Młodzieńczy bunt

Bunt dziecka, które powoli staje się nastolatkiem to niestety coś, co czeka niemal każdego rodzica. Jak się zachować, kiedy nasza słodka pociecha zaczyna się buntować i manifestować swoje poglądy np. poprzez ubiór tylko na czarno?

Młodzieńczy bunt

Burza hormonalna

Po 10 roku życia w organizmie nastolatka zaczyna się istna rewolucja! Hormony szaleją, a przez to wpływają na zmienność nastrojów. Nasze dziecko staje się humorzaste, a jakby tego było mało zaczyna manifestować swoją indywidualność!

Dziecko chce pokazać, jak bardzo niezależne się staje. Cóż, niestety nie możemy pozwolić dorastającemu dziecku na wszystko - może się to po prostu źle skończyć. Ale czasem trzeba wybrać mniejsze zło i przymknąć oko na niektóre wybryki dziecka.

Rodzice, jako osoby, które swoje dziecko darzą bezwarunkową miłością nie zawsze są w stanie sobie z tym poradzić, dlatego reagują krzykiem, kolejnymi zakazami i nakazami, które tak naprawdę, tylko zaogniają sytuację.

Rozmawiajcie

Przede wszystkim rozmowa! Nie jest to sprawa prosta, bo buntownik niekoniecznie jest otwarty na rozmowę i opowiadanie, co go trapi, najczęściej tylko krzyczy, domagając się, aby traktować go jak dorosłą, niezależną osobę. Jest kilka zasad w takiej rozmowie. Najważniejsze! Nie krzyczeć, nie podnosić głosu i nie przerywać! Pozwól dziecku wyrazić swoje zdanie, poprzeć je argumentami i nie przerywaj dorastającemu buntownikowi irytującymi komentarzami (irytującymi go).

Uzasadnij dziecku, dlaczego mu na coś nie pozwalasz. Powiedz, że martwisz się o niego, że nie chcesz, żeby stała mu się krzywda. Nie możesz powiedzieć tylko: "Zabraniam Ci tego i koniec". To może przynieść odwrotny skutek - dziecko zrobi Ci na złość.

Ważne, aby nie zwracać się do nastolatka ze złością. Unikaj argumentów w stylu "Ja w Twoim wieku...". Taka rozmowa nie prowadzi do niczego. Dziecko będzie zirytowane i poczuje się nierozumiane. Dodatkowo będzie pewne, że nie pozwalasz mu na coś dlatego, że masz inne zdanie.

Aby przekonać dziecko, że rozumiesz jego bunt, musisz wykazać się cierpliwością. Pamiętaj, aby mówić dziecku, że rozumiesz jego argumenty, że widzisz, że przygotował się starannie do rozmowy, cóż, masz inne zdanie, ale pomyślisz o tym na poważnie. Poproś dziecko, żeby dało Ci czas na przemyślenie. Wtedy buntownik poczuje się doceniony.

Problemy i ich rozwiązywanie

Chcę wrócić w nocy do domu!

Jeśli dziecko chce wrócić do domu w nocy, bo ma zamiar wybrać się na koncert ze znajomymi, a Ty kategorycznie mu tego zabraniasz - od razu powiemy Ci, że sytuacja jest ciężka. Dziecko bardzo chce iść na koncert, a Ty boisz się, że coś mu się stanie, że zrobi coś głupiego lub będzie eksperymentować z alkoholem. Twoje obawy są zrozumiałe. Nie wahaj się powiedzieć o nich dziecku. Jeśli nastolatek zapewni Cię, że nie zrobi nic głupiego, nie spróbuje alkoholu i, że chce tam iść jedynie w celu posłuchania muzyki i spędzenia czasu ze znajomymi - ma mocny argument.

My podpowiadamy - idź na kompromis. Powiedz dziecku, że na początek chcesz wiedzieć z kim idzie (tutaj padną argumenty z ust dziecka, że wszyscy jego znajomi rówieśnicy mogą iść). Dalej - gdzie jest koncert, o której się zaczyna, o której kończy. Jeśli dziecko udzieli odpowiedzi na to pytanie zaproponuj mu, że może iść na koncert, ale ma wrócić o tej i o tej godzinie (proponujemy 23 -24, ale to zależy od długości koncertu! jeśli zaczyna się o 22 zmuszanie dziecka do powrotu po godzinie może być dla buntownika przykre i trudne do zaakceptowania). Powiedz, że przyjedziesz po dziecko lub, że ma wrócić taksówką.

Dziecko będzie zachwycone tym, że może iść, więc uwierz nam, będzie nawet 5 minut wcześniej niż mu kazałaś!

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Chcę zmienić swój wygląd!

To ciężki temat dla rodziców. Na pewno żadna mama nie chce, aby jej dziecko miało kolorowe włosy, tatuaż na ramieniu i 3 kolczyki w nosie. No tak, rodzice tego nie chcą, ale dziecko - wprost marzy o tym! Na początek pamiętaj, że dziecko może zrobić niektóre rzeczy bez Twojej wiedzy i postawić Cię przed faktem dokonanym.

Dlatego, jeśli poinformowało Cię zawczasu - staraj się do tego nie dopuścić. Od razu mówimy, że na pewne ustępstwa możesz pójść - obcięte na krótko włosy odrosną, ubranie zawsze można zmienić. Jeśli chodzi o kolczyki i tatuaże - użyj argumentu, że dziecko może tego żałować w przyszłości. Dobrze, aby powiedzieć, że wrócicie do tego tematu, jak będzie pełnoletnie!

Czasem takie załatwienie sprawy wystarczy - dziecko wie, że liczysz się z jego zdaniem, masz odmienną estetykę, ale - porozmawiacie o tym jeszcze. Ważne, aby przekonać dziecko, jak niebezpieczny może być tatuaż w tak młodym wieku - rysunek z czasem się rozejdzie, kolczyk, np. w pępku może migrować wraz ze wzrostem. Takie argumenty sprawią, że dziecko zrozumie, że martwisz się o nie!

Wspieraj go w jego pasjach

Każdy ma jakieś zainteresowania. Młodzież często oddaje im się w sposób wręcz fanatyczny. Jeżeli nie ma w tym nic złego, to niech Ci to nie przeszkadza, ale nie popełnij tego błędu i nie udawaj, że tego nie ma lub tego nie widzisz. Nastolatek w tym okresie domaga się uwagi! Stąd dziwne stroje i fryzury. Nie śmiej się z niego, bo sprawiasz mu tym tylko przykrość.

Teraz dzieci uwielbiają „Harrego Pottera” i „Zmierzch” – nie zmienisz tego. Nie musi Ci się to podobać. Zaakceptuj to, fajnie jak będziesz to wspierać, pozwoli Ci to utrzymywać kontakt z synem, lub córką. Jednakże istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko przestanie się buntować, bo co to za bunt, który wspierają rodzice?

Polecamy:  Jak zachęcić dziecko do nauki?

Ufajcie sobie

Jednym z najczęściej popełnianych błędów przez rodziców jest to, że chcą nieustannie kontrolować swoje dziecko, co dla dziecka jest jednoznacznym sygnałem, że macie je za głupie i mu nie potraficie zaufać. Nie jest dla niego ważne to, że się martwicie o nie, skupia się cały czas na tym, że jest traktowane jak małe dziecko. Kiedyś trzeba dziecku zaufać, a jeżeli chce się powoli usamodzielniać to dlaczego właśnie nie teraz?!

Jeżeli Was zawiedzie, to w takim przypadku jest większe prawdopodobieństwo, że będzie miało poczucie winy i faktycznie będzie to jakaś lekcja, aniżeli po prostu by Was oszukało.

Zaangażowanie obojga rodziców

To bardzo ważne. Najczęściej jest tak, że to matka sprawuje główną władzę wychowawczą w domu. Tata, albo jest bierny, albo tylko krzyczy. Teraz dziecko potrzebuje obojga rodziców. Jeżeli rodzice nie będą przy dziecku, może to spowodować zanik więzi na długie lata. Pamiętajcie, aby postępować mądrze, wtedy zaowocuje to silnymi, prawdziwymi więziami rodzinnymi.

Oboje rodzice powinni być konsekwentni i tworzyć jeden front. Zachowania typu mama mi pozwala, a tata nie może doprowadzić, do rozluźnienia kontaktów dziecka z jednym z rodziców. O kłótniach pomiędzy rodzicami nie wspominając.

Ciekawostka: już bardzo małe dzieci się buntują. Przeczytaj więcej o buncie dwulatka.

Zobacz także: Jakie jest zapotrzebowanie dzieci na sen?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 lata temu
Goraco polecam!! Pięć sposobów na młodzieńczy bunt