Kierunki literackie i artystyczne

Ostatnie lata XIX i początek XX wieku określane bywają wieloma nazwami. Najpopularniejszym terminem była Młoda Polska (podobnie na Zachodzie - Młoda Francja, Młode Niemcy). Początkowo nazwa ta miała charakter lokalny, określała krakowskie środowisko artystyczne skupione wokół pisma Życie. Z czasem upowszechniła się i zaczęła obejmować całokształt kierunków artystycznych i postaw ideowych cechujących ten okres. Obok wspomnianej nazwy funkcjonowały również inne: modernizm,  neoromantyzm, symbolizm, impresjonizm, dekadentyzm. Każdy z tych terminów wnosi odmienne, ideowo-artystyczne wartości.

fot. Nieznane

Modernizm

Modernizm (od francuskiego „moderne” - nowoczesny) cechował się buntem przeciw materialistycznemu spojrzeniu na świat, walką z zacofaniem i egoistycznym mieszczaństwem, jego moralnością i obyczajami. Oznaczał całkowitą rezygnację z naturalizmu i wierności w odtwarzaniu rzeczywistości, głosił natomiast potrzebę swobody i stosowania nowych konwencji.

A. Lange pisał: literatura „ma streszczać całą naszą duszę i całe nasze ciało, całą naszą neurozę i niepokój, szaleństwo i zbytek, naszą melancholię i cynizm, spazmy i rezygnację, pragnienie śmierci, pragnienie złota i miłości - całą naszą istotę i istotę naszego otoczenia.” Modernizm oznaczał więc sztukę „nowoczesną”, odrzucającą tradycyjne pomysły poprzedniej epoki.

Neoromantyzm

Neoromantyzm podkreślał nawiązywanie do romantycznych wartości, m.in. do umiłowania historii, która ma możliwość wydobycia z przeszłości źródła mocy do walki z wrogiem ojczyzny. Istotne miejsce zajmowały również marzenia niepodległościowe i potrzeba czynów. Kładziono nacisk na romantyczną rolę poety i poezji. W życiu kulturalnym odzwierciedlało się to nawiązaniem do kultu Mickiewicza i Słowackiego (setna rocznica urodzin obu wieszczów, sprowadzenie do Polski ich prochów, wydawanie ich dzieł) oraz rozpowszechnianiem dzieł Norwida.

Idąc za romantycznym głosem twórcy modernistyczni potępiali polityczną bierność i oportunizm, społeczny marazm i brak wyższych ideałów pozytywizmu. W utworach zaczął dominować liryzm, stosowano swobodę w doborze gatunków i konwencji.

Zobacz też : Romantyzm

Symbolizm

Symbolizm miał na celu wyrażanie treści niedostępnych rozumowi za pomocą symboli czyli umownych znaków lub motywów. Tylko za pomocą symbolu można było nadać postać lękom, emocjom, śmierci. Symbolizm był sztuką wieloznaczności, ujmowania tego, co niewyrażalne: nieuchwytnych uczuć, ulotnych przeżyć i doznań. Za pomocą symboli oddawano takie pojęcia, jak niebyt, nieskończoność, wolność. Według zwolenników symbolizmu celem poezji jest poznanie idei, tajemnicy bytu. W literaturze europejskiej nurt ten upowszechnił M. Maeterlinck.

W Polsce entuzjastą symbolizmu był Z. Przesmycki, natomiast mistrzem w umiejętnym stosowaniu symboli S. Wyspiański (np. Wesele). U Kasprowicza krzak dzikiej róży symbolizuje egzystencjalne lęki człowieka, u Staffa symbolizm widać w wierszu Deszcz jesienny, Leśmian natomiast łączy fantastykę z ludowością, baśnią i groteską

Zobacz też : Jan Kasprowicz - liryka modernistyczna

Impresjonizm

Impresjonizm (fr. „l’impression” - wrażenie) ściśle łączył się z symbolizmem. Początkowo był stylem w malarstwie. W literaturze oznaczał rejestrowanie niezwykłych i przelotnych momentów, przeżyć, ciekawych scen i epizodów ułożonych luźno, bez przyczynowych uzasadnień. Poeci stosowali zasadę synestezji - środka artystycznego  polegającego na pokazywaniu wrażeń zmysłowych: smaku, zapachu, dźwięku, kształtu. Dominuje liryzm, pisarze przemawiają malarskimi prawie obrazami, poeci szokują zmiennością nastrojów, bogactwem kolorystycznych pejzaży,zmysłowym przepychem i radością życia. Echa impresjonizmu odnaleźć można w poezji K. Przerwy-Tetmajera, J. Kasprowicza i prozie S. Żeromskiego.

Dekadentyzm

Dekadentyzm odzwierciedlał nastroje końca wieku. Termin (od francuskiego pisma literackiego „Décadent”) oznacza schyłek, rozpad, pogrążenie się w bezideową i katastroficzną apatię. Był wyrazem pesymizmu, bierności oraz rezygnacji. Dekadenci nie wierzyli w ewolucję, postęp, cywilizację, negowali istnienie wyższego bytu, świat zaś uważali za obszar, w którym człowiek nie może zaznać szczęścia, tylko cierpi, jest nieszczęśliwy i zagubiony.

Poszukiwali dróg ucieczki w alkoholu, narkotykach, wreszcie w nirwanie, pojęciu zaczerpniętym z filozofii Wschodu, a oznaczającym stan niebytu, wtopienia się w duszę wszechświata, uwolnienie od cielesności i życia ziemskiego.

Prekursorem dekadentyzmu był K. Baudelaire (Kwiaty zła), w Polsce kierunek ten reprezentował K. Przerwa-Tetmajer (Koniec wieku XIX, Nie wierzę w nic, Hymn do Nirwany).

SKOMENTUJ (0)
Gołąbki bez zawijania - Kasia gotuje z Polki.pl
KOMENTARZE (0)