Jak rozpoznać, czy dziecko sięga po alkohol lub narkotyki?

Jeżeli przypuszczasz, że Twoje dziecko sięga po narkotyki lub alkohol, możesz to sprawdzić. Dowiedz się, w jaki sposób rozpoznać, czy dziecko ma problem z używkami, jak z nim rozmawiać i jak mu pomóc.

Jak rozpoznać, czy dziecko sięga po alkohol lub narkotyki?

Jeśli dziecko sięga po alkohol i narkotyki, warto wiedzieć, że ten problem da się rozwiązać. Istnieje wiele sposobów zarówno zapobiegania, jak i przeciwdziałania uzależnieniom wśród młodych ludzi. Co powinien zrobić rodzic, gdy jego dziecko wpadnie w nałóg?

Trudno przeoczyć problem

Praktycznie niemożliwe jest niezauważenie tego, że dziecko pije alkohol lub bierze narkotyki. Faktem jest, że większość rodziców nie dopuszcza do siebie myśli o tym problemie. Używanie takich środków powoduje zmiany osobowości i objawia się ogólną utratą motywacji, np. narkotyki mogą sprawić, że młody człowiek porzuci dotychczasowe znajomości z rówieśnikami, a także ulubione zajęcia.

Na co zwracać szczególną uwagę?

Obserwując oczy, usta, nos, skórę, mowę i ruchy, można zauważyć, czy młody człowiek stosuje używki. Wskazują też na to, oczywiście, lufki i strzykawki. Należy jednak pamiętać o tym, że dzieci potrafią organizować wymyślne schowki na takie przedmioty. 

Rodzice nigdy nie powinni zakładać, że to narkotyki są przyczyną takiego, a nie innego zachowania dziecka, a z drugiej strony nigdy nie powinni wykluczać takiej ewentualności. Bez względu na przypuszczenia, dziecku należy się pomoc w każdej sytuacji.

Przede wszystkim rozmowa

Jedynym wyjściem, aby rozpoznać czy dziecko sięga po używki, jest uważna obserwacja oraz rozmowa z nim. Dzieci są na ogół bardzo przewrażliwione i każde słowo rodzica może wywołać reakcję wybuchową. Musimy być przygotowani na to, że porozumiewanie się z dzieckiem to ciężka, a nawet mozolna praca.

Jak utrzymać dobry kontakt z dzieckiem?

Ważne są:
• szczerość w kontaktach;
• nie omijanie tematów „zakazanych”;
• aktywne słuchanie;
• nie ocenianie, nie krytykowanie;
• traktowanie dziecka poważnie (nie wyśmiewanie się z jego problemów);
• przyznawanie się do własnych błędów.

Przeczytaj: Jeśli dziecko sięga po narkotyki

Nie daj się wciągnąć w nałóg partnera!

Jak postępować, aby dziecko czuło się bezpiecznie?

• Poproś dziecko, żeby ci mówiło o tym, co chciałoby z Tobą robić. Dobrze jest, gdy rodzic angażuje się w spędzanie z dzieckiem wolnego czasu i bierze przy tym pod uwagę jego potrzeby.
• Dziecko ma prawo się pomylić! Jeśli popełni błąd, nie denerwuj się.
• Chwal dziecko, kiedy tylko możesz.

• Podpowiadaj mu, jak można spędzić czas wolny. Nie wyśmiewaj, nie złość się, gdy dziecko zmienia zainteresowania.
• Bądź konsekwentny w swoich wymaganiach względem dziecka.
• Szanuj odmienne zdanie Twojego dziecka. Pamiętaj przy tym, że niektóre kontrowersyjne wypowiedzi mogą być chęcią prowokacji i zwrócenia na siebie uwagi. Wówczas nie denerwuj się, lecz poważnie z nim rozmawiaj.

Jak uchronić dziecko przed nałogiem?

Dzieci z poczuciem więzi z własną rodziną mają mniej problemów z sobą i ze światem. Rzadziej szukają ukojenia w alkoholu czy innych środkach odurzających. Z każdym z dzieci trzeba spędzać choć trochę czasu na osobności.

Informować, a nie grozić

Jeśli mimo wszystkich starań poczujesz np., że od dziecka czuć alkohol - nie wpadaj w panikę. Pamiętaj, że bardzo wiele osób próbowało „zakazanego owocu”, a potem wcale nie wpadło w nałóg. Trzeba z dzieckiem porozmawiać, gdy będzie trzeźwe i zapytać o to, co się stało.

Warto powiedzieć dlaczego się martwimy i boimy, porozmawiać o wpływie alkoholu na umysł i ciało. Niech będą to jednak informacje, a nie groźby.

Nie należy:
• udawać, że nic się nie stało;
• wyśmiewać dziecka;
• lekceważyć problemu.

Gdzie szukać pomocy?

Istotne są:
• rozmowa z pedagogiem szkolnym oraz psychologiem (pedagog ma szanse obserwować Twoje dziecko w szkole);
• terapia rodzinna - być może coś złego dzieje się w Waszej rodzinie i dlatego dziecko sięga po używki.

Czytaj również: Co wiemy o dopalaczach?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/5 lat temu
to chyba najważniejsze, żeby rozmawiać z dzieckiem. Znam przypadek znajomych, którzy pozostawali niewrażliwi na dziwne zachowanie 14-latka. Mówili, że dorasta. Skończyło się odwykiem, a sami teraz mają świadomość, że mogło obyć się bez Monaru i innych ośrodków.