Tadeusz Borowski - biografia, opowiadania

Biografia Tadeusza Borowskiego (1922 - 1951) oraz omówienie jego opowiadań - Proszę państwa go gazu, Dzień na Harmenzach, U nas w Auschwitzu.

Tadeusz Borowski - biografia, opowiadania

Urodził się w Żytomierzu na Ukrainie. Data urodzin zalicza go do „pokolenia Kolumbów” - twórców, dla których najważniejszym doświadczeniem życiowym była druga wojna światowa. W 1932 r. wraz z rodziną osiadł w Warszawie, tu uczęszczał do gimnazjum. We wrześniu 1939 r. opuścił stolicę razem z innymi uchodźcami, powrócił do niej w 1940 r., zdał maturę na tajnych kompletach i rozpoczął studia na polonistyce podziemnego Uniwersytetu Warszawskiego.

W 1942 r. ukazał się debiut poetycki Borowskiego - cykl Gdziekolwiek ziemia. W 1943 r. pisarz został aresztowany i po pobycie na Pawiaku przewieziony do Oświęcimia. Kolejno przebywał w obozie Dautmergen koło Stuttgartu, potem w Dachau, skąd w kwietniu 1945 r. wyzwoliły go wojska amerykańskie. W 1946 r. wrócił do Polski. W kwietniu tegoż roku na łamach „Twórczości” opublikowane zostały dwa opowiadania Borowskiego: Dzień na Harmenzach i Transport Sosnowiec-Będzin (późniejszy tytuł: Proszę państwa do gazu). W kraju powstały tomy opowiadań: Pożegnanie z Marią (1947), Pewien żołnierz (1947) i Kamienny świat (1948).

Zobacz zwiastun filmu Ciemniejsza Strona Greja! Jest naprawdę mocny!

Borowski zaakceptował komunizm, włączył się do działalności kulturalnej, był zastępcą szefa biura prasowego Światowego Kongresu Intelektualistów. Następnie był redaktorem „Świata Młodych”, potem „Nurtu”, w latach 1949-1951 pracował w Polskim Biurze Informacji Prasowej w Berlinie. Jednak nie potrafił odnaleźć się w nowej, powojennej rzeczywistości. Zmarł śmiercią samobójczą 3 lipca 1951 r. w Warszawie.

Opowiadania

Dwa tomy opowiadań: Pożegnanie z Marią i Kamienny świat, napisane po wojnie, prezentują obraz rzeczywistości wojennej, a zwłaszcza hitlerowskiego obozu koncentracyjnego, znany pisarzowi z własnego doświadczenia. Opowiadania zbulwersowały opinię społeczną, wywołały protesty i oskarżenia o cynizm i nihilizm. Autor zaprzeczył bowiem martyrologicznej wizji rzeczywistości obozowej, przedstawiając brutalne życie więźniów i kreując postać głównego bohatera-człowieka uzależnionego i przystosowanego do okrutnych warunków zagłady.

Tadeusz to młody człowiek, którego okupacja wyrwała z normalnego życia i przeniosła w sam  środek obozowego piekła. Niemoralne, wypaczone reguły życia, stanowiące zagrożenie dla każdego, kto w nich się znalazł, zmieniły bohatera. Przystosował się do warunków obozu, przyjął zasadę, że dla ratowania własnego życia należy zapomnieć o normach moralnych oraz człowieczeństwie. W takiej sytuacji więźniowie rozpaczliwie walczą o życie, nawet kosztem innych ludzi. Muszą wybrać jeden z kilku modeli postaw. Pierwszy oznacza bunt przeciw obozowym realiom i z góry skazany jest na niepowodzenie, gdyż wszystkie próby stawiania oporu faszystowskim oprawcom, łamanie regulaminu obozowego czy próba ucieczki kończyły się śmiercią.

Zobacz też : Motywy literackie

Drugą postawą była rezygnacja i bierność, słabi więźniowie załamywali się psychicznie i byli zabijani jak bezbronne, pozbawione ludzkich cech stworzenia, lub sami umierali z wycieńczenia, głodu i chorób. Jedyną możliwości przetrwania dawała trzecia postawa: przystosowanie się do warunków, odrzucenie dotychczas uznawanych norm etycznych i moralnych, stworzenie nowego, obozowego kodeksu wartości. Człowiek potrafił przeżyć dzięki zaakceptowaniu sytuacji i umiejętności radzenia sobie, zdobywania żywności, wymigiwania się od pracy, nawet wykorzystywania innych więźniów, kradzieży, agresji, nawet zabójstwa. Aby ocalić życie trzeba było ulec procesowi deprawacji i odczłowieczenia. Taką postawę przyjął bohater opowiadań, Tadek.

Poznał prawa obozowe, przystosował się do nich, jako sanitariusz, a potem pomocnik kapo potrafi urządzić się w obozie, zdobyć coś do jedzenia, oszukać pilnujących esesmanów, symulować pracę. Nie nosi obozowych łachmanów, umie bowiem zdobyć na rampie solidne ubranie. Gardzi słabymi więźniami, tzw. „muzułmanami”, w pełni przyjął nawet obozowy język.

Jednak ma świadomość zła, w którym uczestniczy, tęskni do normalnego życia, wierzy, że po wojnie wrócą prawa człowieka i ludzki kodeks moralny. Opowiadania T. Borowskiego pokazują wstrząsający obraz życia obozowego, w którym śmierć, zbrodnia, wyzysk i zdawanie bólu są codziennością.

Do najważniejszych opowiadań obozowych należą: U nas w Auschwitzu..., Ludzie, którzy szli, Dzień na Harmenzach i Proszę państwa do gazu.

U nas w Auschwitzu

Opowiadanie ukazuje warunki egzystencji w Oświęcimiu. W porównaniu z Birkenau, obóz w Auschwitzu wydaje się rajem. Jest zadbany, między murowanymi budynkami są brukowane ścieżki, odbywają się koncerty symfoniczne i mecze piłki nożnej, jest biblioteka, muzeum i jest nawet dom publiczny. Dlatego więźniowie z dumą mówią U nas w Auschwitzu. Ale jednocześnie dzieją się rzeczy straszne. Na bloku doświadczalnym przeprowadza się doświadczenia na ludziach: sztuczne zapłodnienia, szczepionki tyfusu, malarii, zabiegi chirurgiczne.

Jeden z więźniów opowiada o transporcie w zamkniętych, przepełnionych wagonach, bez wody i dostępu powietrza. Inny przytacza relację Żyda, który wepchnął do komory gazowej swego ojca, ponieważ bał się narazić pilnującemu porządku esesmanowi. Jeszcze inny przypomina młodego Rosjanina Toleczka, który - zanim został zagazowany - mówił: „Po wojnie na pewno nie będzie granic, nie będzie państw, nie będzie obozów, ludzie nie będą się zabijać”.

Zobacz też : Literatura emigracyjna

Dzień na Harmenzach

Tadek jako pomocnik kapo pilnuje Greków. Gardzi nimi, gdyż są słabi, nie potrafią zdobyć jedzenia. Wśród nich jest stary Żyd Beker, który w obozie w Poznaniu powiesił własnego syna za kradzież chleba. Mówi, że prawdziwy głód panuje wtedy, gdy „człowiek patrzy na drugiego człowieka jak na obiekt do zjedzenia”. Całe bytowanie więźniów sprowadza się do zdobywania jedzenia i unikania bicia.

Tadeusz wie, jak podejść funkcyjnych, ofiarowując cytrynę, zegarek; nie zaryzykuje przy tym życia, by zdobyć chleb dla głodnych Greków. Obóz w jego relacji jest miejscem strasznym, miejscem poniżającej pracy, zabiegów o kromkę chleba, ale choć żyje się w cieniu krematorium, można do tego przywyknąć, jeśli się umie zdobyć jedzenie, dobre buty, pachnące mydło.

Proszę państwa do gazu

Tadek przyłącza się do komando, które dokonuje na rampie selekcji nowego transportu. Zachowanie pracujących więźniów świadczy o zobojętnieniu. Myślą tylko o zdobyciu żywności i ubrania. Wstrząsająca jest relacja o młodej kobiecie, która w obawie przed śmiercią, zostawia swoje dziecko i ucieka, bo w ten sposób może się uratować. Narrator opowiadania nie czuje współczucia ani litości wobec tych, którzy mają być zagazowani, jedynie wściekłość i gniew. Zadaje towarzyszowi pytanie:
„Czy my jesteśmy ludzie dobrzy?”

Zobacz też : Pokolenie "Współczesności" i "Nowa Fala"

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)