Zofia Nałkowska - Medaliony

Analiza cyklu opowiadań Zofii Nałkowskiej - "Medaliony".

Zofia Nałkowska - Medaliony

Medaliony

Cykl opowiadań Zofii Nałkowskiej Medaliony jest rezultatem obserwacji pisarki poczynionych podczas prac Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich. Motto cyklu brzmi: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Kolejnych osiem opowiadań prezentuje wyrywkowe sceny, zdarzenia, informacje dotyczące cierpienia ludzi w różnych obozach i miejscach zagłady. Tworzą wstrząsający rejestr zbrodni hitlerowskich.

Autorka nadała swemu utworowi pozory prozy dokumentalnej, nie ma w nim fikcji literackiej,  wszystkie wydarzenia i osoby są autentyczne, a narrator nie ingeruje w dziejące się rzeczy, nie ocenia, tylko obiektywnie przedstawia fakty. Obraz zbrodni hitlerowskich  jest szeroki i różnorodny. Obejmuje cierpienia ludzi w różnych obozach (Gdańsk, Warszawa, Chełm, Oświęcim), obrazuje sylwetki ofiar (Dwojra Zielona, Dno, Wiza) i katów (Dorośli i dzieci w Oświęcimiu, Profesor Spanner). Wypowiedzi bohaterów opowiadań świadczą o wielkich zmianach, jakie wojna wywarła w ich psychice. Z jednej strony widać porażenie śmiercią, rezygnację, brak chęci do życia, z drugiej - oswojenie ze zbrodnią, zobojętnienie na krzywdę, otępienie psychiczne.

Jak pomagać dziecku w nauce?

Zobacz też: Zofia Nałkowska - biografia

Zetknięcie się z okrucieństwami doprowadziło tych ludzi do zaniku elementarnego instynktu moralnego. Wiele mówiący jest sam tytuł zbioru. Medaliony to umieszczone na nagrobkach portrety zmarłych. Każde z opowiadań to właśnie taki medalion uwieczniający pamięć o zbrodniach. Wymowne jest również znaczenie motta. Nałkowska nawiązuje do starego rzymskiego przysłowia: „Homo homini lupus” - „człowiek człowiekowi wilkiem”.

Wybór tego motta sugeruje, że utwór powinien stać się pretekstem do rozważań na temat natury ludzkiej i zdolności do popełniania najokrutniejszych czynów, bestialstw i zbrodni.

Zobacz też: Zofia Nałkowska "Granica"

Profesor Spanner

Jest to relacja z wizji lokalnej przeprowadzonej w Instytucie Anatomicznym we Wrzeszczu pod Gdańskiem, gdzie w czasie wojny pracownicy zajmowali się produkcją mydła z ludzkiego tłuszczu oraz preparowaniem skóry. Znaleziono tam poćwiartowane ciała ludzkie, spreparowane kości oraz płaty skóry ludzkiej. Drugą część opowiadania stanowi relacja świadka - młodego człowieka, który pracował w Instytucie jako pomocnik profesora Spannera. Szczególnie szokująca jest jego wypowiedź, gdy z podziwem mówi o hitlerowskich zbrodniarzach eksperymentujących na więźniach: „W Niemczech, można powiedzieć, ludzie umieją coś zrobić - z niczego...”.

Zobacz też: Literatura emigracyjna

Dno

Stara kobieta opisuje swój pobyt w wiezieniu na Pawiaku oraz obozach koncentracyjnych. Przywołuje sceny zapamiętane z różnych obozów, świadczące o okrucieństwie i bestialskim traktowaniu więźniów. Mówi o biciu i katowaniu, o doświadczeniach medycznych, o przymusowej pracy w fabryce amunicji, karach i głodzie, o przypadkach kanibalizmu, do którego zmuszone były więźniarki. Opisuje transport ludzi przewożonych w bydlęcych wagonach, bez żywności, wody i świeżego powietrza.

Kobieta cmentarna

Jest to relacja kobiety pracującej na cmentarzu znajdującym się tuż obok getta żydowskiego. Opowiada o tragedii tego narodu, zabijaniu, wywożeniu, śmierci w pożarach, samobójczym wyskakiwaniu z okien.

Przy torze kolejowym

Opowiadanie stanowi historię młodej kobiety, zranionej podczas próby ucieczki z transportu. Wokół leżącej przy torach Żydówki zbiera się tłum ludzi, ale ze względu
na strach przed represjami niemieckimi nikt nie chce jej pomóc. Wreszcie jeden z młodych ludzi wziął od policjanta pistolet i zastrzelił uciekinierkę.

Dwojra Zielona

Narrator opowiada tragiczne losy wojenne Żydówki. Hitlerowcy wymordowali jej całą rodzinę, ona sama wygląda na staruszkę. Przeszła przez obóz koncentracyjny w Majdanku, potem pracowała w fabryce amunicji. Wyrwała sobie wszystkie złote zęby, żeby kupić chleb.

Zobacz też: Pokolenie "Współczesności" i "Nowa Fala"

Wiza

W obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu w czasie porządkowania baraków zaganiano na plac (tzw. „wizę”) wszystkie więźniarki. Trzymano je w zimnie, deszczu, głodne. Greczynki śpiewały żydowski hymn narodowy, co dodawało im sił. Następnego dnia nastąpiła selekcja i wiza opustoszała.

Człowiek jest mocny

Jest to relacja Żyda, Michała P., który pracował przy zakopywaniu zagazowanych ofiar. Pewnego dnia wśród wyrzuconych z samochodu zwłok odnalazł swoją żonę i dwoje małych dzieci. Stracił chęć do życia, położył się przy zmarłych i zapragnął umrzeć. Lecz Niemcy uznali, że „Człowiek jest mocny, może jeszcze popracować”.

Dorośli i dzieci w Oświęcimiu

Najbardziej wstrząsające opowiadanie, w którym w pierwszej części narratorka przedstawia największych zbrodniarzy Oświęcimia i ich ulubione sposoby zabijania więźniów. W drugiej części opowiada o losie dzieci w obozie koncentracyjnym. W czasie selekcji przechodziły one pod prętem zawieszonym na wysokości 120 cm.  Świadome śmieci, stawały na palcach, by uratować życie. W obozie wychowywały się wśród zła i okrucieństwa, a jedną z ich zabaw było „palenie Żydów”.

Źródło: Wydawnictwo Printex

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
Dziękuję;) przydało się:)