Miron Białoszewski "Pamiętnik z powstania warszawskiego"

Autor nie brał wprawdzie bezpośredniego udziału w powstaniu warszawskim, ale wywarło ono wielki wpływ na jego psychikę.

Miron Białoszewski "Pamiętnik z powstania warszawskiego"

O tamtych wydarzeniach Białoszewski opowiada w czasie teraźniejszym pomimo, że książka powstała dopiero w 1967 r. Nowatorstwo utworu polega na specyficznej narracji oraz kreacji głównego bohatera. Narrator-bohater przemieszcza się przez różne dzielnice Warszawy i opisuje to, co widzi i w czym uczestniczy.

Jest z ludźmi, takimi samymi jak on, utożsamia się z nimi i razem z nimi przeżywa swój los. Ma 22 lata, jest pisarzem, studentem polonistyki.

Przegląd sukni ślubnych na 2017 rok

Tuż obok toczą się walki powstańcze, ale dla cywilnych mieszkańców liczy się tylko codzienność, konieczność przeżycia i przetrwania. Narrator opisuje codzienne bytowanie, wypady po żywność, zdobywanie wody, gaszenie pożarów, tłok w piwnicach, kłótnie zdenerwowanych ludzi, brud, wszy, modlitwy. Najważniejszą sprawą staje się, gdzie zdobyć mąkę, jak uspokoić dzieci, jak wytrzymać upał.

Pamiętnik... przynosi obsesyjny motyw przypominania sobie planu różnych części miasta z kolejnych dni powstańczych. Wygląd ulic i dzielnic miasta zmieniał się przecież z minuty na minutę. Ludzka potrzeba posiadania trwałej przestrzeni każe odnajdywać punkty odniesienia, stąd taka czuła relacja na swojskie fragmenty domów, osypujące się tynki, ruszające się mury i sklepienia piwnic.

Pamiętnik... to prosta, surowa relacja narratora, jednego z setek tysięcy mieszkańców męczeńskiego miasta, opowieść o tych, którzy przeżyli koszmar powstania w piwnicach i kanałach, w brudzie i krwi, w nieludzkiej męce. Relacja wstrząsająca, bezpośrednia i bolesna, mówiąca o rzeczach najstraszliwszych i najwznioślejszych.

Utwór zaskakuje autentyzmem i prawdomównością tym bardziej, że został napisany przez człowieka, który ma już 45 lat i na przeszłość patrzy z perspektywy czasu. Największą oryginalnością utworu jest jego język.

Zobacz też : Miron Białoszewski - biografia, liryki

Narrator „gada”, posługuje się językiem potocznym, często nieprawidłowym pod względem gramatycznym i stylistycznym. Użycie języka potocznego powoduje zdynamizowanie akcji, sprawia, że ma się wrażenie, jakoby wydarzenia toczyły się w przyspieszonym tempie. Oddaje to dramatyzm opisywanych zdarzeń.

Zobacz też : Literatura lat wojennych

Jednocześnie relacja narratora jest bardzo spontaniczna, często są to krótkie, urywane zdania, czasem pojedyncze wyrazy. Przy wspomnieniach wydarzeń szczególnie przerażających, w sytuacjach zagrażających życiu narrator używa wyrazów bardzo silnie zabarwionych emocjonalnie, nawet wulgaryzmów.

Wartość Pamiętnika... tkwi w tym, że nie heroizuje on powstania i powstańców, lecz rejestruje fakty z życia cywilów w oblężonego miasta. Dużego znaczenia nabierają fakty drobne, pozornie mało istotne, np. pogoda, wygląd ulic, domów, kanałów. Nie pozbawia jednak Warszawy wielkości. Przedstawia portret umierającego miasta.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)