5 sygnałów, że dziecko może brać narkotyki

Kontakt z narkotykami może mieć każde dziecko. Jak rozpoznać zagrożenie?

5 sygnałów, że dziecko może brać narkotyki fot. Fotolia
Ampułki, fifki, folia aluminiowa, opakowania po igłach lub lekach, bibułki papierosowe, malutkie torebki foliowe z białym proszkiem... Jeśli w domu wpadły ci w ręce podobne akcesoria, dziecko prawdopodobnie zetknęło się narkotykami. Co jeszcze wskazuje na taką możliwość? 

5 sygnałów, że dziecko może brać narkotyki:

1. Problemy z łaknieniem 

Dziecko zaczęło nieregularnie jadać – początkowo nadmiernie dużo, a potem coraz mniej. Zauważasz, że syn czy córka wyraźnie chudnie.

2. Objawy alergii

Nastolatek ma przekrwione oczy, przewlekły kaszel, często kicha. Dokuczają mu też bóle głowy i bardzo się poci.

3. Nienaturalne reakcje

Zaburzenia równowagi, bełkotliwa mowa (jak po alkoholu), krwotoki z nosa, nadmiernie zwężone lub rozszerzone źrenice.

4. Zmienność nastrojów 

Młody człowiek bywa nadmiernie pobudzony lub wręcz agresywny. Albo – dla odmiany – staje się spowolniały, senny, apatyczny.

5. Dziwne zachowania 

Dziecko unika kontaktu z bliskimi, zaniedbuje dawnych przyjaciół, naukę, własny wygląd. Prowadzi krótkie, tajemnicze rozmowy telefoniczne, obraca się w towarzystwie nieznanych ci kolegów. Może też chować ręce w długich rękawach (by ukryć ślady nakłuć), zacząć domagać się zwiększenia kieszonkowego, podkrada ci pieniądze lub wynosi z domu różne cenne rzeczy (by je sprzedać i kupić narkotyki). 

WAŻNE! Jeśli stwierdzisz, że dziecko miało kontakt z narkotykami, zwróć się jak najszybciej do poradni uzależnień dla młodzieży i przedstaw sprawę terapeucie. Informacje o tym, gdzie szukać profesjonalnej pomocy, uzyskasz pod numerem: 0 801 19 99 90 (Ogólnopolski Telefon Zaufania Narkotyki-Narkomania). Pamiętaj, interwencja podjęta z udziałem specjalisty będzie dużo skuteczniejsza, niż gdybyś próbowała rozprawiać się z problemem na własną rękę.

Autorka jest dziennikarką dwutygodników "Przyjaciółka" i "Pani Domu".
O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)