Jak zachęcić dziecko do nauki?

Wielu rodziców przy okazji regularnych klasowych wywiadówek słyszy od wychowawców swoich pociech, że są „zdolne, ale leniwe”. I mimo że stać je na więcej, dostają wciąż słabe oceny. Czy „leniwe dzieci” to naprawdę problem? Jak zachęcić dziecko do nauki?

Dlaczego dzieci nie chcą się uczyć?

Nic w tym dziwnego, że maluch postawiony przed wyborem zabawa czy nauka, wybierze tą pierwszą. To jeden z głównych problemów rodziców małych dzieci – co zrobić, żeby oprócz rozrywki, regularnie zajmowały się obowiązkami szkolnymi. 

Przed trudniejszym problemem stoją jednak opiekunowie starszych uczniów – ostatnich klas szkoły podstawowej i gimnazjum. Tu „zabawa” nie oznacza układania klocków czy oglądania bajek, ale najczęściej komputer.

Nie ma nic złego w korzystaniu z tego medium, ale zdarza się, że zaabsorbowane grą dzieci zapominają o szkole i zaniedbują naukę. 

Ostatni, najmniej chyba zależny od choćby najlepszej woli rodziców, powód dla którego starsze dzieci nie chcą przykładać się do nauki to ich, nie zawsze dojrzałe, preferencje i wybory. Decyzje, które jednak na pewnym etapie należy uszanować.

Zobacz też: Poznaj strategie uczenia się

Co robić, ab zachęcić dziecko do nauki?

Sytuacja wydaje się najprostsza w przypadku najmłodszych dzieci. Najczęściej wystarczy dobrze dobrana gra edukacyjna, wspólne odrabianie prac domowych, opowiadanie o tym, co wydarzyło się na świecie, co ciekawego usłyszało w szkole.

Takie codzienne przebywanie z dzieckiem, traktowanie obowiązków szkolnych jako naturalnego elementu codzienności i nie nachalne motywowanie daje najlepsze efekty. Jest też okazją do tego, żeby nie tylko uczyć, ale też wychowywać.

Jeśli dziecko ma problemy z nauką, trudno mu się skupić, wolniej niż rówieśnicy przyswaja nowe umiejętności, ważne, żeby rodzic nie wyładowywał na nim swojego niezadowolenia. Czasem, bardzo wymagający opiekun powoduje, że maluch jest rozkojarzony i nerwowy. Wystarczy po prostu zachować spokój i, jeśli to konieczne, powtarzać materiał dopóki to potrzebne.

Jeśli jednak problemy są poważne, warto skonsultować się z nauczycielem i zgłosić się do poradni psychologicznej.

Pomoc starszym dzieciom wymaga przede wszystkim uświadomienia im, że to, na co pracują w szkole, będzie skutkowało w ich przyszłości. Sposobem na to nie są na pewno awantury ani ciągłe zakazy. Trzeba pamiętać, że okres dojrzewania jest dla nastolatków bardzo trudny, powinny czuć wsparcie rodziców. 

Nie oznacza to w żadnym razie, że problem nauki należy zignorować. Często, szczególnie po zmianie szkoły, uczniowie mają potrzebę nadrobienia zaległości i osiągania lepszych wyników. Warto więc już na początku zadbać o zapewnienie im dodatkowych lekcji lub innej pomocy.

Trzeba też, szczególnie jeśli wyniki w nauce pogarszają się z dnia na dzień, rozmawiać z dzieckiem.

Być może przyczyną takiego stanu nie są zaległości czy wciągające gry komputerowe, ale inne problemy, których nie wolno lekceważyć. 

Ostatnia grupa – starszych licealistów i studentów oraz osób dorosłych, które utrzymują stały kontakt z rodzicami – jest najbardziej zróżnicowana. Wiele może być powodów, dla których nagle, świetny gimnazjalny matematyk wybiera klasę humanistyczną albo absolwent klasy biologicznej rozpoczyna studia na Akademii Muzycznej. Tak samo trudno się dziwić, że pasjonat historii nie jest dobrym fizykiem, a sportowiec nie radzi sobie z językiem polskim. Wybory starszych dzieci, również w kwestii tego, że pewnych rzeczy przestają się uczyć, są często niezrozumiałe dla rodziców.

Dojrzali i troskliwi, powinni mimo wszystko postarać się je uszanować.

W pewnym momencie, na progu dorosłości, każdy z nas podjął decyzję o kierunku swojego życia. Co prawda, czasem jej żałujemy, ale warto pamiętać, że wyniki w liceum czy wybór studiów to jeszcze nie ostateczna deklaracja życiowej drogi.

Przecież słabo zdana matura z matematyki nie zamyka drogi na wymarzoną italianistykę, a oprócz prawa i medycyny, są jeszcze inne kierunki.

Dopóki „lenistwo” dotyczy przedmiotów i zagadnień, którymi prawie dorosłe dziecko nie jest po prostu zainteresowane i jeśli wybiera sobie dziedzinę, w której jest dobre, nie ma się czym martwić. Tak po prostu szuka swojej przyszłości.

Zobacz też: Programy dla dzieci

Jak pomagać dziecku w nauce?
SKOMENTUJ (15)
KOMENTARZE (15)
milcia4/miesiąc temu
dlugo sama zastanawialam sie co zrobic, zeby wciagnac mojego 9letniego syna w swiat nauki i pare dni temu wpadlam na nowy pomysl, natknelam sie na reklame me z przecenami na powrot dzieci do szkoly i pomyslalam: Kurcze, co ma sprzet rtv do nauki, przeciez dzieciaki i tak ciezko odgonic od gier komputerowych, no i wtedy podeszlam do tego z drugiej strony. jest teraz ogrnomna gama gier edukacyjnych, filmikow na yt, itp, nawet do podrecznikow sa dolaczane plytki CD, wiec kupuje jutro malemu tablet i po wakacjach ruszamy z moim nowym planem wejscia w swiat nauki, mam nadzieje ze zakonczy sie sukcesem.
~Kamila/2 lata temu
A mi się ten edumaniac podoba i co najważniejsze w domu się sprawdza
~Józef/2 lata temu
Dziecko do nauki trudno zachęcić, oj trudno... Moje dwie wnuczki za nic na świecie same bez przymusu nie siądą do książek, można prosić, błagać i krzyczeć :)
POKAŻ KOMENTARZE (15)