Jak powinny wyglądać odwiedziny w starej szkole?

Dzień Nauczyciela to doskonała okazja do odwiedzin w starej szkole. W tym dniu we wszystkich placówkach odbywają się tak zwane apele, uczniowie i nauczyciele są odświętni i skłonni do snucia wspomnień i opowieści z dawnych czasów...

Jak powinny wyglądać odwiedziny w starej szkole?

Odwiedzając dawną szkołę pamiętajmy, że wkraczamy nie tylko w świat naszych wspomnień, ale też do jednostki, która nadal funkcjonuje. Nie bądźmy więc zdziwieni, jeśli przed wejściem do budynku zostaniemy poproszeni o podanie nazwisk lub przedstawienie dokumentów tożsamości.

Nie ma się co denerwować, administracja szkoły dba w ten sposób o bezpieczeństwo uczniów, a nie stara się nam utrudnić życie!

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Zobacz też: Polskie szkoły za granicą.

Wybierając się tam w Dniu Nauczyciela w odwiedziny pamiętajmy o:

  • sprawdzeniu aktualnego adresu szkoły, ponieważ wiele placówek przeniosło swoje siedziby w ciągu ostatnich kilkunastu lat,
  • sprawdzeniu kiedy w szkole odbędzie się „apel”, tak, żeby nie przeszkadzać w lekcjach,
  • sprawdzeniu jaki jest plan odchodów święta, niektóre placówki organizują szkolne spotkania w miejscach historycznie ważnych, niekoniecznie w obecnych siedzibach,
  • przygotowaniu dokumentu potwierdzającego tożsamość,

Pamiętajmy też, że 14 października to przede wszystkim święto nauczycieli i uczniów. Może się więc okazać, że nasza ulubiona pani od geografii będzie akurat zajęta przyjmowaniem życzeń albo rozmową.

Nie bądźmy nachalni i nie wymuszajmy uwagi. Nauczyciele, kiedy tylko nas rozpoznają, na pewno chętnie poświęcą nam czas.

Możemy swobodnie podejść do znajomych nauczycieli i rozpocząć rozmowę. Nie należy się obawiać, że zabraknie tematów.

Wizyta to nie spotkanie biznesowe, na które musimy przygotować materiały i dokładnie opracować strategię rozmowy.

Nasz jednodniowy, odświętny powrót do szkoły  to doskonała okazja do snucia wspólnych wspomnień!

Decydując się na wizytę w szkole powinniśmy być też gotowi na różne, często zaskakujące zmiany. Jeśli dawno nie gościliśmy w murach, do których wracamy, przygotujmy się na przykład na to, że:

  • szkoła przeszła remont (wygląda być może lepiej, ale inaczej, niż za naszych czasów)
  • szkole brakuje remontu i jest bardzo zniszczona (nie dlatego, że zdewastowana (ach, ta dzisiejsza młodzież!), ale po prostu zaniedbana
  • zmieniła się numeracja klas, wygląd pracowni
  • w szkole są kamery, ochrona, wstęp do niektórych części jest utrudniony lub niemożliwy
  • dobudowano nowe skrzydła budynku lub wyburzono stare
  • zmieniło się wielu nauczycieli i nie poznaje nas już pani woźna
  • nie będziemy mieć kolegów w 3B, bo uczniowie są... w wieku naszych dzieci
  • nadal nie wolno palić w toalecie

Wizyta w szkole, szczególnie w taki dniu jaki 14 października, to wspaniały pomysł na spędzenie wolnego dnia (jeśli mamy akurat czas w czwartek) i na przykład pokazanie własnym dzieciom placówki, do której sami chodziliśmy.

Może uda nam się spotkać starego fizyka, który od lat rozbraja uczniów niepowtarzalnym poczuciem humoru albo historyczkę, która „nic się nie zmieniła”.

Dajmy sobie okazje do wspominania i do powrotu w, często już dawno zapomniane, miejsca.

Zobacz też: Co kupić na Dzień Nauczyciela?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 lat temu
mojej koleżanki w ogóle nie chcieli wpuścić do szkoły, mimo, że nie ma żadnych szczególnych środków , tylko podła woźna ;/