Profil ofiary cyberbullyingu

Obserwując przypadki cyberbullyingu można określić typowe i powtarzalne zachowania sprawców i ofiar internetowej przemocy. Zobacz, jak przebiega mechanizm wiktymizacji (naznaczania i wybierania ofiary cyberbullying) oraz kim są pokrzywdzeni przez cyberagresorów.

fot. fot. Fotolia

Kim jest ofiara bullyingu?

W przypadku agresji wobec pokrzywdzonych wiktymizacji doznają osoby, które ze względu na określone właściwości osobiste nie umieją ocenić sytuacji, kiedy są atakowane lub nie potrafią się obronić. Do tej grupy można zaliczyć osoby upośledzone umysłowo, chore psychicznie, bezdomne itd.

Jak przebiega agresja?

Agresja elektroniczna wobec pokrzywdzonych z reguły polega na tworzeniu i publikowaniu online materiałów wizualnych (głównie plików filmowych) oraz publikowaniu ich online. Pliki te albo dokumentują „dziwne” zachowanie bohaterów (np. przeklinanie, zdenerwowanie), albo dokumentują zachowania twórców materiałów, którzy prowokują lub znęcają się nad nagrywanymi osobami.W tym drugim przypadku nagrywanie pokrzywdzonych spełnia kryteria omówionego już wcześniej zjawiska happy slappingu. Zakłada ono bowiem aktywność filmującego, który prowokuje określone zachowania ofiary lub krzywdzi ją.

Jak odzyskać radość życia?

Konsekwencje bullyingu

Jeśli chodzi o konsekwencje zaangażowania w ten typ agresji elektronicznej w roli sprawcy bądź obserwatora, brakuje – póki co – danych empirycznych, pozwalających na przedstawienie potwierdzonych informacji na ten temat.

Zobacz też: Czym jest cyberbulling?

Potencjalne zagrożenia dla tych młodych ludzi, którzy realizują i obserwują materiały zawierające taką agresję, mogą wiązać się z następującymi kwestiami:

1.Ten typ agresji elektronicznej (a w tym ujęciu – często przemocy) bazuje na wykorzystywaniu swojej silniejszej pozycji wobec innego człowieka, który ze względu na sytuację życiową jest słaby. Chodzi zatem o „wiktymizowane wiktymizowanego”. Należy więc tego typu działania uznać za szczególnie nieludzkie, gdyż w niektórych, drastycznych przypadkach polegają one na „napawaniu się” cierpieniem innego człowieka.

2.Filmy przedstawiające tego typu agresję są często wysoko oceniane w portalach internetowych, jak również pozytywnie komentowane. Może to uruchomić szczegółowo opisany przez psychologów mechanizm społecznego dowodu słuszności. W ten sposób młodzi ludzie, oglądający akty agresji, mogą czuć się zachęceni do dokonywania podobnych czynów i publikowania tego typu materiałów w internecie. Początkowe wątpliwości o charakterze etycznym mogą także ulec „rozmyciu” w wyniku obserwowania powszechnej akceptacji dla tego rodzaju działań.

Ponadto w przypadku niektórych sprawców pozytywna informacja zwrotna ze strony aktywnych odbiorców może stanowić poważne wzmocnienie, szczególnie w sytuacji kiedy w środowisku offline otrzymują oni niewiele bodźców pozytywnych. Warto nadmienić, że ta ostatnia sytuacja dotyczy często młodych ludzi wykazujących przejawy niedostosowania społecznego, u których zachowania dysfunkcjonalne mogą stanowić metodę zdobycia zainteresowania różnych osób z otoczenia społecznego (głównie rówieśników).

3. Modelami zachowań agresywnych w filmach przedstawiających agresję elektroniczną są młodzi ludzie, pod wieloma względami podobni do małoletnich obserwatorów. Badania wskazują, że tego typu podobieństwo zwiększa prawdopodobieństwo naśladowania przez obserwatora (widza) agresji przedstawionej w materiałach medialnych.

4.Materiały te przedstawiają często prawdziwe, realizowane przez młodych ludzi, akty agresji, a nie „wyreżyserowane” sytuacje. Niektóre z przedstawianych zdarzeń stanowią przykład czynów karalnych podlegających reakcji prawnej, np. w ramach ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. Z jednej strony nagrania te mogą więc stanowić dowód popełnienia czynu karalnego, z drugiej zaś ich obecność w internecie może powodować u części potencjalnych sprawców poczucie bezkarności.

Nie tylko nowe media

Oczywiście, mimo że opisywane tu mechanizmy dotyczą nowych mediów, cześć z nich wiąże się także z agresją obecną w mediach tradycyjnych. Istnieje wiele danych wskazujących, że oglądanie agresji (głównie w telewizji) powoduje podwyższenie poziomu agresji u oglądających.

Zobacz też: Kto jest kim w bullyingu?

Wpływ ten modyfikowany jest jednak przez szereg dodatkowych czynników, zarówno na poziomie jednostkowym, jak i społecznym. Tak samo dzieje się zapewne w przypadku wpływu obserwacji działań agresywnych w nowych mediach, a w kwestii badawczego rozpoznania problemu jest tutaj jeszcze bardzo wiele do zrobienia.

Szczególnym problemem może się okazać fakt występowania w nowych mediach nie jednego, lecz wielu typów agresji. Dlatego też operacjonalizacja tego zjawiska oraz wyodrębnienie wpływu określonego rodzaju agresji stanowią duże wyzwanie dla badaczy.

Warto zwrócić uwagę, że agresja elektroniczna wobec pokrzywdzonych stanowi ciemny wymiar zjawiska, które w swojej teorii dotyczącej nowych mediów opisują Lenhart, Madden i Macgill – mianowicie kreacji treści (content creating). Mamy bowiem do czynienia z sytuacją, w której użytkownik działa aktywnie, jednak właśnie ze względu na charakter publikowanych treści nie można w tym kontekście tego typu aktywności ocenić pozytywnie.

Fragment pochodzi z książki: Agresja elektroniczna i cyberbullying jako nowe ryzykowne zachowania młodzieży, Jacek Pyżalski, wydawnictwo Impuls, Kraków 2012, Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)