Wychować geniusza

Jak przyczynić się do sukcesu edukacyjnego własnego dziecka? To pytanie, które zadaje sobie wielu rodziców, niemalże od pierwszych chwil życia dziecka, a czasem nawet przed jego narodzinami.

Wychować geniusza

W Instytucie Filozofii dla Dzieci Montclair State Collage zrealizowano projekt autorstwa Matthew Lippmana, którego celem było opracowanie najwłaściwszego sposobu wspomagania rozwoju myślenia u dzieci we wczesnym wieku szkolnym. Wyniki badań prowadzonych w ramach projektu doprowadziły do ułożenia listy pytań, których stawienie dzieciom, powinno pozytywnie wpłynąć na ich rozwój. Oto lista proponowanych pytań ( na podstawie J.S.Turner, D.B. Helms, Rozwój człowieka, WSiP, Warszawa 1999, s. 300 – 301):

  1. Dlaczego? – zmuszamy dziecko do podania wyjaśnienia, dziecko uczy się, że każda opinia, ocena czy osąd powinny mieć pewne podstawy, nie należy „rzucać słów na wiatr”;
     
  2. Jeśli jest tak, co nastąpi później? – dziecko musi wnioskować, stawiać hipotezy lub zauważać zależności przyczynowe, wiedzieć, że jest wiele sytuacji, które jedynie są początkiem kolejnego wydarzania, każde działanie powiązane z konsekwencjami – przyjemnymi lub nie;
      
  3. Czy nie zakładasz, że …? – dziecko musi wyjaśnić na czym opiera się podając takie wnioskowanie, dorosły może tu wskazać na pewną przesłankę, której dziecko nie zauważyło;
     
  4. Skąd ty to wiesz? – dziecko musi podać źródła swojej wiedzy lub przybliżyć sposób rozumowania, który doprowadził je do wskazanych wniosków;
     
  5. Czy w tym punkcie chcesz powiedzieć, że…? – dziecko musi potwierdzić, czy dorosły je dobrze zrozumiał;
      
  6. Czy sprowadzić twój punkt widzenia do…? – wymaga od dziecka potwierdzenia streszczenia dokonanego przez dorosłego na temat sedna sprawy;
      
  7. Czy to, co chciałeś powiedzieć, oznacza, że…? – wymaga od dziecka zinterpretowania własnych wypowiedzi i bycia pewnym ich znaczenia;
      
  8. Z jakiego powodu to mówisz? – dziecko musi racjonalnie uzasadnić swoje poglądy zanim wyda ocenę i uzasadni ją;
      
  9. Czy to co mówisz, nie zakłada z góry, że…? – dziecko musi udowodnić słuszność swoich dowodzeń, dorosły odkrywa przed dzieckiem pewne założenia, które mogły być ukryte w wywodzie dziecka;
      
  10. Co masz na myśli używając tego słowa? – dziecko musi wykazać się znajomością znaczenia słów i użyciem go we właściwym kontekście;
     
  11. Czy to możliwe że(by)…? – dorosły wskazuje na inne możliwe rozwiązania problemu, ukazuje sprzeczności i nielogiczności w założeniach dziecka;
     
  12. Czy istnieją inne sposoby spojrzenia na to zagadnienie? – by odpowiedzieć na to pytanie dziecko musi poszukać alternatywnych sposobów rozwiązania problemu, jest to również wyzwanie dla obiektywizmu i bezstronności dziecka;
      
  13. Jak jeszcze możemy widzieć tę kwestię? – wzmaga ono giętkość i otwartość umysłu dziecka, który na jedno zagadnienie musi spojrzeć z różnych stron i perspektyw.
      

Stawianie przed dzieckiem, które znajduje się na początkowym etapie kształcenia powyższych pytań (niekoniecznie w takiej samej formie) daje następujące korzyści:

Jak pomagać dziecku w nauce?
  1. dziecko zwraca uwagę, nie tylko na samą wiedzę, ale również na to kto jest jej autorem, a później w jaki nurt wiedzy i sposób myślenia wpisuje się dana koncepcja;
      
  2. dziecko postrzega własne wypowiedzi jako wieloznaczne – każda z osób, które ją usłyszą mogą inaczej zinterpretować wypowiedź dziecka;
     
  3. dziecko musi być pewne własnej wiedzy;
      
  4. dziecko dowiaduje się, że jeden problem może mieć wiele rozwiązań;
      
  5. dziecko weryfikuje własne sądy i poglądy w oparciu o nieścisłości wskazane przez dorosłych;
     
  6. dziecko uczy się myślenia w sposób charakterystyczny dla dorosłych.
      
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)