Jak uczyć się do matury?

Matura to pierwszy poważny egzamin w życiu, dlatego warto dobrze się do niego przygotować. Czy jednak od wyniku matury zależy całe nasze życie? Czy trzeba zapomnieć o spotkaniach ze znajomymi i zaopatrzyć się w zapasy kawy i magnezu, aby dobrze się przygotować do matury? Weź głęboki oddech i przeczytaj kilka porad, które pomogą Ci rozsądnie zaplanować naukę i ze spokojem przystąpić do egzaminu maturalnego.

Jak uczyć się do matury? fot. Fotolia

Zdrowe podejście do matury

Podstawowa sprawa to nasze podejście do egzaminu maturalnego. Oczywiście zdanie matury nie jest sprawą życia i śmierci – dlatego warto podchodzić do niej ze zdrowym dystansem. Ani mocne „spinanie się”, ani „olewanie” matury nie są dobre. Zbyt duża motywacja to zbyt duży ciągły stres. Zbyt mała motywacja to beztroskie życie przez długi czas i ogromny stres tuż przed maturą. Co prawda wielu twierdzi, że złoty środek jest niemożliwy, jednak w tym wypadku warto spróbować go zastosować. Pozytywne myślenie to klucz do sukcesu, a z pewnością dużo łatwiej myśleć pozytywnie, kiedy ma się świadomość, że nie zaniedbywało się nauki.

Krew, pot i łzy?

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Trzeba uświadomić sobie, że przygotowanie do matury wymaga czasu, wytrwałości i sporego wysiłku. Na pewno jednak nie wymaga nieustannego „kucia”. Dobre zaplanowanie nauki zagwarantuje nam regularne przyswajanie wiedzy, ale także czas na odpoczynek i rozrywkę.

Zobacz: Kalejdoskop emocji

Po pierwsze - plan

Dobry plan nauki to plan szczegółowy. Ustalamy w nim, jaką partię materiału powtarzamy w ciągu konkretnego dnia, np. we wtorek przez dwie godziny powtarzam układ oddechowy, w czwartek przez trzy godziny uczę się dat z Markiem. Lepiej podzielić materiał na mniejsze partie, a przez to rozłożyć naukę na dłużej, niż zarywać noce i wyłączać się z życia na kilka dni. Nauka rozłożona w czasie jest efektywniejsza i mniej obciąża nasz umysł.

Po drugie - przerwy

Robienie przerw w czasie nauki jest absolutnie konieczne. W czasie takiej przerwy dobrze jest np. zaczerpnąć świeżego powietrza, pożartować z kolegą, posłuchać muzyki – czyli po postu zająć się czymś innym niż nauka. Jest to ważne, ponieważ z każdą godziną nauki zmniejsza się jej efektywność. Powód jest prosty: nasz mózg się męczy. Przerwa pozwoli nam zregenerować siły i z nową energią wrócić do pracy.

Po trzecie - rozrywka

Rezygnowanie z rozrywki typu kino, spotkania towarzyskie, sport to zdecydowanie zły pomysł. Rozrywka jest niezbędna, abyśmy dobrze się czuli i pozbywali stresu, który, gdy występuje w nadmiarze, nie jest naszym sprzymierzeńcem. Oczywiście odradzamy również drugą skrajność, czyli rzucenie się w wir zabawy, aby nie myśleć o maturze.

Sen i dieta

Jak już powiedzieliśmy, człowiekowi, który dobrze się czuje, łatwiej jest się uczyć. Dlatego naprawdę warto wysypiać się i dobrze się odżywiać – w ten sposób ułatwimy naszemu mózgowi skuteczne przyswajanie wiedzy.

Polecamy: Dieta dla nastolatków - jadłospis

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej?

Wybór odpowiedniego miejsca nauki to także ważna sprawa, bo wbrew pozorom nasz własny pokój to nie zawsze najlepsze miejsce. Może być przecież tak, że w swoim domu trudno się skoncentrować – bo akurat brat chce słuchać muzyki, mama rozmawia przez telefon, a tacie „zebrało się” na majsterkowanie. Dlatego trzeba pamiętać, że istnieją biblioteki i czytelnie. Gdy jest ładna pogoda, można uczyć się w ogrodzie przed domem albo na ławce w parku. Warto też rozważyć naukę z kolegą albo koleżanką – w końcu nie ma to jak wzajemne przepytywanie i motywowanie się.

Do tego, jakie metody nauki są dla nas najlepsze, najłatwiej dojść drogą prób. Sami musimy sprawdzić, czy lepiej nam uczyć się powtarzając głośno, w myślach, czy też zapisując wszystko np. na kolorowych karteczkach. Niewątpliwie właściwy sposób nauki uzależniony jest od przedmiotu, którego się uczymy – dlatego inaczej podchodzimy do matematyki, a inaczej do polskiego. Bardzo efektywne jest uczenie się wykorzystujące wyobraźnię – czyli wizualizowanie sobie tego, czego się uczymy. Ponadto dobrze jest ustosunkowywać się do treści, które przyswajamy – bo trudniej zapomnieć o tym, co nie jest nam obojętne.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/rok temu
No zdaja wszyscy bo co to za filozofia skończy takie liceum, zwłaszcza jeśli wybierasz taka szkołe jak Cosinus. No kurcze, wiadomo ze idąc do takiej szkoly masz już swiadomośc tego po co chcesz ją skończyć, a nie zawsze tak jest kiedy idziesz do liceum w wielu 15 lat.
/rok temu
To czy moze ktoś z Was kończył w Cosinusie rachunkowość ? czy to juz przygotowuje odpowiednio zeby zając sie ksiegowościa ?
/2 lata temu
Macie racje, teraz to juz tak ostatni dzwonek jesli chodzi o nauke przed maturą. Kursy sa na pewno pomocne.
POKAŻ KOMENTARZE (3)