić nawet wtedy, gdy termometr wskazuje powyżej 0°C. Równie niebezpieczny dla skóry jak mróz jest zimny wiatr lub padający śnieg z deszczem.
Jaki makijaż będzie trendy zimą?


6. Pamiętaj też o kremie z filtrem UV. To ważne, bo promienie słońca dodatkowo odbijają się od śniegu. Najmłodsze niemowlęta wystarczy ukryć przed słońcem pod budką wózka. Starsze dziecko przed wyjściem na dwór posmaruj najpierw kremem na mróz, a potem przeciwsłonecznym (w środkowej i północnej Polsce wystarczy filtr 15–20; w górach 30–40).

7. Nałóż rękawiczki i zakryj uszy.
W szczególnie zimne dni mogą być potrzebne nawet dwie pary rękawiczek. Najlepsze są takie z jednym palcem – maluszkowi będzie cieplej. A co z czapką? Nie polecamy kominiarki. Dziecko często zakrywa sobie nią usta, a wówczas, gdy oddycha, para wodna skrapla się i zamarza. Malec może odmrozić sobie usta i okolice nosa! Czapka musi być ciepła i dobrze chronić uszy.

8. Ubieraj ciepło, ale nie przegrzewaj.
Młodsze niemowlę na dworze najczęściej śpi. Na body i bawełniany dres załóż mu kombinezon, przykryj kocem i zakryj gondolę wózka. Jeśli malec w wózku siedzi, powinien mieć na sobie o jedną warstwę ubrania więcej niż ty. Za to dwulatkowi, który biega po śniegu i zjeżdża na sankach, wystarczy tyle warstw ubrania, ile ma dorosły. Nadal na wierzch najbardziej praktyczny jest jednoczęściowy kombinezon. W nim nie ma szansy, by plecki się odkryły i zmarzły.

9. Zimowe buty powinny być nieco większe.
Na tyle, by maluch mógł bez problemu mieć na stopach grubsze, wełniane skarpetki. Ale nawet po ich założeniu palce nie powinny dotykać wewnętrznej krawędzi buta (musi zostać malutka przestrzeń). Dzięki temu stópka na pewno szybko nie zmarznie.

10. Nie bądźcie zbyt długo na dworze.
Z niemowlęciem możesz wyjść na spacer nawet wtedy, gdy termometr wskazuje –10°C. Ale musisz kierować się rozsądkiem: czasem temperatura jest wyższa, za to wieje lodowaty wiatr i zacina śnieg z deszczem. Wówczas lepiej zostać w domu lub wyjść na krótko. Dwu-, trzylatek może bawić się na dworze, gdy jest do –15°C, ale najwyżej 1,5–2 godziny.

Konsultacja: dr Grażyna Nieżurawska, pediatra dermatolog


O zdrowiu dziecka porozmawiaj na www.zdrowybobas.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)