Jak pomóc swojemu dziecku w nauce szybkiego czytania

Moment kiedy dziecko zaczyna swoją przygodę z czytaniem jest bardzo ważny, bo zdecydowanie łatwiej, jest od razu nauczyć je czytać szybko i sprawnie i tym samym przyzwyczaić je od razu do sposobów efektywnej nauki. Trudniej natomiast likwidować nabyte w dzieciństwie złe nawyki.

Proponuję zatem od razu uczyć swoje dzieci szybkiego czytania. Poniżej przedstawiam gotowe ćwiczenia i lekcje przeznaczone właśnie dla maluchów, które zaczynają uczyć się czytać.

Kurs szybkiego czytania dla dzieci

Nie musisz wiedzieć, jak szybko czytać, aby nauczyć swoje dziecko szybko czytać. Po prostu stosuj się do przedstawionych tutaj wskazówek i czekaj na rezultaty.

Jak pomagać dziecku w nauce?

Dziecko musi pracować z kursem 5 dni w każdym tygodniu, przez najbliższe 4 tygodnie. Ponadto musisz zachęcić dziecko, aby codziennie czytało przynajmniej przez 15 minut w sposób spontaniczny, bez Twojego przymusu. Takie postępowanie wyrabia dobre nawyki. Przyjmuje się, iż jeśli jakaś czynność jest powtarzana przez 30 dni na okrągło, to w końcu staje się nawykiem i jest robiona automatycznie. 15 minut dziennie, to wystarczający czas, aby przeczytać 1 lub 2 książki dziennie dla większości dzieci w wieku 8 - 10 lat, gdyż przeważnie w tym wieku dzieci zaczynają naukę czytania.

Będziesz potrzebował:

  • zestaw książek o odpowiedniej tematyce i stopniu trudności (nie dawaj im – przez przypadek - jakiś specjalistycznych książek, przepełnionych żargonem naukowym). Najlepiej niech to będą jakieś bajeczki itp.;
  • paczka ich ulubionych cukierków (to są najlepsze motywatory) – jeśli to nie są Twoje dzieci, to nie pomylisz się zanadto, jeśli zainwestujesz w cukierki czekoladowe, większość dzieciaków przepada za nimi;
  • stoper, do mierzenia wyników;
  • grupa, co najmniej 4 dzieciaków, które chcą szybko czytać (już dawno zaobserwowano, iż dzieci łatwiej i bardziej efektywnej uczą się właśnie w takich grupach). Oczywiście, możesz pracować z mniejszą grupą, ale zajmie Ci to więcej czasu. Grupka dzieci daje ci pewność, że te zajęcia będą tak samo zabawne dla nich, jak są dla Ciebie.

Lekcja 1

Wyjaśnij dzieciom, w jaki sposób patrzeć na kartkę papieru. Na przykład: Wyjrzyj przez okno i przez minutę patrz na drzewa (jeśli nie ma drzewa, to wyobraź je sobie). Widzisz tylko jeden liść przez cały czas, czy drzewo jako całość? Większość ludzi widzi całe drzewo. To jest właśnie naturalne spojrzenie, czy jak chcą niektórzy autorzy, nasz naturalny wzrok. W ten właśnie sposób patrzymy i widzimy. Od ogółu do szczegółu. Najpierw widzimy całe drzewo, a dopiero potem pojedyncze gałęzie, konary, czy liście. Taki sposób patrzenia wykorzystujemy w życiu codziennym, do niemal wszystkiego. Pozostawię Ci odpowiedź na pytanie, czy wyjątkiem od tej reguły jest nasz sposób patrzenia na stronę w książce?

Jak łatwo się przekonać, zostaliśmy nauczeni patrzeć w niewłaściwy, ba nawet można powiedzieć, niezgodny z naturą sposób. Większość z nas potrafi objąć jednym spojrzeniem, tylko jedno słowo. Równie dobrze możesz próbować czytać przez źdźbło słomy. Efekt będzie ten sam.

Musisz patrzeć na stronę, tak jak patrzysz na drzewo, tj. obejmować jednym spojrzeniem kilka linijek tekstu. Wyobraź sobie, że na każdej stronie, znajduje się obraz wielkiego drzewa, a każde słowo zaczyna się od liścia. Wykorzystując swój naturalny wzrok, jesteś w stanie ogarnąć jednym spojrzeniem całą stronę. W końcu patrzysz i widzisz całe drzewo.

Ćwiczenie 1: Daj dzieciakom 10 sekund na zobaczenie w podany wcześniej sposób 5 stron książki. Niech nie próbują zrozumieć czegokolwiek. Po prostu mają się patrzyć i podziwiać to ogromne drzewo. Po prostu próbujesz zastosować w ich przypadku naturalny sposób patrzenia do nauki szybkiego czytania. Pamiętaj, co pisałem wcześniej. Powtarzanie jakiejś czynności przez 30 dni, staje się nawykiem.

Teraz, daj dzieciakom 30 sekund na 30 stron. Przypominam, zrozumienie treści, to nie w tym ćwiczeniu.

Ćwiczenie 2: Daj dzieciakom 30 sekund na 15 stron z poprzedniego ćwiczenia. Tym razem, muszą złożyć Ci raport z tego, co zauważyły, zapamiętały – jakakolwiek by to nie nazywać sens tego jest taki sam. W czasie pierwszego ćwiczenia, mózg zapisał w podświadomości obraz tych stron. Teraz, gdy ponownie patrzysz się na to samo drzewo, obraz w świadomości stanie się bardziej wyraźny, dlatego iż Twój mózg będzie dokładał kolejne elementy do Twojego obrazu. Między innymi, przez to najlepszą metodą na zapamiętanie czegokolwiek, głoszoną przez większość nauczycieli, jest ciągłe powtarzanie. Ale to nie oto chodzi. Przekonaj się o efektach tego ćwiczenia.

Pytam każde dziecko, co zapamiętało, do momentu, aż znajdę kogoś, kto nie jest na tyle przestraszony, żeby powiedzieć mi o czymś, co zapamiętał z fragmentu, który właśnie przeczytał (bardzo często dzieci ociągają się z „wystawieniem szyi w górę”). Kiedy któreś dziecko zaczyna mówić coś o tym, co zapamiętało w czasie czytania, mówię mu coś takiego: „Robisz to naprawdę dobrze” i daje mu jednego cukierka, nawet, jeśli zapamiętał tylko jedną rzecz z tych 15 stron. Nagle, wszyscy zaczynają pamiętać, co czytali.

Powiedz dzieciom, co to znaczy wizualizować. Czytałeś kiedyś książkę, która była tak interesująco, że potrafiłeś zobrazować sobie całą historię w myślach i to z detalami, tak jakbyś oglądał normalny film? To jest właśnie to, co nazywamy wizualizowaniem.

Powtórz drugie ćwiczenie kilka razy, dopóki każdy z dzieciaków nie poczuje się pewnie z ideami Wizualizacji oraz używania Naturalnego Spojrzenia w czasie czytania. Upewnij się, że każdy z nich zarobił przynajmniej jednego cukierka. Spraw, żeby potraktowali to wszystko, jak dobrą zabawę.

Ćwiczenie 3: Tym razem daj im znowu 30 sekund na te same 15 stron. Ale tym razem uprzedź, że pragniesz usłyszeć od każdego z nich historyjkę pełną detali i szczegółów, na temat tego, o czym czytali. Słuchaj każdego z nich osobno i uważnie. Przekaż każdemu z nich odpowiednie rady, w jaki sposób poprawić ich historyjkę, jeśli to konieczne. Ponadto, powiedz każdemu z nich jak szybko czyta. To zmotywuje niektórych z nich bardziej, niż cokolwiek innego. (Dla informacji, większość książek dla dzieci zawiera ok. 200 słów na jednej stronie. Tak, więc 15 stron daje ok. 3000 słów).

Powtarzaj ćwiczenie numer 3 tak długo, póki każde z dzieci nie poczuje się pewnie z ideą opowiadanie historyjki na temat tego, co właśnie przeczytały. Nie rób większych przerw niż 2 – 3 minuty pomiędzy kolejnymi powtórzeniami tego ćwiczenia.

Oczywiście, nagradzaj każde dziecko kolejnym cukierkiem, jeśli tylko zobaczysz jakikolwiek postęp.

Ćwiczenie 4: Zrób serię trzech „stukanych ćwiczeń”. To bardzo ważnie. Poniżej masz przykład tego, jak to powinno wyglądać.

Daj swoim studentom 3 sekundy na przeczytanie jednej strony. Stukaj w stół swoim długopisem (może być także ręką), odmierzając czas (tj. 3 sekundy) przez około 3 minuty. Następnie zatrzymaj ich i zapytaj każdego o to, co zapamiętali. Pomyśl o tym, co Ci powiedzieli, przez kolejne 10 sekund. Po czym, powtórz całe ćwiczenie, zwiększając liczbę stron do dwóch. Zakończ serię, zmniejszając liczbę stron ponownie do jednej.

Ćwiczenie 5: Powiedz dzieciakom, że każdy, kto przeczyta całą książkę, w co najwyżej 5 minut, z co najwyżej średnim poziomem zrozumienia, dostanie kolejnego cukierka. Niektóre dzieci przeczytają 3 książki w 5 minut i będą w stanie opowiedzieć Ci ich treść.

Lekcja druga (ilość powtórzeń: co najmniej 20)

  1. Powtórz ćwiczenie numer 3 z lekcji 1 kilka razu. Przejdź się po klasie i posłuchaj, co dzieci mówią. Upewnij się, że każdy z nich czuje się dobrze czytając w taki sposób.
  2. Powtórz ćwiczenie numer 4.
  3. Powtarzaj ćwiczenie numer 5, przynajmniej kilka razy dziennie. Tylko uważaj, żeby Ci wystarczyło cukierków.

Taka seria ćwiczeń sprawi, że dzieci nabędą przekonania, że nic nie ma trudnego w przeczytaniu całej książki z kompletnym jej zrozumieniem. Ponadto z czasem ich zdolność do tworzenia historyjek przepełnionych detalami, dramatycznie wzrośnie. Niektóre z dzieci, osiągną poziom fotograficznej pamięci, stając się mistrzami w szybkim czytaniu.

Po 4 tygodniach takich ćwiczeń, daj im wolną rękę. Niech czytają teraz same. Ale po ok. 2 kolejnych miesiącach, upewnij się, że rozumieją te wiadomości, które im przekazałeś i stosują je w praktyce.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
annaneczka/6 lat temu
"przeczytają" książkę w 5 minut? Przejrzą najwyżej, to uczy nieuwagi i "dziurawej" lektury, raczej chyba szkodzi niż pomaga