Kto jest kim w bullyingu?

Sprawcy i ofiary bullyingu wchodzą w łatwe do odróżnienia role. Zobacz, kim są i jak zachowują się agresor, prześladowca, obrońca czy outsider.

Gdy agresja prowadzi do samobójstw

Historycznie to właśnie konsekwencje agresji rówieśniczej sprawiły, że naukowcy z dziedziny nauk społecznych zaczęli w sposób uporządkowany budować teorię oraz poszukiwać systemowych rozwiązań dotyczących agresji rówieśniczej w szkole. Klasyk problematyki, Dan Olweus, oraz inni norwescy badacze, np. Erling Roland (por. Roland, Auestad, Vaaland, 2011), za punkt wyjścia do swych badań, zapoczątkowanych w latach 70. XX wieku, przyjęli problem serii samobójstw w norweskich szkołach.

Zobacz też: Zapowiedź samobójstwa - kiedy interweniować?

Przypadkom tym przypisywano związek z doświadczaniem agresji rówieśniczej, a nacisk opinii społecznej spowodował konieczność podjęcia działań profilaktycznych i interwencyjnych. Od tamtego okresu doskonalone są narzędzia, zarówno te, które operacjonalizują bullying, jak i te, które służą pomiarowi poziomu zmiennych uważanych za konsekwencje doświadczania bullyingu. Skutki, w szczególności zdrowotne, rozpoznawane są empirycznie w coraz bardziej systematyczny i wyrafinowany metodologicznie sposób. Przykładowo pytania dotyczące bullyingu i jego konsekwencji zdrowotnych włączono w 1990 roku do podłużnych badań ankietowych na temat zachowań zdrowotnych młodzieży szkolnej HBSC (Health Behaviour in School-aged Children, WHO Cross-national Study)

Badacze tradycyjnie koncentrują się na dwóch głównych grupach: sprawcach i ofiarach bullyingu. Warto jednak wskazać, że obok tych nadrzędnych, w dość oczywisty sposób zarysowanych, ról od lat 90. XX wieku analizuje się jeszcze dodatkowe role.

Rola równieśników

Jest to uzasadnione podejście, gdyż – jak wskazują Garandeau i Cillessen  – zachowanie i postawy młodych ludzi, którzy są świadomi, iż bullying występuje w grupie rówieśniczej, której są członkami, nigdy nie jest neutralne. Co więcej, ich zachowanie może działać wzmacniająco lub osłabiająco na zachowania podejmowane przez sprawców. Zresztą, jak wskazują badania, prawie 90% aktów agresji rówieśniczej realizowanych jest przez sprawców w sytuacjach, kiedy obecni są rówieśnicy-świadkowie.

Prekursorka badań w tym obszarze i jedna z najaktywniejszych badaczek tego problemu, Christina Salmivalli, wskazuje, że członkowie grupy rówieśniczej, w której występuje bullying „pełnią różne role, kierując się innymi emocjami, postawami i motywami”. Proponuje ona też autorską typologię ról, w które wchodzą młodzi ludzie niebędący ani ofiarami, ani typowymi sprawcami bullyingu.

Agresor, prześladowca, outsider

Pierwszy typ nazwany został asystentami agresora. Rolę tę pełnią uczniowie, którzy sami nie inicjują aktów agresji. Jednak gdy rozpocznie je ktoś inny, osoby takie dołączają i wspierają sprawcę w dręczeniu innych uczniów. Takie działanie może przykładowo polegać na pomaganiu w biciu czy wyzywaniu ofiary.

Drugi typ to typ wzmacniający prześladowcę. Inni uczniowie nie dołączają do sprawcy, by prześladować ofiarę, ale okazują aprobatę dla jego zachowania. Osoby wzmacniające agresora mogą śmiać się, komentować pozytywnie działania sprawcy czy umacniać go w przekonaniu, że ofiara zasłużyła na swój los.

Wreszcie mamy do czynienia z outsiderami. Rówieśnicy tak określani nie pomagają i nie wzmacniają prześladowcy. Nie bronią także ofiary. Po prostu wybierają drogę bierności – są obojętni na los poszkodowanego.

Obrońcy

Część młodych ludzi przyjmuje też aktywną rolę obrońców. Tak określane są osoby, które pomagają prześladowanemu rówieśnikowi. Mogą to robić na różne sposoby. Jednym z nich jest rozmowa z prześladowcami, podczas której obrońca mówi, że nie zgadza się, aby sprawcy w określony sposób traktowali ofiarę. Pomoc może też polegać na działaniach skierowanych bezpośrednio na ofiarę. Wyraża się ona wtedy przez doradzanie jej, jak ma reagować, czy pocieszanie w sytuacjach, gdy doświadcza wiktymizacji.

Komu przysługuje urlop macierzyński?

Zaangażowanie innych

Wreszcie wsparcie może polegać na ujawnieniu sprawy i zaangażowaniu innych – np. osób dorosłych – w rozwiązanie problemu. Okazuje się, że wpływ obrońców na funkcjonowanie jest znaczący. W badaniach, gdzie kontrolowano częstotliwość wiktymizacji, te ofiary, które posiadały obrońców wśród rówieśników, były mniej lękowe i depresyjne niż ofiary, które takich obrońców nie miały.Interesujące i ważne jest ustalenie, że przyjmowanie określonych ról jest zwykle stabilne przez wszystkie etapy edukacji, nawet do kształcenia uniwersyteckiego. Na tego typu stabilność wskazuje większość badań o charakterze longitudinalnym.

Warte podkreślenia jest to, że chociaż na poziomie deklaracji większość uczniów wyraża negatywne postawy wobec bullyingu, to analiza zachowania grup uczniowskich wskazuje, iż większość przyjmuje role popierające to zjawisko lub obojętne. Co więcej, role, które przyjmują uczniowie, mają tendencje do umacniania się i stabilności.

Tragiczne skutki szkolnej przemocy

Bullying często współistnieje z innymi rodzajami agresji. Przykładowo badania amerykańskie referowane przez Jean S. Peterson i Karen E. Ray czy Carol M. Walker i współpracowników  wskazują, że przypadki strzelanin szkolnych były bardzo często powiązane z występowaniem ustrukturalizowanej przemocy szkolnej w postaci bullyingu, której wcześniej doświadczali sprawcy takich wydarzeń.

Zobacz też: Mity na temat samobójstwa

Rozpoczynając krótki przegląd dotyczący charakterystyk młodych ludzi, którzy są sprawcami lub ofiarami bullyingu i cyberbullyingu, należy podkreślić że w odniesieniu do informacji dotyczących bullyingu trzeba zachować spory krytycyzm. Na obecnym etapie zrealizowano bowiem niewiele projektów badawczych ukierunkowanych na budowanie takich charakterystyk. Wykonano dotychczas także jedynie jedną poprawną metodologicznie i wiarygodną metaanalizę w tym obszarze.

Fragment pochodzi z książki: Agresja elektroniczna i cyberbullying jako nowe ryzykowne zachowania młodzieży,Jacek Pyżalski, wydawnictwo Impuls,Kraków 2012, Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)