Skąd wziąć motywację

Dwa lata temu postanowiłem zabrać się za naukę języka angielskiego. Początkowo byłem pełen zapału i chęci, ale kiedy oczekiwane rezultaty tak szybko nie przychodziły jakbym chciał, straciłem chęć do dalszej pracy. Jak się zmotywować i skąd wziąć siłę, aby skończyć to, co się zaczęło?

Uczenie się języka to proces: ciągły i długotrwały. Tak naprawdę języka uczymy się całe życie. Nie tylko obcego, ale również ojczystego. W końcu: ile słów w języku polskim jeszcze nie znasz? Całe mnóstwo. A co dopiero mówić o języku, którego uczysz się tylko dwa lata?

Tracenie zapału jest zwykle spowodowane brakiem widocznych, zauważalnych efektów nauki. Jedno z dwojga. Albo uczymy się nieodpowiednią metodą, albo nie mamy okazji/możliwości, aby sprawdzić uzyskane umiejętności językowe w praktyce. W większości przypadków będzie to błąd metodologii, czyli sposobu, w którym się uczymy. Rozwiązanie: znaleźć odpowiednią dla siebie metodę nauki.

Odkryj skuteczne techniki motywacji! [video]

Jak to zrobić, żeby się zmotywować, aby tą odpowiednią metodę dla siebie znaleźć? Wszystko zależy od tego celu, tego po co w ogóle uczysz się danego języka. Jeśli Ci się nie chce męczyć/bawić w tą całą naukę, w szukanie odpowiedniej dla siebie metody nauki, to znak, że po prostu posiadasz nie właściwy cel swojej nauki. Znajdź nowy, lepszy.

Jak? Metod jak to zrobić, jest całe mnóstwo. Ja proponuję dogłębnie zastanowić się, co w ogóle chce się robić w życiu i sprawdzić, czy w ogóle do tego potrzebna jest Ci znajomość jakiegoś języka obcego. Jeśli tak, to masz już cel. Chcesz robić to, co sprawia Ci przyjemność, ale żeby to robić musisz znać np. perfekt angielski, więc do roboty.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
agazie/7 lat temu
Ja mam ten sam problem. Mój 16- letni syn przez te 3lata gimnazjum zaliczył już 3 szkoły i żadna mu nie pasuje.był nawet w internacie przez 3 miesiące bo mu w domu nie chciało się wstawać rano. ale tam za duży rygor, wrócił do domu. teraz kolejna szkoła i znowu źle. dużo rozmawiamy, chodzimy do psychologów a on cały czas to samo. wiem, że nie wolno nam się poddać, może kiedyś zrozumie jak wazna jest nauka. pozdrawiam
raerka/7 lat temu
No tak, nadszedl okres buntu. przede wszystkim nalezy ustalic dlaczego jest przeciwny chodzeniu do szkoly, moze cos sie tam satalo? Prosze porozmawiac z synem, ale na spokojnie. Moze dojdziecie do porozumienia.
~gość/7 lat temu
czesc, kto mi pomoze muj syn ma 16 lat nie chce chodzic do szkoly?
POKAŻ KOMENTARZE (4)