Tatuaże – zdobią czy szpecą?

Czy piercing i tatuowanie ciała wynikają z potrzeby wyrażenia siebie? Najczęściej traktowane są po prostu jako ozdoba. U nastolatka bywają jednak rażącymi elementami, co spotyka się z brakiem akceptacji – najczęściej rodziców. A to już krok do konfliktu…

Tatuaże – zdobią czy szpecą?

Tatuaże i emocje

„Tatuaż zdobi twoją pierś; I w twojej głowie pełno tatuaży; Gdy w jednej chwili zmieniasz się; I jest ci tak dobrze dobrze dobrze; I ja to znam; Jest ci tak dobrze dobrze; Gdy nie boisz się nie” – śpiewa, w jednym ze swoich przebojów z lat 90-tych, Edyta Bartosiewicz. Ten krótki fragment tekstu dość dobrze oddaje emocje, jakie towarzyszą wielu nastolatkom. Obrazuje też to, w jaki sposób symbolikę tatuażu można rozumieć. 

Tatuaż, piercing, intensywny makijaż, styl ubierania się w różnych subkulturach – tego rodzaju zachowania wzbudzają często sprzeciw w środowisku, w jakim na co dzień obraca się młody człowiek. Nic dziwnego – zwraca na siebie uwagę i wyróżnia się z tłumu. A ponieważ człowiek skonstruowany jest w ten sposób, że lubi to, co zna – to, co jest „inne” i odbiega od powszechnie przyjętej normy traktowane jest z niechęcią. Tak też jest w przypadku osób, które w okresie dorastania decydują się na ozdabianie swojego ciała w jeden lub kilka z wymienionych powyżej sposobów.

Tatuaż czy jest to bezpieczne?

Konflikt z tatuażem w tle

Problem pojawia się w sytuacji, kiedy dochodzi do spięć na płaszczyźnie rodzic-dziecko. Rodzice często wymuszają na dziecku jakieś zachowania, których nastolatek nie rozumie. Bądź też rozumie, ale ma na dany temat odmienne zdanie. 

Najczęściej w wyniku odmienności poglądów dochodzi do spięć. A jeśli kolczykowanie ciała odbywa się bez wiedzy rodziców, kończy się jeszcze większym konfliktem. Każda ze stron ma swoje racje, ale przyczyna jest za to znacznie mniej skomplikowana – brak zrozumienia i wzajemnej wyrozumiałości.

Polecamy: Czy umiesz słuchać innych?

Jak dojść do porozumienia?

Kiedy pojawia się sytuacja konfliktowa, warto przyjrzeć się jej bliżej. Nie odkładać tematu „na później”, nie uciekać od niego, ale zachęcić dziecko do wspólnej rozmowy. Przyjrzeć się argumentom obu stron – choćby poprzez rozpisanie ich na flipcharcie, wymieniając je w dwóch kolumnach. Istotne jest zrozumienie tego, jak obie strony postrzegają daną sytuację. 

W opinii rodzica tatuaż wydawać się może dożywotnim oszpeceniem swojego ciała. Z kolei nastolatek, który patrzy na swoje życie z nieco innej perspektywy, może traktować to jako ciekawą ozdobę, jako zaznaczenie granicy własnego ja, jako element siebie, z którym czuje się dobrze. A taka potrzeba może być dużo silniejsza niż obawa przed tym, że za kilkanaście lat taka ozdoba będzie już nieadekwatna i uciążliwa.

Czytaj też: Czy wiesz jak wspierać dziecko w trudnych momentach na co dzień?

Kompromis?

Czasem dobrze jest też pójść na kompromis, na przykład przełożyć podjęcie decyzji o tatuażu za kilka miesięcy, do ukończenia 18 lat, zdania matury itp. Zamiast więc wymuszać dane zachowanie, lepiej jest przedstawić swoje zdanie i otworzyć się na argumenty dziecka. 

Chęć wykonania tatuażu lub piercingu w widocznym na ciele miejscu mogą wynikać z pragnienia wyrażenia swoich skrywanych uczuć. Tak, jak łatwiej jest czasem coś napisać bądź narysować, niż powiedzieć. Dobrze jest też zapytać nastolatka skąd wzięła się chęć zrobienia tatuażu – dlaczego właśnie takiego, co to zmieni w jego życiu, jak będzie się czuł, gdy już będzie miał taki tatuaż? 

Częste tatuowanie swojego ciała może mieć konkretną przyczynę – stoją za tym głęboko skrywane emocje. Zamiast karać i oceniać, warto poszukać przyczyny takiego zachowania i otworzyć się na argumenty dziecka.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 lata temu
Cześć, jestem dziennikarką i przygotowuję właśnie nowy odcinek popularnego programu TV. Piszę do Ciebie z prośbą o pomoc. Poszukuję nastolatków z tatuażami! Nastolatków, którzy kochają dziary, ale ich rodzice niekoniecznie.. Jeśli znasz kogoś takiego, będę ogromnie wdzięczna za pomoc. Czekam na zgłoszenia z numerem tel., oddzwonię i podam szczegóły (co, gdzie i za ile) Gorąco pozdrawiam, k.wesolowska@tvn.pl
/6 lat temu
Tatuaż nie jest niczym złym, ale jeśli młoda osoba chce sobie go zrobić w widocznym miejscu, np. na palcu (znam taki przypadek) czy na ręce, to może mieć z tego powodu kłopoty, nie tylko w szkole ale i kiedyś w pracy etc. W takich wypadkach warto wyperswadować taki pomysł, nie uważacie?