Mechanizmy uzależnień

Uzależnienia to problem, o którym mówi się bardzo często. Niestety, jest on traktowany bardzo powierzchownie. Zagrożeniem może być wszystko i nie chodzi o konkretną substancję, ale o to, co dzieje się z naszym mózgiem.

Mechanizmy uzależnień

Czym jest uzależnienie?

Uzależnienie można najogólniej określić jako powtarzające się używanie lub zażywanie czegoś, mimo ewidentnych szkód jakie ono przynosi, przy jednoczesnym braku kontroli swoich czynów. Towarzyszy temu przymus powtórzenia szkodliwej czynności, tzw. głód, czyli chęć połączona z nieprzyjemnymi emocjami, jak np. lęk. Pojawia się on najczęściej w sytuacjach kojarzących się z konkretnym nałogiem, np. imprezy, określone miejsca, czy ludzie. Na uzależnienie składa się także wzrost tolerancji na substancję lub czynność uzależniającą.

Polecamy: Co to jest uzależnienie?

Nałóg można rozpoznać po zachowaniu uzależnionego w okolicznościach odstawienia danej substancji. Są to najczęściej bóle mięśni, nudności, dreszcze, a także niepokój, depresja czy rozdrażnienie. Osoba uzależniona coraz gorzej funkcjonuje w życiu codziennym: oddala się od innych w świat własnego uzależnienia, zanikają jej zainteresowania niezwiązane z uzależnieniem, zaniedbuje obowiązki, pogarsza się jej stan zdrowia fizycznego i psychicznego. Od wszystkich trudności uzależniony zapragnie uciec, zamiast się z nimi zmierzyć. Nie znając innej drogi, ucieka w uzależnienie.

Nie daj się wciągnąć w nałóg partnera!

Nałogowe regulowanie uczuć

U osoby uzależnionej dochodzi do zaburzenia życia emocjonalnego. To „uzależniacz” staje się podstawowym źródłem emocji. Początkowo jest on głównie źródłem łatwej i szybkiej przyjemności, co stymuluje do jego zażywania. Tym samym powoduje on rozwój mechanizmu zwanego systemem nałogowego regulowania uczuć. Mózg oducza się korzystania z naturalnych źródeł satysfakcji. Z czasem rola "uzależniacza" zmienia się i zaczyna jedynie uśmierzać ból. Osobie uzależnionej coraz trudniej przeżywać przyjemne stany emocjonalne, życie zaczyna jej coraz bardziej ciążyć. Ponadto, uzależnionych najczęściej charakteryzuje niska tolerancja na stres oraz skłonność do odczuwania przykrych emocji, takich jak lęk, smutek, złość czy poczucie winy. Odbierane są one, niezależnie od ich źródła, jako głód. Wynika to z wcześniejszych doświadczeń z "uzależniaczem", które ukształtowały oczekiwania przyjemności po jego zażyciu. Kusi zatem perspektywa ucieczki od cierpienia. Jednak trzeba podkreślić, że na pewnym etapie sama ulga staje się źródłem przyjemności i nie można już mówić o przyjemności sensu stricto.

Iluzja i zaprzeczenia

Fakt, że „uzależniacz” staje się jedyną możliwością redukcji przykrych stanów wpływa na kształtowanie przekonań osoby uzależnionej. Nie dopuszcza ona do świadomości sygnałów utrudniających dostęp do "uzależniacza". Kiedy nałóg rozwija się, do człowieka zaczynają docierać sygnały o szkodliwości własnych zachowań. Stają one w opozycji do potrzeby uzyskiwania satysfakcji. Te sygnały są nieprzyjemne, więc zostają wyparte poprzez zaprzeczanie wszelkim informacjom o szkodliwości „uzależniacza”. Jest to możliwe dzięki rozwojowi tzw. mechanizmu iluzji i zaprzeczeń. Dzięki niemu, osoba uzależniona nie dostrzega związku przyczynowo-skutkowego między własnymi zachowaniami, a szkodami, jakie pojawiają się w jej życiu. Tworzy ona iluzję możliwości pozytywnego życia z „uzależniaczem”. Mechanizm ten nie działa stale, ale włącza się, kiedy pojawia się potrzeba redukcji przykrości i uzyskania satysfakcji, oraz, kiedy myśli zaczynają zaprzątać sprawy związane z „uzależniaczem”. Mózg opanowany przez system iluzji i zaprzeczeń broni się przed decyzją o odstawieniu "uzależniacza" i zamienia racjonalne myślenie na "nałogową logikę".

System dumy i kontroli

U osoby uzależnionej dochodzi też do zmian w strukturze Ja. Zostają uszkodzone jej podstawowe funkcje, m. in.: możliwość wpływu na własne postępowanie, poczucie wartości osobistej i sensu życia, oraz poczucie moralności. Osoba uzależniona nie przyjmuje odpowiedzialności za to, co robi, ani nie czuje się autorem własnych zachowań. Z powodu ciągłego poczucia winy wobec siebie, uzależniony czuje odpowiedzialność za negatywne zdarzenia w życiu osób z najbliższego otoczenia. Nie mogąc sobie poradzić z tak dużym ciężarem odpowiedzialności, uzależniony zrzuca go na innych, i w ten sposób otwiera sobie furtkę do kontynuowania zachowań uzależnieniowych.

Polecamy: Etapy uzależnienia

Powyższe systemy manipulują umysłem uzależnionego bardzo podstępnie, dlatego leczenie uzależnień jest tak trudne i często kończy się na niczym.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
Artykul w peni podwazalny... wiekszosc z wymienionych tu argumentow jest skonna do obalenia... niestety jak np: sytuacja zyciowa/trudnosci/zamierza uciec... niestety zwykle jest tak ze nie da sie od sytuacji zyciowej uciec gdyz ja reguluja najczescie pieniadze, staje sie w wowczas w macie, wybor alkohol dluzsza smierc albo smierc... bzdurny artykul.