Bunt wieku dojrzewania – jak wspierać nastolatka?

Napady agresji, wycofanie, apatia, niechęć, radykalizm czy autoagresja – czy któreś z tych zachowań opisują twoje dorastające dziecko? Sprawdź, jak je wspierać w okresie dojrzewania!

Marta Nowak / 8 miesięcy temu

Okres dojrzewania to czas intensywnych przemian w życiu nastolatka. Zmiany te obejmują wygląd zewnętrzny oraz cały świat wewnętrzny młodego człowieka. Dotyczą procesów fizjologicznych, emocjonalnych, mentalnych i moralnych. Czas między dzieciństwem a dorosłością może być kłopotliwy zarówno dla adolescenta, jak i jego otoczenia.  Zatroskany rodzic może doświadczać poczucia bezradności, frustracji czy wręcz straty, kiedy jego dziecko zmienia swoje oblicze i zaczyna się oddalać. Na co zwracać uwagę i jak wspierać nastolatka?

Okres burzy i naporu

Wiek nastoletni kojarzony jest z buntem, z którym większość rodziców styka się już znacznie wcześniej w swojej historii wychowawczej. Dziecko już we wczesnym dzieciństwie testuje granice, bada naszą konsekwencję oraz cierpliwość. Niewątpliwie strategie, jakie stosowaliśmy w przeszłości, wpłynęły na sposób zachowania i wyciągania wniosków naszej pociechy. Tym razem jednak mamy do czynienia z osobą dużo silniejszą, dojrzalszą intelektualnie i znacznie bardziej niezależną.

Mama na rynku pracy

Nadal bardzo ważne jest, aby w wybuchowych momentach zachować spokój i powstrzymać się od agresywnych reakcji, a jednocześnie zachować konsekwencję, klarowność i autentyczność. Młodzież lubi wytykać dorosłym błędy, wystawiać na próby, ironizować. Jednocześnie nadal potrzebuje dobrych wzorców i wpierających relacji. Czasem także po to, żeby móc je odrzucać, przybliżać się i oddalać, sprawdzać konsekwencje. Warto jest dyskutować z nastolatkiem, pytać go o zdanie, dawać wybór i pozwalać na negocjacje. Kiedy jednak pojawia się silny bunt i agresja, należy ją zatrzymać, nie dopuszczając do sytuacji, by nastolatek przejął władzę nad dorosłymi i manipulował nimi.

W sytuacjach, kiedy emocje zalewają dziecko i ciężko jest nam samodzielnie postawić mu granice, należy sięgnąć po pomoc i wsparcie osób z zewnątrz. Często skuteczność psychologa, pedagoga czy psychoterapeuty jest większa, bo jest to osoba spoza systemu rodzinnego, której łatwiej poskromić bunt i agresję.  Ważna jest także współpraca rodziców, a także opiekunów oraz szkoły. Spójne strategie, działające w kilku obszarach życia młodego człowieka, potrafią skorygować ryzykowne zachowania i zapobiec konfliktom z prawem.

Zobacz też: Agresja w szkole - jakie formy przybiera najczęściej?

Apatia i autoagresja

Emocjonalne napięcie skutkuje nie tylko wybuchowym czy buntowniczym zachowaniem. Czasem pod wpływem zmian hormonalnych nastrój młodzieńca drastycznie obniża się. Dotychczas pełne energii dziecko staje się apatycznym malkontentem, którego nic nie cieszy, a świat dookoła wydaję się głupi i nudny. Doświadczanie emocjonalnej huśtawki, brak satysfakcji z dotychczasowych aktywności  oraz brak kontroli nad przeobrażającym się ciałem mogą rzutować na poczucie własnej wartości oraz pewność siebie. W tym wieku wzrasta wrażliwość na krytykę i odrzucenie ze strony rówieśników. Nawet drobna porażka towarzyska może okazać się dotkliwą traumą. Nasilać może się nieśmiałość, wrażliwość i stanowić drugi biegun dla agresywności.

Ważne jest, aby szanować świat wewnętrznych przeżyć nastolatka. Problemy, które dorosłym mogą wydawać się błahe, dla kształtującej się istoty mogą stanowić o życiu lub śmierci. Należy zachować szczególną ostrożność kiedy pojawiają się myśli samokrytyczne, zachowania autoagresywne lub wycofywanie się z życia towarzyskiego oraz szkolnego. Rodzice zgłaszający się po pomoc często mówią, że nie mogą dotrzeć do świata swojego dziecka, że stracili dawny kontakt lub że czują że coś jest nie tak, ale dziecko nie mówi, o co chodzi. Czasem jest tak, że nastolatek chce ochronić swoją prywatność przed opiekunami, a czasem sam nie wie, co się z nim dzieje. Wtedy wspierająca może być terapia indywidualna lub grupowa, która pozwoli przyjrzeć się problemom na neutralnym gruncie.

Radykalizm i rygoryzm

Chęć samostanowienia oraz wyodrębnienia się jako osoby dorosłej prowadzi także nastolatka do manifestowania swoich poglądów, często skrajnego opowiadania się za jakąś opcją z wykluczaniem innych oraz testowania nowych zachowań, odrzucając dotychczasowe wzorce. Jest to naturalnym etapem kształtowania się tożsamości, jednak czasem może przybierać formy szkodliwe, jak np. radykalne diety, które mogą przekształcić się w zaburzenia odżywiania czy szukanie wsparcia w destrukcyjnych grupach sekciarskich.

Warto pozwolić młodej osobie wyrażać się i poszukiwać własnej drogi bez narzucania jedynie słusznych rozwiązań. Swoboda jednak nie może oznaczać całkowitego braku kontroli nad zainteresowaniami nastolatka.

Krystalizacja tożsamości

Skomplikowany moment przejścia z dzieciństwa do dorosłości jest procesem rozciągniętym w czasie i może obejmować zarówno niepokój, chwile załamania, zwątpienie, apatię, poczucie zagubienia, wybuchy niekontrolowanych emocji, ryzykowne zachowania jak i euforię, radość, poczucie autonomii. Poddana próbie zostaje miłość rodzicielska, uczuciowość, gdy dochodzi do uniesień i zawodów miłosnych, a także ciało, kiedy nastolatek zarywa noce imprezując, oddaje się potrzebą seksualnym lub testuje używki. Wszystko to sprawia, że wiek nastoletni kojarzy się z czymś kłopotliwym i zagrażającym, jednak fundamentalne zmiany są konieczne aby wejść w dorosłe życie. Młodzież potrafi zaskakiwać głębokością wglądów, egzystencjalnymi wynurzeniami oraz twórczym podejściem do życia. Uważność, wsparcie, cierpliwość i zrozumienie są niezwykle ważną kompetencją rodzicielską.

Kiedy jednak czujemy niepokój o kierunek lub siłę z jaką przeobraża się nasze dziecko, warto sięgnąć po fachową pomoc, wsparcie wychowawcze czy psychologiczną poradę.

Zobacz też: Rozmowa matki z córką o seksie – jak ją przeprowadzić?

Autor: Kamila Sitkowska – psycholog dziecięcy, Fundacja Pomocy Psychologicznej i Edukacji Społecznej RAZEM www.razem-fundacja.org

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)