Jak nauczyć dziecko ortografii

Moje dziecko ma duże problemy z ortografią, zawsze dostaje z dyktand złe oceny. Próbowałam ćwiczyć z nim w domu, dyktowałam mu różne teksty, po czym sprawdzałam, a błędnie zapisane słowo kazałam przepisywać dziesięć razy w zeszycie. Efektów naszej pracy jednak nie ma, a wręcz przeciwnie dziecko jeszcze bardziej anty nastawiło się do ortografii.

Nauka ortografii może być dla dziecka strasznie nudna, wyczerpująca i zupełnie nieskuteczna. Szczególnie jeśli dobierze się złą metodę. Wielokrotne przepisywanie słów może tylko skutecznie zniechęcić dziecko do nauki. Trzeba do tego znienawidzonego tematu podejść strategicznie, ucząc dziecko poprzez zabawy i urozmaicone ćwiczenia, pozwolić mu na samodzielne tropienie tajników ortografii.

W nauce ortografii starajmy się w jak największym stopniu wykorzystać grę skojarzeń, wyobraźnię, humor, absurd i zmysły. Dziecko najlepiej zapamięta skomplikowane zasady i wyjątki ortograficzne gdy stworzy w swoim umyśle jakieś śmieszne wyobrażenia. To jest jeden z tajników naszego mózgu, który ma zdolność szybszego zapamiętywania sytuacji humorystycznych i dziwnych.

Jak pomagać dziecku w nauce?

Metod nauki ortografii najmłodszych jest wiele, wiele jest również pozycji książkowych na ten temat na rynku. Osobiście jednak proponuję sięgnięcie po bardzo wartościową książkę pt. „ABC Mądrego Rodzica: Skuteczna nauka ortografii”, autorstwa Jolanty Gajdy. Książka daje konkretne rady jak nauczyć dziecko samodzielnego dochodzenia do pewnych zasad ortograficznych, rozpoznawania wyjątków, stosowania powtórek z ortografii, aby nie były nużące. Ponadto radzi jak motywować dziecko do nauki, jak nauczyć go wytrwałości, jak wytwarzać miłą atmosferę do nauki, a także jak przygotować dziecko na krytykę.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (14)
~reni199/2 lata temu
Sam jako dziecko miałem spore problemy z ortografią; uznano mnie nawet dyslektykiem, co zdecydowanie obniżyło moją wartość w tamtym czasie. Byłem wręcz katowany uczeniem się na siłę ortografii. Im bardzie ktoś mnie krytykował i zmuszał do jej nauki, tym mnie w tym kierunku robiłem. Miałbym większe chęci i wyniki w nauce ortografii, jeśli najbliższe otoczenie w tym rodzice bardziej mnie w tym wspierali i pozytwnie motywowali, przecież nauka powinna być zabawą a nie przymusem. Ostatnio również trafiłem na ciekawą książkę, w której jest wszystko dokładnie przedstawione, jak można pomóc naszym pociechą z tym problemem. http://www.zlotemysli.pl/zalezniodsiebie,1/prod/6542/abc-madrego-rodzica-inteligencja-twojego-dziecka-jolanta-gajda.html
~gość/3 lata temu
Ortografia: Nie: dowcipuw, karzdą, karzdy, karzdym, karzda, puźno, rurznica, rzona, krutko, buża, garza, Tak: dowcipów, każdą, każdy, każdym, każda, późno, różnica, żona, krótko, burza, gaża To jest to co dziecko powinno wiedzieć. Miłosz, 6 lat
~Ania/3 lata temu
To wcale nie pomaga !!!! Moje dziecko posluchalo twoich rad i zdalo .. ale na dwuje !
POKAŻ KOMENTARZE (14)