Sekta – piekło dla zagubionych nastolatków

Przywódcy sekty zazwyczaj obiecują nowe i lepsze życie, które w rzeczywistości kończy się destrukcją osobowości lub zbiorowym samobójstwem, oczywiście dla dobra grupy. Jak bardzo patologiczną grupą jest sekta? Dlaczego nastolatki są łatwym łupem dla sekty?

fot. fot. Fotolia

Czym jest sekta?

Zjawisko powstawania sekt ma ogólnoświatowy charakter i obecne jest wszędzie tam, gdzie człowiek podejmuje aktywność społeczno-religijną. Sekty stanowią alternatywę dla wszelkich religii i kościołów, a także są nią dla ogólnie panującego w społeczeństwie stylu życia, który szczególnie w początkach XXI wieku jawi się jako niesprzyjający człowiekowi.

Sekty tworzą zróżnicowaną, niejednoznaczną, skomplikowaną rzeczywistość, są zjawiskiem niezwykle dynamicznym, trudnym do uchwycenia i badawczej eksploracji. Nieustannym przeobrażeniom ulegają obszar ich oddziaływania oraz charakter prowadzonej przez nie działalności. Powstając z coraz większą intensywnością, zaczynają tracić swój religijny charakter, stając się grupami synkretycznymi, w których elementy kultowe współwystępują z elementami zupełnie niezwiązanymi z religią.

Wbrew ogólnie przyjętemu przeświadczeniu o typowo religijnym charakterze sekt, coraz częściej spotyka się grupy terapeutyczne, ekonomiczne, pedagogiczne, w których dominującym czynnikiem nie jest doktryna religijna, ale np. pewien model „terapii” czy „zdobywania pieniędzy”, a nawet wiedzy.

Sekta, seks i nastolatek = patologia

Coraz więcej nastolatków nie ma wystarczającej siły psychicznej, by radzić sobie z problemami. Stąd samotność, wyalienowanie, nieradzenie sobie z wymogami życia, poczucie pustki, wyobcowania. Nienormalność ta przeobraża się w patologię w momencie zwerbowania do sekty.

Kiedy nastolatek wpadnie w sidła sekty, poddawane jest kontroli jego życie fizyczne, emocjonalne oraz seksualne. Seks odgrywa znaczną rolę w dzierżeniu rządów przez przywódcę nad członkami sekty. To boscy opiekunowie, wybierając partnera życiowego, zezwalają na kontakty seksualne. Taka "kultura" seksty naraża na zakażenia rozmaitymi chorobami w tym wenerycznymi lub AIDS.

Polecamy: Wakacyjne zagrożenia

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?

Jednak najgorsze jest to, że patologiczna atmosfera sekty znajduje swoje odbicie w całkowitym zatraceniu granic własnego ja, własnej indywidualności przez osoby należące do grupy. „Musi umrzeć twoje ja (self ). Musisz umrzeć. Musisz stać się jednością”. Wszyscy stają się jednym, zwartym, spoistym organizmem. Przestaje istnieć dotychczasowa osobista tożsamość, wypiera ją nowa, grupowa. Wywiera to ogromny wpływ na relacje z zewnętrznym środowiskiem społecznym. Nowa tożsamość wymaga rozstania z przeszłością, w tym z kulturą, tradycjami, wspomnieniami. Wymaga porzucenia dotychczasowej pracy, rezygnacji z posiadanych ziemskich dóbr doczesnych, które najczęściej stają się „wspólną własnością”. Zerwane zostają wszystkie relacje, zwłaszcza z rodziną.

Sekty, pozbawiając swoich wyznawców „korzeni”, same aspirują do bycia wielką rodziną, dlatego proponują także nowe układy rodzicielskie, wychodzące poza naturalnie przyjętą relację w triadzie matka – ojciec – dziecko. Dzieci niemające wyboru, należące do swoich rodziców, stają się ofiarami ich błędów. Naturalne rodzinne środowisko wychowawcze zostaje zastąpione narzuconym totalitarnym środowiskiem sekty, którego charakter jest każdorazowo odmienny, zależny od doktryny, ale zawsze odcinający od ideałów świata zewnętrznego.

Sekty odpowiedzią na kryzys życia społecznego

Sekty pozornie przynoszą swoim członkom poczucie bezpieczeństwa, którego nie zapewnia państwo. Ofiarowują opiekę, zainteresowanie, pomoc, równość, wsparcie – wartości zanikające w zbiorowym życiu globalizującego się świata. Rozbudzają nadzieję na zmianę życia, lepsze jutro, szkicują perspektywę poprawy przyszłości, którą odbiera obowiązujący system. Popularność sekt można uważać za przejaw głębokiego kryzysu tych struktur, tych instytucji społeczeństwa, które powinny odpowiadać za potrzeby, lęki i nadzieje ludzi, ale które właśnie nie są zdolne do tego.

Powstawanie sekt jest przykładem dążenia ludzi do innego, lepszego życia, do wolności, doskonałości, a także przejawem słabości socjalizacji, wychowania, inkulturacji, procesów kształtujących osobowość, budujących tożsamość człowieka. Proponowana przez nich wizja ziemskiego raju wydaje się przedsionkiem do nieba za życia. Nie jest wtedy ważne, że może się za nim ukrywać prawdziwe piekło.

Warto wiedzieć: Kalejdoskop emocji

Źródło: "Zagrożone człowieczeństwo. Tom II. Obszary zagrożeń człowieka w realiach współczesności", red. Ewa Kantowicz i Grażyna Orzechowska.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)